Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość wiki

nie radze sobiecz wydatkami

Polecane posty

Gość gość wiki

Ile was kosztuje zycie?? Nie chce na niczym oszczedzac ale pod koniec miesiaca jest krucho. Musze wyciagac oszczednosci ktore odkladam na poczatku miesiaca. I to na nieplanowane wydatki. Np. Naprawa auta,lekarz czy zeby komus pozyczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jeśli nie chcesz na niczym oszczędzać, to niestety zawsze wydasz wszystko.

Też zauważyłam, że wydajemy coraz więcej. Fakt,  że wynajmujemy drogie mieszkanie (mieszkamy w innym mieście, swoje- mniejsze wynajmujemy komus), ale w każdym miesiącu grube pieniądze idą na dodatkowe rzeczy, typu auto, lekarze, sprzętu do domu, czy dla trójki dzieci.

Dzisiaj nawet, jak zobaczyłam w lodówce jajka, parówki i ser uznałam,  że z mojej panieńskie pensji żyłam lepiej. Nawet w tej lodówce zawsze było bardzo urozmaicone jedzenie.

Mamy koło 10tys na 5 osób. Duzo- niedużo.  Ja nie pracuję,  najmłodsze dziecko ma 3mies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghxhddh
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Jeśli nie chcesz na niczym oszczędzać, to niestety zawsze wydasz wszystko.

Też zauważyłam, że wydajemy coraz więcej. Fakt,  że wynajmujemy drogie mieszkanie (mieszkamy w innym mieście, swoje- mniejsze wynajmujemy komus), ale w każdym miesiącu grube pieniądze idą na dodatkowe rzeczy, typu auto, lekarze, sprzętu do domu, czy dla trójki dzieci.

Dzisiaj nawet, jak zobaczyłam w lodówce jajka, parówki i ser uznałam,  że z mojej panieńskie pensji żyłam lepiej. Nawet w tej lodówce zawsze było bardzo urozmaicone jedzenie.

Mamy koło 10tys na 5 osób. Duzo- niedużo.  Ja nie pracuję,  najmłodsze dziecko ma 3mies.

Co masz na myśli pisząc urozmaicone jedzenie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghxhddh
28 minut temu, Gość gość wiki napisał:

Ile was kosztuje zycie?? Nie chce na niczym oszczedzac ale pod koniec miesiaca jest krucho. Musze wyciagac oszczednosci ktore odkladam na poczatku miesiaca. I to na nieplanowane wydatki. Np. Naprawa auta,lekarz czy zeby komus pozyczyc.

Nie pożyczaj nikomu. Powiesz ze masz lokatę której nie możesz zerwać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ghxhddh

My wydajemy Ok 6000 miesięcznie. Małżeństwo i 2 synów oraz pies. Pies je karmę droższa niż niektórzy tu przeznaczają na dzień dla dziecka wiec zaznaczam osa bo na niego idzie Ok 200 zł miesięcznie. Moja rodzina bardzo dużo je a ja z racji urlopu wychowawczego staram się gotować im pyszne i zdrowe posiłki i mam manie dawania im dużej ilości warzyw i owowcow a to kosztuje. Z mięsa jemy indyka, krolika i wołowinie oraz Ok 2 x w miesiącu wieprzowinę wiec na mięso dużo idzie. Mleka nie pijemy uht bo to syf pozbawiony wartości i kupujemy tylko świeże w butelce i conajmniej jedna butelka idzie dziennie to mamy już 100zl/ mc na samo mleko. Ogólnie zakupy z napojami i przekąskami na jeden dzień jedzenia to u nas 80-100 zł a na weekend Ok 150 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
12 minut temu, Gość Ghxhddh napisał:

My wydajemy Ok 6000 miesięcznie. Małżeństwo i 2 synów oraz pies. Pies je karmę droższa niż niektórzy tu przeznaczają na dzień dla dziecka wiec zaznaczam osa bo na niego idzie Ok 200 zł miesięcznie. Moja rodzina bardzo dużo je a ja z racji urlopu wychowawczego staram się gotować im pyszne i zdrowe posiłki i mam manie dawania im dużej ilości warzyw i owowcow a to kosztuje. Z mięsa jemy indyka, krolika i wołowinie oraz Ok 2 x w miesiącu wieprzowinę wiec na mięso dużo idzie. Mleka nie pijemy uht bo to syf pozbawiony wartości i kupujemy tylko świeże w butelce i conajmniej jedna butelka idzie dziennie to mamy już 100zl/ mc na samo mleko. Ogólnie zakupy z napojami i przekąskami na jeden dzień jedzenia to u nas 80-100 zł a na weekend Ok 150 

My podobnie, na dwoje i dziecko, ale to przez to, że mąż robi zakupy, a on je tylko najdroższe i ogromne ilości, pastrami bez chleba, suchą z tych drogich, pije ogromne ilości coli, że 4 litry dziennie, pali fajki, potrafi zjeść całą kaczkę gdy ja zjem tylko jedno udko, nie cierpi nic na mące, nic taniego, odchudza się jedząc 5 sałatek po 12 zł (wyjada tylko pomidorki i sałatę), a wieczorem całe mięso i wędliny w ramach hiper głodu, on na bank przejda sam ze 4000 zł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Mam to samo, po wyplacie odlozylam 3 tys euro a juz 2 wybralam z tego a jeszcze tydzien do nastepnej wyplaty 🙈

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

to zrezygnujcie z tych aut zamiast stekac, zaoszczędzicie mase pieniedzy, i bedzie czystsze powietrze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

Mi tez kasa ucieka w strasznym tempie.Ile mam kasy do 10 grudnia ok 900zł na biezacym koncie. Do tego ok 200zł zaskorniakow.w lodowce. mieso w zamrazalniku jest, ziemniaki tez bo kupujemy duzy worek na rynku.Musze dokupic kilka rzeczy.A jeszcze swieta i prezenty.jest nas 3. i kot.Dziecko 11 lat.A i jeszcze 100zł na stroj na wystep.a i jeszcze 100zł na rachunek za telefon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowita Magda

żeby dobrze zarządzać budżetem (rozumiem, że nie mówimy o skrajnej biedzie) trzeba mieć przede wszystkim dane, cel i wspólnie do niego dążyć. Nie może być tak, że Ty stajesz na rzęsach żeby ugotować smacznie, zdrowo i rozsądnie cenowo a facet wpierdzieli na jeden posiłek całą kaczkę. Ważne jest, aby to był wspólny cel.

żeby zebrać dane potrzebne są wydatki minimum z 6 miesięcy - moim zdaniem krótszy czas nie jest miarodajny. I to dokładne, kwota np. 2500 na jedzenie nic nie mówi ile poszło na używki, słodycze, itd. Wtedy jasno widać, gdzie się przesadziło - z czego można zrezygnować. Po 2 miesiącach nie pamięta się że np. było się na urodzinach dziecka z przedszkola, plus kupiło coś tam i się kwota robi. 

model rodziny 2+2 (przedszkolaki) - na spożywcze zakupy i chemię idzie nam ok 1800zł w miesiącu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bibeo

Życie drożeje, ale ja nie uważam, bym wydawała jakoś szczególnie dużo. Jest nas trójka (2 dorosłych i 6-latek). Budżet 9 tys. na miesiąc. Odkładamy średnio 4 tys. miesięcznie. Na jedzenie i chemię idzie jakieś 1800 zł, opłaty + kredyt 2500 zł. Reszta na ubrania (głównie dla syna, sama rzadko coś kupuję, jeśli już to na wyprzedaży), wydatki typu bilety wstępu, wycieczki z przedszkola, czasem jakaś zabawka, książka, co jakiś czas prywatna wizyta lekarska, jedzenie na mieście. Nie jeżdżę autem, mąż ma auto służbowe, więc tutaj duża oszczędność. Nie jesteśmy minimalistami, ale wydaje mi się, że sporo osób bez sensu wydaje pieniądze i nie umie oszczędzać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bimba
9 godzin temu, Gość Ghxhddh napisał:
10 godzin temu, Gość Gość napisał:

Dzisiaj nawet, jak zobaczyłam w lodówce jajka, parówki i ser uznałam,  że z mojej panieńskie pensji żyłam lepiej. Nawet w tej lodówce zawsze było bardzo urozmaicone jedzenie.

Mamy koło 10tys na 5 osób. Duzo- niedużo.  Ja nie pracuję,  najmłodsze dziecko ma 3mies.

Co masz na myśli pisząc urozmaicone jedzenie 

Widzę że dla Polaków parówki jajka i ser to jest właśnie urozmaicone jedzenie - bo zwykłe to chleb ze smalcem albo z pasztetową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

U nas idzie moja pensja na życie czyli 3000zl netto. Opłaty za media+jedzenie+chemia+ubrania. Na śniadanie był sok tłoczony jabłko + czarna porzeczka, jajecznica ze szczypiorkiem, chleb razowy z masłem, pomidorki koktajlowe, Zielona herbata z cytryną i kawa z mlekiem. Na 2 dorosłych i 9 latka na jedno śniadanie zjadamy 1/2 chleba razowego. Wydaje mi się ze nie jemy dużo,ale na pewno dużo pijemy. Sok tłoczony 5 l mamy na 2-3 dni. Codziennie wypijamy 2-3 dzbanki wody, po 2 kubki herbaty i 2 kubki kawy, po 1 kefirze. Jemy na ogół 3-4 posiłki. Do tego codziennie jakiś owoc lub warzywo. Na drugie sniadanie dziś bedzie sałatka owocowa, na obiad pieczone warzywa. Na drugie podwieczorek zrobię racuchy na maślance, kolacji nie jemy. Ewentualnie tylko syn zje trochę warzyw jak zostaną z obiadu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

ja Najwiecej kasy wydaje na wystrój domu. Teraz święta wiec kupuje piękne ozdoby. Jestem zła na siebie, ze nie mogę przejść obojętnie obok dekoracji. Jestem uzależniona od pięknych wnętrz 😞 kiedyś od ubrań 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×