Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Monia

Chcę zwolnić się z pracy przez plotkary i intrygantki

Polecane posty

Gość Monia

Mam dość pracuję z samymi babami prawie 3 lata i dluzej chyba  nie dam rady. W tej pracy nic nie odłożyłam a jeszcze się zadłużyłam. Co jakis czas w oczach zbieraja mi sie lzy wracajac do domu, czuje sie do niczego. Moja przelozona zostawia w swoim dziale te same osoby a tych co jej nie pasuja wyrzuca, chociaz mowila ze bedzie zmieniac te osoby ktore ida gdzies indziej pomagac. Niestety takim sukom nie pasuje pewna osoba wiec przełożona wywalila ja i mnie znowu. Mysle ze musza na mnie tez cos nagadywac bo czuc ze cos w ich zachowaniu wzgledem mnie jest nie tak. Ja w sumie tez sie do nich troche dystansuje bo widze jak innym tylki obrabiaja, a szczegolnie taka karlica ktora sobie chyba rekompensuje nie  do konca udane zycie prywatne i rozpowiada na kazdego ploty. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze przelozona tego chetnie slucha zamiast ucinac te plotki i nie pozwalac na rozpowiadanie ich dalej, a ona to robi. Kobieta po 50tce matka i juz babka powinna miec wiecej rozumu. A ona co bo jej synus lubi karzelka to ona tez i z nia tylko plotkuje i slucha tych intryg. Przy zwolnieniu porozmawiam chyba z kierownikiem o niej, a z nia nie chce nawet zaczynac tematu chociaz jak to mowi chetnie przeprowadzi z kims rozmowe kto ma do niej zastrzezenia i nie bedzie sie mscic. Tak jasne. Nie wiem co robic coraz gorzej mi w tej pracy a tu dlug trzeba splacic. 😓

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

W kazdej pracy tak jest, gdzie jest duze skupisko kobiet. Wiem z doswiadczenia, bo niejeden wieczor przeplakalam w domu. Dlatego pierwsza zasada to gruba skora i nie spoufalaj sie z nikim. Badz dla kazdego mila, ale z dystansem, bez wchodzenia w glebsze dyskusje. Na zasadzie "aaa rozumiem" , "oj no to rzeczywiscie" itd.,  wtedy nie beda mialy na ciebie haka i niech sobie plotkuja ile wlezie. Po prostu nie mysl o tym, kto co i dlaczego. Skup sie na swojej pracy, odpekaj godziny, a znajomych szukaj sobie poza praca :) I nie interesuj sie tym co inni robia, bo wszedzie sa takie karlice, ktore wprowadzaja niepotrzebny zamet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia

No wlasnie przelozonej o to chodzi zeby sie spoufalac a to dlatego ze ona lubi jak jest wesolo itp itd a jak ktos odstaje to wywala go np jak mnie gdzie indziej mimo ze robota mi idzie, wyrabiam sie ze wszystkim i jeszcze pomagam innym a to jest w tej firmie cenne. Mysle ze albo za bardzo cicha jestem i maja z tym problem albo ktos cos nagaduje na mnie, ale ta moja malomownosc bierze sie stad ze czuje ze mam tylek obrabiany i trzymam je wszystkie na dystans, nie chce mi sie z nimi smiac, rozmawiac bo czuc od nich taki falsz jakiego dawno od nikogo nie czulam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvv

daj wypowiedzenie z pracy w zwyklych firmach pracują kryminaliści 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvv

Jesteś tylko tam popychadłem na ich Każde Zawołanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvv

plotkują z zazdrości i zawiści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvv

az mi sie kupe zachcialo zw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belladonna

'Nie chce mi sie z nimi smiac rozmawiac '- sama widzisz niekiedy jest taka szefowa ze trzeba sie przystosowac troche do nich, przyslowie mowi jak jestes wsrod wron to kracz jak i one .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia

Nie bede sie do nich dostosowywac i wlazic im bron boze w dupsko. Nie ma mowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×