Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gość Friendzone

Czasami pojawiają się tu fantazje o żonie prostytutce

Polecane posty

Gość Metro
18 godzin temu, Gość Kolejarz napisał:

Owszem po części tak to właśnie jest. Klienci dzwonią przeważnie sami chociaż bywa że żona też dzwoni. Nie wmawia jednak nikomu że go kocha. Relacje są pozytywnie i wie czego dany klient oczekuje od niej a ona mu to daje na tym to właśnie polega. Jeden z klientów czasami organizuje w swojmi domu spotkania w w większym męskim gronie i to jest dla niej największym problemem 

A ilu partnerów miała najwięcej podczas takiego spotkania? Jak często ten człowiek je organizuje? Jak to wygląda? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
18 godzin temu, Gość Metro napisał:

A ilu partnerów miała najwięcej podczas takiego spotkania? Jak często ten człowiek je organizuje? Jak to wygląda? 

Tutaj nie chodzi o bicie rekordów dużo by pisać co dokładnie chcesz wiedzieć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Kolejarz napisał:

Tutaj nie chodzi o bicie rekordów dużo by pisać co dokładnie chcesz wiedzieć? 

czy bukkake też było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
10 godzin temu, darkeacer napisał:

czy bukkake też było?

Nie było 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość F16

W końcu coś ciekawego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Gość Kolejarz napisał:

Nie było 

raz miałem okazję uczestniczyć w bukkake 5m+1f  ja byłem jako drugi

czyli to jeszcze przed Wami ...    😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość F16

Ile żona ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
23 godziny temu, Gość F16 napisał:

Ile żona ma lat?

35

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tdks
Dnia 15.04.2019 o 19:30, Gość Kolejarz napisał:

Nie było 

Czy oby napewno? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyprian

Masz specyficzną co nieznaczny dobra żonę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fan twojej żonki
Dnia 18.04.2019 o 06:15, Gość Kolejarz napisał:

35

Takie są najlepsze jeszcze jak są cycate to super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erota

cycki kosztują tylko 25 koła. niedrogo TY też możesz kolego sobie dosztukować ładne duże i sterczące xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.04.2019 o 19:51, Gość Tdks napisał:

Czy oby napewno? 

jeśli jest prostytutką to myślę, że nie raz facet spuszczał jej się na twarz .... no może nie bukkake ale pojedynczy gość tak.... . Faceci lubią takie rzeczy a prostytutka to właściwa osoba aby taką fantazję spełnić zwłaszcza jeśli stała partnerka nie akceptuje tego uznając to za poniżające. Bywa też tak z punktu widzenia psychologicznego, że niektórzy faceci, którym nie wiedzie się w stałym związku albo są w tym stałym związku poniżani przez żonę próbują "symbolicznie" odegrać się na innej kobiecie. Tą kobietą jest często prostytutka. Dlatego bywa, że prostytutki doświadczają przemocy i to czasami od mężczyzn, którzy na co dzień i wobec innych kobiet nie zdradzają agresji. Jeśli brutalność niektórych klientów nie jest bardzo mocna potrafią do pewnego stopnia to zaakceptować. Inne same w odwecie bywają brutalne dla tych klientów, którzy lubią kobiety dominujące a sami są ulegli. I tak wyglądają takie dziwne emocjonalne zależności i relacja. Często po wielu latach taka kobieta jest kłębkiem nerwów, ma zjechaną psychę i nie potrafi normalnie żyć. Czasami lubi to bo  jednak życie luksusowej prostytutki potrafi czasami takiej kobiecie podnosić samoocenę i pozwala na życie na takim poziomie, który w innej sytuacji nie byłby osiągalny. Jeśli jego żona jest prostytutką i od wielu lat jej "quasi-alfonsem" jest jej własny mąż, z którym potem żyje na co dzień to ja myślę, że ona jednak nie mówi mu wszystkiego. Mówi tylko część tego, co dzieje się w jej relacjach z klientami a co jej zdaniem potrafi jej mąż "przełknąć". Dla mnie to jednak patologiczna relacja. Ale może to jest takie "quasi-biznesowe" małżeństwo. Nie ma za dużo w nim miłości i więzi, żyją w dużej mierze w osobnych światach spotykając się razem w tych relacjach, które im pasują i oboje mają w tym jakieś korzyści. Jak drzewo i jemioła....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
7 godzin temu, darkeacer napisał:

jeśli jest prostytutką to myślę, że nie raz facet spuszczał jej się na twarz .... no może nie bukkake ale pojedynczy gość tak.... . Faceci lubią takie rzeczy a prostytutka to właściwa osoba aby taką fantazję spełnić zwłaszcza jeśli stała partnerka nie akceptuje tego uznając to za poniżające. Bywa też tak z punktu widzenia psychologicznego, że niektórzy faceci, którym nie wiedzie się w stałym związku albo są w tym stałym związku poniżani przez żonę próbują "symbolicznie" odegrać się na innej kobiecie. Tą kobietą jest często prostytutka. Dlatego bywa, że prostytutki doświadczają przemocy i to czasami od mężczyzn, którzy na co dzień i wobec innych kobiet nie zdradzają agresji. Jeśli brutalność niektórych klientów nie jest bardzo mocna potrafią do pewnego stopnia to zaakceptować. Inne same w odwecie bywają brutalne dla tych klientów, którzy lubią kobiety dominujące a sami są ulegli. I tak wyglądają takie dziwne emocjonalne zależności i relacja. Często po wielu latach taka kobieta jest kłębkiem nerwów, ma zjechaną psychę i nie potrafi normalnie żyć. Czasami lubi to bo  jednak życie luksusowej prostytutki potrafi czasami takiej kobiecie podnosić samoocenę i pozwala na życie na takim poziomie, który w innej sytuacji nie byłby osiągalny. Jeśli jego żona jest prostytutką i od wielu lat jej "quasi-alfonsem" jest jej własny mąż, z którym potem żyje na co dzień to ja myślę, że ona jednak nie mówi mu wszystkiego. Mówi tylko część tego, co dzieje się w jej relacjach z klientami a co jej zdaniem potrafi jej mąż "przełknąć". Dla mnie to jednak patologiczna relacja. Ale może to jest takie "quasi-biznesowe" małżeństwo. Nie ma za dużo w nim miłości i więzi, żyją w dużej mierze w osobnych światach spotykając się razem w tych relacjach, które im pasują i oboje mają w tym jakieś korzyści. Jak drzewo i jemioła....

Zapewniam że moja żona mówi mi wszystko, nie jest kłębkiem nerwów naprawdę! Potrafi oddzielić tą pracę od życia prywatnego. Ma stałych klientów co jest dużym plusem owszem jeden z nich czasami zaprasza na takie spotkania w swojej posiadłości inne osoby lecz bywa to naprawdę  bardzo rzadko. O powodach i przyczynach takiego stanu rzeczy pisał nie będę bo nie ma to sensu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rafal
2 godziny temu, Gość Kolejarz napisał:

Zapewniam że moja żona mówi mi wszystko, nie jest kłębkiem nerwów naprawdę! Potrafi oddzielić tą pracę od życia prywatnego. Ma stałych klientów co jest dużym plusem owszem jeden z nich czasami zaprasza na takie spotkania w swojej posiadłości inne osoby lecz bywa to naprawdę  bardzo rzadko. O powodach i przyczynach takiego stanu rzeczy pisał nie będę bo nie ma to sensu. 

Dlaczego nie chcesz napisac? Ja nie potępiam. Jesli Wam to nie przeszkadza to nikomu nic do tego, ale powód chocby w zarysie jednak moglbys podac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
11 godzin temu, darkeacer napisał:

jeśli jest prostytutką to myślę, że nie raz facet spuszczał jej się na twarz .... no może nie bukkake ale pojedynczy gość tak.... . Faceci lubią takie rzeczy a prostytutka to właściwa osoba aby taką fantazję spełnić zwłaszcza jeśli stała partnerka nie akceptuje tego uznając to za poniżające. Bywa też tak z punktu widzenia psychologicznego, że niektórzy faceci, którym nie wiedzie się w stałym związku albo są w tym stałym związku poniżani przez żonę próbują "symbolicznie" odegrać się na innej kobiecie. Tą kobietą jest często prostytutka. Dlatego bywa, że prostytutki doświadczają przemocy i to czasami od mężczyzn, którzy na co dzień i wobec innych kobiet nie zdradzają agresji. Jeśli brutalność niektórych klientów nie jest bardzo mocna potrafią do pewnego stopnia to zaakceptować. Inne same w odwecie bywają brutalne dla tych klientów, którzy lubią kobiety dominujące a sami są ulegli. I tak wyglądają takie dziwne emocjonalne zależności i relacja. Często po wielu latach taka kobieta jest kłębkiem nerwów, ma zjechaną psychę i nie potrafi normalnie żyć. Czasami lubi to bo  jednak życie luksusowej prostytutki potrafi czasami takiej kobiecie podnosić samoocenę i pozwala na życie na takim poziomie, który w innej sytuacji nie byłby osiągalny. Jeśli jego żona jest prostytutką i od wielu lat jej "quasi-alfonsem" jest jej własny mąż, z którym potem żyje na co dzień to ja myślę, że ona jednak nie mówi mu wszystkiego. Mówi tylko część tego, co dzieje się w jej relacjach z klientami a co jej zdaniem potrafi jej mąż "przełknąć". Dla mnie to jednak patologiczna relacja. Ale może to jest takie "quasi-biznesowe" małżeństwo. Nie ma za dużo w nim miłości i więzi, żyją w dużej mierze w osobnych światach spotykając się razem w tych relacjach, które im pasują i oboje mają w tym jakieś korzyści. Jak drzewo i jemioła....

Wiesz nie wszystko jest czarne i białe wczytaj się w to co ten człowiek napisał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Gość Ania napisał:

Wiesz nie wszystko jest czarne i białe wczytaj się w to co ten człowiek napisał 

ok... mam wrażenie, że jest dumny z tego, że ma żonę z którą mają inni faceci i jeszcze płacą. Jeśli tak to ok. Napisał o tym na ero, pochwalił się, zareklamował (może się znajdzie nowy stały klient - ja dziękuję) i już. Dla mnie temat zamknięty .... Gratulacje dla niego ode mnie, że ma tak atrakcyjną żonę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
56 minut temu, darkeacer napisał:

ok... mam wrażenie, że jest dumny z tego, że ma żonę z którą mają inni faceci i jeszcze płacą. Jeśli tak to ok. Napisał o tym na ero, pochwalił się, zareklamował (może się znajdzie nowy stały klient - ja dziękuję) i już. Dla mnie temat zamknięty .... Gratulacje dla niego ode mnie, że ma tak atrakcyjną żonę....

Wzielismy pożyczkę  żeby rozwinąć rodzinną firmę żony, na początku 2006 roku w pożarze straciliśmy praktycznie wszystko  pieniądze z ubezpieczenia nie pokryły kosztów remontu (dom i firma mieściły sie w jednym budynku). Firma miała zobowiązania i ściśle terminy realizacji aby tego dotrzymać trzeba było posłać się kredytami. Zaczynało być dobrze w 2008 roku gdy przyszedł kryzys  nasza branża odczuła to jako pierwsza. Firma upadła  zostały kredyty i inne zobowiązania. Później problem ze wspólnikiem. Następnie komornik licytacja domu i firmy. Wtedy żona zaczęła to robić. Z racji naszego statusu społecznego i znajomością w  pewnych kręgach poznała takich a nie innych klientów. Oczywiście szukaliśmy innych rozwiązań o pomoc prosilismy od władz po kościół , wszyscy mieli to jednak w dupie lub chcieli jeszcze zarobić na nas. Niestety taka jest prawda. Jeśli myślisz że praca na dwa lub trzy etaty rozwiazalyby ten problem to jesteś w błędzie bo to też przerabialismy. Masz pytania odpowiem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Gość Kolejarz napisał:

 Jeśli myślisz że praca na dwa lub trzy etaty rozwiazalyby ten problem to jesteś w błędzie bo to też przerabialismy. Masz pytania odpowiem 

ok, ale od tego czasu minęło już wiele lat, jak rozumiem stanęliście na nogi, wcześniej sam pisałeś (czytam uważnie), że macie dwa domy. I nadal to robi i to łącznie ze spotkaniami zbiorowymi..... Sorry nie interesuje mnie już nic więcej. Chcesz się wygadać idź z kolegami na wódkę .... nie mam więcej pytań. Wasze życie- szczerze mówiąc nie wiem czego tak dokładnie to tutaj opisujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz
26 minut temu, darkeacer napisał:

ok, ale od tego czasu minęło już wiele lat, jak rozumiem stanęliście na nogi, wcześniej sam pisałeś (czytam uważnie), że macie dwa domy. I nadal to robi i to łącznie ze spotkaniami zbiorowymi..... Sorry nie interesuje mnie już nic więcej. Chcesz się wygadać idź z kolegami na wódkę .... nie mam więcej pytań. Wasze życie- szczerze mówiąc nie wiem czego tak dokładnie to tutaj opisujesz

Rodzina i znajomi nic o tym nie wiedzą  więc automatycznie nie porozmawiam z nimi o tym. Chcemy to zakończyć lecz to też nie jest takie łatwe i nie zrobi się tego w ciągu miesiąca. Owszem stanęliśmy na nogi, od trzech lat prowadzimy własną dzialalnosc która się rozwija. W związku z tym że są pewne dziwne i zawiłe układy z jednym klientem myślę że całkowite wycofanie się żony z tego zajęcia nastąpi za 12- 18 miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
20 minut temu, Gość Kolejarz napisał:

Rodzina i znajomi nic o tym nie wiedzą  więc automatycznie nie porozmawiam z nimi o tym. Chcemy to zakończyć lecz to też nie jest takie łatwe i nie zrobi się tego w ciągu miesiąca. Owszem stanęliśmy na nogi, od trzech lat prowadzimy własną dzialalnosc która się rozwija. W związku z tym że są pewne dziwne i zawiłe układy z jednym klientem myślę że całkowite wycofanie się żony z tego zajęcia nastąpi za 12- 18 miesiecy

Doskonale wiem o czym piszesz sama przez to przechodziłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cccc

Mam podobny układ z moim mężem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gilza

I takie tematy lubię 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek

Ja bym się chętnie ożenił z taką kobietą. I cała kasa dla niej. Jestem z Warszawy, 35 lat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamil
Dnia 24.04.2019 o 02:14, Gość Tomek napisał:

Ja bym się chętnie ożenił z taką kobietą. I cała kasa dla niej. Jestem z Warszawy, 35 lat. 

Ja też naprawdę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emil

Kolejarz czy widziałeś kiedyś na własne oczy jak ona uprawiała sex z klientem? Napisz gdzie i jak to wyglądało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz

Owszem widziałem jest to dziwne uczucie. Jeden z naszych klientów lubi klimaty cuckold. Lubi gdy patrzę jak on uprawia z nią sex. Żona mówiła że gdy jest z nią sam na sam sex wygląda normalnie natomiast gdy ja patrzę chce aby kleczała robiąc mu ustami, używa obraźliwych słów a zawartość prezerwatywy wylewa na nią. Widocznie realizuje w ten sposób swoje fantazje i chcę być na swój sposób dowartosciowany 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sebuś

A czy miała sex z czarnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jan Rambo
Dnia 13.04.2019 o 13:27, Gość Kolejarz napisał:

Żona pracuje w domu (mamy dwa) oddalone od siebie o 170 km. Ma  czterech stałych klientów czasami pojawia się ktoś nowy lecz bardzo rzadko i jest to wcześniej uzgadniane. Do jednego z klientów ja dworze  on też organizuje tak zwane "męskie spotkania" moja żona je obsługuje 

O co chodzi w tych męskich spotkaniach? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolejarz

Tak jak pisałem jest czterech stałych klientów trzech przyjmowanych jest w naszym domu lub też spotkania są w innym wskazanym miejscu. Natomiast do jednego jeździmy razem jest to bogaty człowiek w domu tym organizuje różne spotkania gdzie sex i erotyka jest do tego dodatkiem. Ma własne pomysły chociaż często moja żona dodaje własne pomysły. Z racji tego że człowiek ten prowadzi interesy na dalekim wschodzie bywają u niego koreańczycy czy japonczycy. Co dziwne ludzie ci maja w dużej mierze fetysz dużych piersi. Moja żona ma duże piersi więc to ich głównie kręci.lecz bywają tam też inne osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×