Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego kobiety na tym forum mierzą swoją wartość zainteresowaniem facetów?

Polecane posty

Gość gość

Koronny argument dlaczego jakieś podejście czy styl życia jest dobry to "podobam się facetom, jestem atrakcyjna". Ani słowa o szacunku współpracowników, silnych przyjaźniach, wysokim wykształceniu, podróżach, doświadczeniach...każdy argument musi być podparty "jestem atrakcyjna". Faceci na tym forum podobnie - niewazne o czym jest temat, muszą wspomnieć czy chcieliby się z daną kobietą związać (czy raczej, wyzwać ją i powiedzieć, że nie chcieliby by kobiety która myśli/robi x). 

Czy kobiety tylko tyle dla was znaczą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Bo jakbyś nie zauważyła jest to dział związków a dwa tak już jest w życiu ze możesz osiągnąć wszystko w życiu i wszystko zobaczyć ale jeśli w pewnym wieku nie masz rodziny nie mówiąc już o starym präwiczku to jesteś nikim. Zawsze każdy będzie patrzył jak na odrzut społeczny. Tego nie zmienisz w mentalności ludzkiej. Zresztą nie ma co ukrywać że każdy z nas tak myśli o takich ludziach podświadomie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Bo jakbyś nie zauważyła jest to dział związków a dwa tak już jest w życiu ze możesz osiągnąć wszystko w życiu i wszystko zobaczyć ale jeśli w pewnym wieku nie masz rodziny nie mówiąc już o starym präwiczku to jesteś nikim. Zawsze każdy będzie patrzył jak na odrzut społeczny. Tego nie zmienisz w mentalności ludzkiej. Zresztą nie ma co ukrywać że każdy z nas tak myśli o takich ludziach podświadomie. 

nie mówię o związku, mówię o zainteresowaniu. To czy ktoś jest w związku jest bez znaczenia, argument jest zawsze o byciu atrakcyjną dla wielu facetów - nie o tym, że jest się w szczęśliwym związku. Do tego stopnia, że rady kobiet które są w związkach są podważane bo ważniejsze co ma do powiedzenia singielka którą chce "wielu"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość gość napisał:

nie mówię o związku, mówię o zainteresowaniu. To czy ktoś jest w związku jest bez znaczenia, argument jest zawsze o byciu atrakcyjną dla wielu facetów - nie o tym, że jest się w szczęśliwym związku. Do tego stopnia, że rady kobiet które są w związkach są podważane bo ważniejsze co ma do powiedzenia singielka którą chce "wielu"

Jakoś się trzeba dowartosciowac. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Jakoś się trzeba dowartosciowac. 

Wiem, ale to smutne, że akurat w ten sposób. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich kobiet, ale jak słaby jest to argument? Faceci którzy swoje argumenty próbują stawiać na byciu "atrakcyjnym mężczyzną" są niemal natychmiast wyśmiewani i sprowadzani na ziemię. U kobiet takie myślenie jest wręcz pochwalane. 

Przykład, powracająca dyskusja o introwersji - z zasady argumenty (jakie by nie były) skupiają się na tym czy faceci chcą czy nie chcą sypiać z introwertyczkami. Rozmowa może zacząć się od sposobu spędzania wolnego czasu (to dział o uczuciach, nie tylko o związkach) a i tak skończy się na kłótni o to kto, kogo i w jakieś pozycji chce przelecieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość gość napisał:

Wiem, ale to smutne, że akurat w ten sposób. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich kobiet, ale jak słaby jest to argument? Faceci którzy swoje argumenty próbują stawiać na byciu "atrakcyjnym mężczyzną" są niemal natychmiast wyśmiewani i sprowadzani na ziemię. U kobiet takie myślenie jest wręcz pochwalane. 

Przykład, powracająca dyskusja o introwersji - z zasady argumenty (jakie by nie były) skupiają się na tym czy faceci chcą czy nie chcą sypiać z introwertyczkami. Rozmowa może zacząć się od sposobu spędzania wolnego czasu (to dział o uczuciach, nie tylko o związkach) a i tak skończy się na kłótni o to kto, kogo i w jakieś pozycji chce przelecieć. 

Tak już jest. Szkoda się rozwodzić nad tym. Tu jest wielu stulejarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cycki z remizy osp

Bo są denne, płytkie i nie zbyt mądre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adeli
1 godzinę temu, Gość gość napisał:

Koronny argument dlaczego jakieś podejście czy styl życia jest dobry to "podobam się facetom, jestem atrakcyjna". Ani słowa o szacunku współpracowników, silnych przyjaźniach, wysokim wykształceniu, podróżach, doświadczeniach...każdy argument musi być podparty "jestem atrakcyjna". Faceci na tym forum podobnie - niewazne o czym jest temat, muszą wspomnieć czy chcieliby się z daną kobietą związać (czy raczej, wyzwać ją i powiedzieć, że nie chcieliby by kobiety która myśli/robi x). 

Czy kobiety tylko tyle dla was znaczą?

kobiety to pustaki,  98% ma siano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×