Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gość MHF

Czy zna ktoś przykład związku,w którym ludzie z

Polecane posty

Gość Gość MHF

z innych nieco światów się związali.Dzialalo to sensownie a różnice były kręcące.Czy takie coś tylko w fantazjach ma miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnb
1 minutę temu, Gość Gość MHF napisał:

z innych nieco światów się związali.Dzialalo to sensownie a różnice były kręcące.Czy takie coś tylko w fantazjach ma miejsce.

Zyjesz w sredniowieczu?Mezalianse to przeszlosc,dzis wybiera sie tego kogo sie kocha albo tego kto jest dobrym partia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość MHF
14 minut temu, Gość mnb napisał:

Zyjesz w sredniowieczu?Mezalianse to przeszlosc,dzis wybiera sie tego kogo sie kocha albo tego kto jest dobrym partia.

Kasa też ma znaczenie,sam uzyles terminu dobra partia.A o byciu dobrą partia nie świadczy tylko kasa,ale również uroda , charakter,horyzonty.Swiaty ludzi naprawdę się różnią.Ale barf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość MHF

,. Czy są gdzieś ludzie,ktorzy takie różnice również w kwestii kasy wzięli pod uwagę i pomyśleli jak to uregulowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość MHF

Bo zderzenia światów jakie ja znam w swojej rodzinie i u innych to znam takie,ze ktoś kiedyś przyczepil się do kogoś pod hasłem,ze jesteśmy tak samo fajni.Predzej czy później zmierzalo to w kierunku tragedii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Znam  małżeństwo bardzo nieudane, oboje właśnie z różnych światów. On korposzczur z bogatego domu (sam ma spore osiągnięcia w biznesie), ona to prosta dziewczyna, córka biednego rolnika. Ostatnio powiedział o swoim małżeństwie, że "przyczepilo się gó/wno do okrętu i mówi płyniemy". No, ale jednym się uda, a innym nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja znałam przez 10 lat. Ona wykształcona, inteligentna, dobrze zarabiała, średnio atrakcyjna, ale zadbana. On po podstawówce, średnio zaradny, atrakcyjny, ona mówiła, że ma dobre serduszko. Po 10 latach on kopnął ją w tyłek, bo stwierdził, że przy niej się marnuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
50 minut temu, Gość mnb napisał:

Zyjesz w sredniowieczu?Mezalianse to przeszlosc,dzis wybiera sie tego kogo sie kocha albo tego kto jest dobrym partia.

Właśnie! Jeden ma kobietę z klasą a ty będziesz miał wulgarną chamkę i prostaczkę,  kogo obchodzą twoje upodobania. Zmienisz swoich znajomych na jej znajomych i będziesz szczęśliwy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
7 minut temu, Gość Gość napisał:

Ja znałam przez 10 lat. Ona wykształcona, inteligentna, dobrze zarabiała, średnio atrakcyjna, ale zadbana. On po podstawówce, średnio zaradny, atrakcyjny, ona mówiła, że ma dobre serduszko. Po 10 latach on kopnął ją w tyłek, bo stwierdził, że przy niej się marnuje...

Przy zadbanej,  inteligentnej i dobrze zarabiającej?  To nie forum wielbicieli fantastyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest mnóstwo takich związków ale warunkiem tego czy przetrwają jest wspólna praca, musza zdać sobie sprawę ze nie będzie pięknie o będą się ze wsyzstkim razem zgadzać są z różnych światów, wyobraź sobie ze masz swój kąt a ktoś ci do niego wchodzi i przesuwa rzeczy w inne miejsce czy nie irytowałyby cię to ? Ale zdajesz sobie sprawę ze sam to wybrałeś i ze tak będzie musisz być na to przygotowany i to akceptować ale co najważniejsze ! Druga osoba musi myśleć tak samo i zdawać Sobie z tego sprawę . Bo nie da się grać do jednej bramki. Świadomość ze jestemy z dwóch planet i wiele możemy czerpać od siebie ale i wiele nas różni i irytuje i trzeba zaakceptować ze druga osoba ma inne podejście i tworzyć kompromisy z korzyścią dla ob stron. I najważniejsze, dwie osoby musza mieć tego świadomość i razem chcieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosci
40 minut temu, Gość Gość napisał:

Znam  małżeństwo bardzo nieudane, oboje właśnie z różnych światów. On korposzczur z bogatego domu (sam ma spore osiągnięcia w biznesie), ona to prosta dziewczyna, córka biednego rolnika. Ostatnio powiedział o swoim małżeństwie, że "przyczepilo się gó/wno do okrętu i mówi płyniemy". No, ale jednym się uda, a innym nie. 

Jakie smutne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość MHF
44 minuty temu, ChomiczekBengalski napisał:

Jest mnóstwo takich związków ale warunkiem tego czy przetrwają jest wspólna praca, musza zdać sobie sprawę ze nie będzie pięknie o będą się ze wsyzstkim razem zgadzać są z różnych światów, wyobraź sobie ze masz swój kąt a ktoś ci do niego wchodzi i przesuwa rzeczy w inne miejsce czy nie irytowałyby cię to ? Ale zdajesz sobie sprawę ze sam to wybrałeś i ze tak będzie musisz być na to przygotowany i to akceptować ale co najważniejsze ! Druga osoba musi myśleć tak samo i zdawać Sobie z tego sprawę . Bo nie da się grać do jednej bramki. Świadomość ze jestemy z dwóch planet i wiele możemy czerpać od siebie ale i wiele nas różni i irytuje i trzeba zaakceptować ze druga osoba ma inne podejście i tworzyć kompromisy z korzyścią dla ob stron. I najważniejsze, dwie osoby musza mieć tego świadomość i razem chcieć. 

Fajnie się to czyta,ale gdzie znaleźć przykład,ze ludziom to się udalo żyć razem mimo różnic widocznych już w szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
59 minut temu, Gość Gość napisał:

Przy zadbanej,  inteligentnej i dobrze zarabiającej?  To nie forum wielbicieli fantastyki.

To prawda. Myślę, że ona była trochę niedowartościowana. Ale o niebo od niego mądrzejsza, to było widać, bardziej zaradna, miała mieszkanie, a on nic nie miał. Dziwiliśmy się, że z nim jest, ale wydawał się naprawdę sympatyczny. A on po latach zrobił się zrzędliwy, chimeryczny. Nie miał w ogóle inteligencji emocjonalnej i oczekiwał od związku cudów, a nie pracy. Jak pojawiły się pierwsze problemy, zgrzyty, znalazł sobie kogoś innego, a strasznie obrósł w piórka przez związek z nią. Wtedy ona się jakby obudziła i jak po 3 albo 6 mcach chciał wrócić, nie pozwoliła.

Teraz ona ma kogoś "ze swojej klasy" i jest szczęśliwa, a jego tak dobrze nie znałam, zresztą się wyprowadził, ale podobno też ma kogoś ze swojej sfery

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
51 minut temu, ChomiczekBengalski napisał:

Jest mnóstwo takich związków ale warunkiem tego czy przetrwają jest wspólna praca, musza zdać sobie sprawę ze nie będzie pięknie o będą się ze wsyzstkim razem zgadzać są z różnych światów, wyobraź sobie ze masz swój kąt a ktoś ci do niego wchodzi i przesuwa rzeczy w inne miejsce czy nie irytowałyby cię to ? Ale zdajesz sobie sprawę ze sam to wybrałeś i ze tak będzie musisz być na to przygotowany i to akceptować ale co najważniejsze ! Druga osoba musi myśleć tak samo i zdawać Sobie z tego sprawę . Bo nie da się grać do jednej bramki. Świadomość ze jestemy z dwóch planet i wiele możemy czerpać od siebie ale i wiele nas różni i irytuje i trzeba zaakceptować ze druga osoba ma inne podejście i tworzyć kompromisy z korzyścią dla ob stron. I najważniejsze, dwie osoby musza mieć tego świadomość i razem chcieć. 

Udany, szczeskiwy związek ZAWSZE gra do JEDNEJ bramki, ekstremalne różnice z czasem niszczą związek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość MHF
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Udany, szczeskiwy związek ZAWSZE gra do JEDNEJ bramki, ekstremalne różnice z czasem niszczą związek. 

Dlatego udanie ludzie się wiaza z kimś podobnym sobie,tak jak ja i Grecka Boginii.Natomiast według mnie jest coś w fantazjach o tym jak byłoby z kimś nieco innym.Z którym zawarloby się kompromis chociażby taki gdzie mamy świat wspólny a gdzie osobny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do MHF'a
4 godziny temu, Gość Gość MHF napisał:

Dlatego udanie ludzie się wiaza z kimś podobnym sobie,tak jak ja i Grecka Boginii.Natomiast według mnie jest coś w fantazjach o tym jak byłoby z kimś nieco innym.Z którym zawarloby się kompromis chociażby taki gdzie mamy świat wspólny a gdzie osobny.

To Ty znasz takie słowo jak kompromis? Dziwne... Nie podejrzewałam Ciebie o to. Może Foteini się zgodzi na takie rozwiązanie, ale tutaj się tego nie dowiesz bo na polskim forum na pewno jej nie ma. Pisałeś już do niej prywatnie? Honorata może tu coś pisać i czytać, ale nie Foteini! Przecież to Greczynka! Idź najpierw lepiej po rozum do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość do MHF'a napisał:

To Ty znasz takie słowo jak kompromis? Dziwne... Nie podejrzewałam Ciebie o to. Może Foteini się zgodzi na takie rozwiązanie, ale tutaj się tego nie dowiesz bo na polskim forum na pewno jej nie ma. Pisałeś już do niej prywatnie? Honorata może tu coś pisać i czytać, ale nie Foteini! Przecież to Greczynka! Idź najpierw lepiej po rozum do głowy.

Jego "bogini" jest gruba, wulgarna i chamska i tyle ma wspólnego z Grecja co śmietnik z pałacem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
16 minut temu, Gość Gość napisał:

Jego "bogini" jest gruba, wulgarna i chamska i tyle ma wspólnego z Grecja co śmietnik z pałacem. 

Chyba o sobie piszesz spasiony wulgarny pasztecie 😄 Zajmij się lepiej swoim "bachorem" bo może trzeba już mu wreszcie pampers zmienić a wyrodna matka siedzi przed kompem i ujada na kogoś na forum. Wstyd! 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wedr
5 godzin temu, Gość Gość MHF napisał:

Fajnie się to czyta,ale gdzie znaleźć przykład,ze ludziom to się udalo żyć razem mimo różnic widocznych już w szkole.

a Kopciuszek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jest to nierealne na dłuższą metę, jakiś czas temu znałem doskonale, ze tak powiem-z pierwszej ręki taki związek, on alkoholik, taki troche wariat, doświadczony zyciowo i seksualnie.., natomiast ona, cicha woda, abstynentka, jednym słowem p!zd@

on pod jej wplywem stał się mięciutki i chcial z nią wszystko, łącznie ze slubem i dzieckiem.., ona zaś.. odwrotnie, szaleństwo, d@w@nie d0py na boku itp, konczylo się ciężkimi awanturami, kłótniami itp itd, związek nie przetrwał 2 lat a te 2 lata to było istne piekło z tego co wiem z opowiadań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Arystoteles napisał:

jest to nierealne na dłuższą metę, jakiś czas temu znałem doskonale, ze tak powiem-z pierwszej ręki taki związek, on alkoholik, taki troche wariat, doświadczony zyciowo i seksualnie.., natomiast ona, cicha woda, abstynentka, jednym słowem p!zd@

on pod jej wplywem stał się mięciutki i chcial z nią wszystko, łącznie ze slubem i dzieckiem.., ona zaś.. odwrotnie, szaleństwo, d@w@nie d0py na boku itp, konczylo się ciężkimi awanturami, kłótniami itp itd, związek nie przetrwał 2 lat a te 2 lata to było istne piekło z tego co wiem z opowiadań

A tak naprawde to facet wolal % i mowil ze nie kocha i chcial umpa umpa a dziewczyna znalazla lepszego bo tamten nie chcial sie zenic tylko wolal % i zwalil na nia wine zeby byc sam to wmowil jej ze to jej wina czy tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosć
6 godzin temu, Gość Gość napisał:

Ja znałam przez 10 lat. Ona wykształcona, inteligentna, dobrze zarabiała, średnio atrakcyjna, ale zadbana. On po podstawówce, średnio zaradny, atrakcyjny, ona mówiła, że ma dobre serduszko. Po 10 latach on kopnął ją w tyłek, bo stwierdził, że przy niej się marnuje...

Jak to moja mama mawiała " ... zawsze bedzie gownem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Tak Nie każdy pasuje do każdego. Ile jeszcze tematów założysz nędzny trolu bądź ulomny chłopie? Obleśny zbok kolejne pierdy plodzi a wy jak zwykle podjara jak to baby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Gość Gosc napisał:

A tak naprawde to facet wolal % i mowil ze nie kocha i chcial umpa umpa a dziewczyna znalazla lepszego bo tamten nie chcial sie zenic tylko wolal % i zwalil na nia wine zeby byc sam to wmowil jej ze to jej wina czy tak? 

czy ty jestes nienormalna? przeciez napisalem jak bylo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość J.J.J

Jeżeli jest miłość prawdziwa między obiegiem ludzi przetrwają wszystko i wszystkich ,będą z sobą i tylko z sobą szczęśliwi, nawet jeśli on jest ksiedzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×