Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jolka5555

Pytanie do Panów

Polecane posty

Panowie, proszę podzielcie się swoją tajemną wiedzą .... : - ) 

niektórzy mężczyźni pytają kobiety, z którymi nawiązują znajomości czy już trochę później również: czy jesteś moja ... czy już jesteś moja ... : - )  co chcielibyście usłyszeć, jaka według Was jest odpowiednia odpowiedź kobiety na poziomie ?  niektóre kobiety mówią: tak jestem Twoja albo postaraj się to może będę Twoja, ale niektóre nie chcą tak odpowiadać, chcą po prostu być swoje - sobą : - )

Czy znajdą się odważni mężczyźni i podpowiedzą .... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mix

Hm... Chcesz być "swoja - sobą" i dlatego prosisz facetów, by ci podpowiedzieli, co chcieliby usłyszeć, byś mogła to później powtórzyć, by zrobić wrażenie na facecie, tak? Dobrze zrozumiałem?

I jeszcze: "Tajemną wiedzą...", "Odważni mężczyźni..." - musisz być niezłą kokietką 😉

Nie zrozum mnie źle Jolu. Nic do Ciebie nie mam i rób sobie co tam chcesz. Nikogo nie krzywdzisz i jest ok.

Może tylko zastanów się proszę, czy aby nie warto być prawdziwie swoją - sobą, mówić z serca, a nie z playbacku, że się tak wyrażę. Ostatecznie facet, z którym stworzysz związek, będzie chciał być z Tobą taką, jaka jesteś. Każde inne rozwiązanie, skazane będzie na porażkę.

Pozdrawiam i uwierz w siebie, będziesz wiedziała, co powiedzieć, a jeśli to TEN facet, to to co powiesz, będzie dokładnie tym, co chciałby usłyszeć - ON, nie ktoś inny 🙂

Cześć! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc kobieta

Phi, tez mi pytanie. KAZDY facet chciałby zeby jego kobieta byla tylko jego. Co tu dywagowac. 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Max

Jak jakiś facet cię o to kiedyś tak zapyta... To uciekaj od niego bo to ..., pustak i narcyz, być może jednostka  z zachwianeiem cech osobowości na tle psychopatycznych dewiacji. Krótko mówiąc to .... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość Max napisał:

Jak jakiś facet cię o to kiedyś tak zapyta... To uciekaj od niego bo to ..., pustak i narcyz, być może jednostka  z zachwianeiem cech osobowości na tle psychopatycznych dewiacji. Krótko mówiąc to .... 

...facet👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Max
33 minuty temu, Gość Gosc napisał:

...facet👍

Nie... To   d /e /b/ i/ l 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jola

Gość Mix

dzięki za mądre słowa, nie jestem niezłą kokietką tylko osobą po toksycznym związku, która uczy się normalnych relacji i czasem po prostu nie co właściwe a co nie albo nie rozumie o co chodzi, tak jest z tym pytaniem...

toksyny rozwalają normalną komunikację i trzeba uczyć się jak dziecko wszystkiego od początku ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feminazistka

Odpowiedź mu.  

Jestem każdego :)  dobro publiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
16 minut temu, Gość jola napisał:

Gość Mix

dzięki za mądre słowa, nie jestem niezłą kokietką tylko osobą po toksycznym związku, która uczy się normalnych relacji i czasem po prostu nie co właściwe a co nie albo nie rozumie o co chodzi, tak jest z tym pytaniem...

toksyny rozwalają normalną komunikację i trzeba uczyć się jak dziecko wszystkiego od początku ...

Powiedz Jolu jakbyśmy tak na prawdę mogli Ci pomóc co? Jakby logiczne jest, że jeśli chcesz być swoja to nie wiążesz się z nikim bo po co? Każdy związek to oddanie komuś części siebie, swojego czasu itp. Pytanie czy jesteś moja, dotyczy wierności, uczuć, jest to swego rodzaju deklaracja.

Toksyczny związek? W dzisiejszych czasach to tak jak z rozwiedzionymi rodzicami. Na 10 osób 9 go miało więc to nic nowego i strasznego. Przywyknij. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mix

Toksyczny związek... Przykro mi, że Cię to spotkało. 

Jedną, być może jedyną zaletą po toksycznym związku jest to, że teraz, nauczona przykrym doświadczeniem, powinnaś lepiej potrafić ocenić potencjalnych partnerów. Pewne słowa, zachowania, będą zapalać Ci w głowie czerwoną lampkę i nigdy nie bagatelizuj tych ostrzeżeń. Ja wiem, że łatwo się mówi, bo gdy chemia między dwojgiem ludzi idzie w ruch, to... sama wiesz, jak jest.

Jednak bądź ostrożna. Zawsze możesz się też doedukować, choćby w necie, odnośnie przemocy psychicznej, jej oznak, na co zwracać uwagę, co powinno uruchomić czujność. Poznasz wiele technik manipulacji, szantażu emocjonalnego, świadomego, czy też nie - to bez znaczenia. Ważne byś potrafiła w porę wyhamować i nie pozwoliła skrzywdzić się kolejny raz. Są pewne schematy, typowe sytuacje, słowa klucze itd. itd. i dowiadując się o nich, uwrażliwisz się na nie.

Toksyczne osoby zazwyczaj działają instynktownie, nie są w pełni świadome, nie robią celowo pewnych rzeczy - Ci ludzie po prostu tacy są, nie z natury, to zazwyczaj wynik ich ciężkich przeżyć, mają zaburzenia, lub są wprost psychopatami.

Bardzo ciężko ich zidentyfikować, szczególnie na początku trwania relacji, bo są po prostu idealni. Właśnie zbyt idealni, wszystko jest cudowne jak w bajce, miłość od pierwszego spojrzenia itd... i to m.in. powinno być powodem, by lepiej się przyjrzeć takim "idealnym" ludziom. Nie mówię, by ich skreślać, bo być może trafiłaś rzeczywistoście na cudownego faceta, ale wzmóc czujność należałoby i bacznie obserwować.

Po tym co napisałaś, wnioskuję że albo nie minęło zbyt wiele czasu od zakończenia tego nieszczęsnego związku, albo wyrządził on takie spustoszenie, że trudno jest Ci do dzisiaj się pozbierać.

Moja rada: zajmij się sobą, niekoniecznie myśl o związku, facetach itd. Rób to, co sprawia Ci przyjemność, sport, cokolwiek, naucz się cieszyć z tego, co wokoło, odbuduj swoje poczucie wartości, bo zapewne ucierpiało ono strasznie. Bardzo skuteczne jest tu pomaganie, ludziom, zwierzakom, co kto woli. Zobaczysz, że z czasem zaczniesz się uśmiechać, będziesz radosna i coraz szczęśliwsza, sama ze sobą. Wtedy, gdy pojawi się na horyzoncie jakiś interesujący facet, a pojawi się z pewnością, bo radośni ludzie przyciągają jak magnes, będziesz gotowa na nowy związek. Czujność oczywiście zachowana!

A jeśli tym razem nic nie wyjdzie z tej znajomości, to nic, bo wiesz już, że potrafisz być szczęśliwa sama, a prędzej czy później poznasz normalnego faceta, którego zapragniesz obdarować swoim szczęściem.

Powodzenia Jolu i pozdrawiam! 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×