Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Cześć. Pare lat temu pisałam tutaj na forum o problemie z chłopakiem,który zdradzał swoją dziewczynę ze mną a później wolał zostać z nią. Pare miesięcy później rozstali się a on związał się ze mną. Byliśmy razem prawie dwa lata a on przez cały ten czas zdradzał mnie. Byłam tak zaślepiona miłością do niego,że nawet nie wiedziałam kiedy zdradził mnie po raz 30. Dodam,że każda z tych zdrad była z inną dziewczyną. Dodam jeszcze,że nasze kłótnie nie wyglądały normalnie. Potrafił mnie szarpać i wyzywać a raz nawet mnie uderzył. Zostawiłam go,on ma już nową dziewczyne (dodam,że po naszym zerwaniu przespałam się z nim dwa razy a on już wtedy spotykał się z nią) i ja jestem teraz w związku z naprawde wspaniałym chłopakiem,jest zupełnym przeciwieństwem tamtego. W czasie kiedy mój nowy związek już trwał tamten pisał do mnie sms’y w których pisał coś z czego śmialiśmy się kiedy byliśmy parą,jakby chciał o sobie przypomnieć. Lecz mój problem polega na tym,że bardzo często zdarza mi się myśleć o tamtym. Szlag mnie trafia kiedy widze ich wspólne zdjęcia,na których wydają się szczęśliwi. Po prostu wkurza mnie fakt,że mnie traktował podczas naszego związku jak najgorszą z kobiet a teraz ma nową miłość. Znajomi mówią,że jest z nią dla wygody. Dziewczyna ma pieniądze i z tego co wiem dużo mu funduje. Ale mi nie daje spokoju myśl,że on może ją naprawde kochać. Jak sobie z tym poradzić? Co o tym myśleć? Bardzo proszę o pomoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Naucz sie pisać głupsze teksty..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie słuchaj tylko czytaj!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malwinko wydaje mi się, że masz duży problem ze sobą. Po prostu nie szanujesz się, nie liczysz z sobą , a mocno przeżywasz ekscesy, silne emocje. Zawsze to co "mocne" zostaje nam w pamięci dłużej. I to nie miłość do byłego chłopaka, a Twój brak pozytywnej samooceny powoduje, że wkurza Cię to co się dzieje wokół niego. Sporo jeszcze lat życia przed Tobą i naprawdę szkoda byłoby, żebyś poprzez swoje zatracenie emocjonalne skazała się na złe emocje. Pewnie wiesz, że u kobiet to najbardziej jest widoczne na twarzy. Widziałaś takie kobiety? Zdradzane, bite, poniewierane psychicznie. Są niemal wrakami, a kiedyś na wstępie swojego życia dawały się  p o n i ż a ć. I tak małymi, a potem wielkimi krokami  dochodziły do ściany ze zwiędniętą twarzą, smutkiem rozgoryczeniem, które było na niej napisane. Moja rada: skasuj jego numer, zajrzyj w głąb siebie i znajdź to co w Tobie wartościowe i traktuj byłego jak powietrze. Będzie wkurzony bo jest zdobywcą  dziewczyn słabych. Zajmij się tym co lubisz, oczyść Twoją młodą główkę od emocji związanych z byłym, fatalnym facetem. Wysyła sms-sy bo mami Cię, żebyś znów wpadła w jego sidła i wtedy chełpi się sukcesem. Nawiasem mówią w ten sposób się dowartościowuje, ale to inny temat. Teraz Ty musisz polubić siebie nie z tylko urody, a z tego co wartościowe w Tobie. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, zimowa Danuta napisał:

Malwinko wydaje mi się, że masz duży problem ze sobą. Po prostu nie szanujesz się, nie liczysz z sobą , a mocno przeżywasz ekscesy, silne emocje. Zawsze to co "mocne" zostaje nam w pamięci dłużej. I to nie miłość do byłego chłopaka, a Twój brak pozytywnej samooceny powoduje, że wkurza Cię to co się dzieje wokół niego. Sporo jeszcze lat życia przed Tobą i naprawdę szkoda byłoby, żebyś poprzez swoje zatracenie emocjonalne skazała się na złe emocje. Pewnie wiesz, że u kobiet to najbardziej jest widoczne na twarzy. Widziałaś takie kobiety? Zdradzane, bite, poniewierane psychicznie. Są niemal wrakami, a kiedyś na wstępie swojego życia dawały się  p o n i ż a ć. I tak małymi, a potem wielkimi krokami , dochodziły do ściany, ze zwiędniętą twarzą, smutkiem rozgoryczeniem, które było na niej napisane. Moja rada: skasuj jego numer, zajrzyj w głąb siebie i znajdź to co w Tobie wartościowe i traktuj byłego jak powietrze. Będzie wkurzony, bo jest zdobywcą  dziewczyn słabych. Zajmij się tym co lubisz, oczyść Twoją młodą główkę od emocji związanych z byłym, fatalnym facetem. Wysyła sms-sy bo mami Cię, żebyś znów wpadła w jego sidła i wtedy chełpi się sukcesem. Nawiasem mówiąc , w ten sposób się dowartościowuje, ale to inny temat. Teraz Ty musisz polubić siebie nie z tylko urody, a z tego co wartościowe w Tobie. Powodzenia.

 

Edytowano przez zimowa Danuta
Proszę skasować post. Poniżej poprawiłam błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.02.2019 o 19:01, zimowa Danuta napisał:

Malwinko wydaje mi się, że masz duży problem ze sobą. Po prostu nie szanujesz się, nie liczysz z sobą , a mocno przeżywasz ekscesy, silne emocje. Zawsze to co "mocne" zostaje nam w pamięci dłużej. I to nie miłość do byłego chłopaka, a Twój brak pozytywnej samooceny powoduje, że wkurza Cię to co się dzieje wokół niego. Sporo jeszcze lat życia przed Tobą i naprawdę szkoda byłoby, żebyś poprzez swoje zatracenie emocjonalne skazała się na złe emocje. Pewnie wiesz, że u kobiet to najbardziej jest widoczne na twarzy. Widziałaś takie kobiety? Zdradzane, bite, poniewierane psychicznie. Są niemal wrakami, a kiedyś na wstępie swojego życia dawały się  p o n i ż a ć. I tak małymi, a potem wielkimi krokami  dochodziły do ściany ze zwiędniętą twarzą, smutkiem rozgoryczeniem, które było na niej napisane. Moja rada: skasuj jego numer, zajrzyj w głąb siebie i znajdź to co w Tobie wartościowe i traktuj byłego jak powietrze. Będzie wkurzony bo jest zdobywcą  dziewczyn słabych. Zajmij się tym co lubisz, oczyść Twoją młodą główkę od emocji związanych z byłym, fatalnym facetem. Wysyła sms-sy bo mami Cię, żebyś znów wpadła w jego sidła i wtedy chełpi się sukcesem. Nawiasem mówią w ten sposób się dowartościowuje, ale to inny temat. Teraz Ty musisz polubić siebie nie z tylko urody, a z tego co wartościowe w Tobie. Powodzenia.

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Tylko jest mały problem,jak tą główke oczyścić z tych emocji?😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×