Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Jak na karuzeli

Miłość a wybór rodziny

Polecane posty

Dziewczyny błagam pomóżcie bo już nie wiem jak co myśleć co robić. Od 2016 listopada pracuje w firmie gdzie moim przełożonym jest chłopak z Sri Lanki. Na samym początku nic miedzy mami nie było nawet prze myśl mi nie przeszło, ze kiedyś będziemy razem. Polubiliśmy sie bardzo szybko. Powiedział mi,ze jak się nie dogaduje z innym w pracy to on będzie moim kolega, ze nie mam się przejmować. Zawsze ciekawiła mnie jego kultura ze względu na filmy booliwoodzkie które kiedyś oglądałam. Po nowym roku 2017 zaczęła się jego gra uwodził mnie wzrokiem były to długie i namiętne spojrzenia. Po jakimś czasie powiedział mi żebym usiadła mu na kolano to mnie podwiezie. Nie było innego miejsca bo był to wuzek widłowy. Zgodziłam się. Zlapal mnie za pas żeby mnie przytrzymać i powili przesunął rękę do góry na moja pierś od razu powiedziałam żeby zdjął ja i co robi . Dojechaliśmy do biura i złapał mnie za rękę i wciągnął za dziwi przyciągnął do siebie i zaczął całować. Nie poddałam mu się wtedy mówiłam stop nie można tak. Odpychalam go. Pozniej jego mama wysłała mu zdjecie z propozycja zony pokazał mi i się pytał czy ładna. Powiedziałam, ze tak. I on się zgodził na ta dziewczyne. Zaczęły się przygotowania do ślubu. W Sri lance. W kwietniu sie ożenił. A mnie caly czas uwodził po przyjeździe ze ślub. W listopadzie byli moje urodziny. To przyszedł do mnie do domu i dał mi prezent. W pracy zaczął do mnie przychodzić kiedy byłam sama i na sile zaczął mnie dotykać i całować . Z początku nie chciałam tego bo tak nie można ja mam chłopaka. Co prawda uczucie miedzy nami było bardzo słabe nie sypialismynjuz ze soba i nie wiedziałam co da niego czuje. On wiedział, ze mam chłopska bo się mnie pytał na początku znajomosci. I tak przychodzi do mnie i przychodzi później zaczął przychodzić do domu mówiłam mu ze tak nie można ze będzie problem jak zacznę cos czuć do niego i co wtedy. To mówił ze się rozwiedzie i mnie podlubi.Mowilam mu ze ma żonę on ze to jest wybór rodziny a ja jestem w jego sercu. Pod koniec roku przyjechała do Holandii jego żona . I nic miedzy nami się nie zmieniło. Mamy 2018 caly czas się spotykamy ja ciagle mu mówię ze koniec a on dalej, ze nie ze chce bym była jego żona. W 2019 widze po sobie, ze zaczynam cos do niego czuć. On starał się wcześniej o dziecko z żona ale po 2 latach małżeństwa nic.Ja za to zaczynam bardziej zwracać na niego uwagę i przezywać to co do mnie mówi. Powiedziałam mu tez, ze nie czuje nic do mojego chłopaka, ze to kwestia czasu i ze jęk znajdę sobie mieszkanie to się rozstaniemy. On przestał już się starać o dziecko ale rodzina go napiera żeby poszli do lekarza. Od maja zaczęłam mu mówić ze nie chce tak żyć ze chce normalnego związku ze musimy to skończyć. Powiedziałam to z bólem serca mu. Ale po tygodniu poszło to w niepamięć. To zaczęłam mu mówić ze byśmy byli razem od października  mówię mu żeby zaczął działać . Ale to nie jest takie proste mówi.W ich kulturze to rodzina wybieraz żonę. On tez ma na to wpływ. Dostaje zdjęcie kandydatki i jak się zdecyduje na nią to ma kontakt telefoniczny. Jego mama znalazła mu dwie i powiedziała, ze jak sie nie zdecyduje na któraś to będzie musiał sobie sam szukać zony. A ze ja byłam zajęta wtedy to wybrał któraś z nich i pytal sie mnie czy ta fajna. Nie wiedziała wtedy tego ze sieci w nim zakocham.   My mieszkamy w Holandii a jego rodzina w Sri lance . Od maja on nie ma kontaktu z mama nie wiem dokładnie z jakiego powodu. W listopadzie pierwszy raz z nią rozmawiał po tej przerwie nic nie powiedział o mnie . Drugi raz jak z nią rozmawiał to powiedział o tym ze jest dziewczyna do której cos czuje . Nie mówił dużo bo boji się reakcji. Teraz wysłał jej pieniądze żeby kupiła telefon komórkowy żeby minął lepszy kontsk z nią . I czeka aż to ona zacznie pytać o mnie. Dłuży mi się to bardzo bo od października wyszłam z inicjatywa żebyśmy byli razem to już prawie dwa miesiące jak ma działać i powili mu to idzie . W domu z żona zachowuje pozory i jest normalny bo chce się rozwiedź ze tego względy ze nie miga mniec dzieci od 2 lat nic . A od maja ze inny nie ma sexu. Dość mam już tej sytuacji chce żebyśmy byli razem. Dlatego powiem mu ze ma miesiąc na powierzenie mamie o mnie i o rozwodzie i żonie ze chce się rozwieść z braku uczucia i niedopasowania . Chce żeby zobaczyć wniosek rozwodowy. Ma na to miesiąc. Co myślicie dziewczyny dobrze myśle ? . Może lepiej ja mam z ta żona porozmawiac żeby to przyspieszyć ?  Nie wiem już co robić codziennie budze się w nocy i meczy mnie ten temat w dziennie mogę nic jeść wszystko podnosi mi się do góry . Już 5 kg schudłam . Co robić ? Co robić ? Już nawet myślałam że jak się wyprowadzę zeby przyszedł do mnie mieszkać do czasy kiedy ona nie wruci do Sri lanki. Tak było by lepiej . A jak nic nie załatwi to chyba wezmę jakiś tabletki nasenne i zasnę a niech mnie obudzi jak to się skończy. 


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ktoś

Kompletne dno!

Facet nie rozwiedzie się!

Ma ciebie na boku dla seksu , to wszystko.

I nawet nie myśl, że jak zajdziesz z nim w ciążę, to się rozwiedzie z żoną. I ty i dziecko nie będziecie dla niego istnieć, a może nawet będzie próbował pozbyć się "hańby"

Kolejna ...ka potwierdzajaca fatalne opinie o Polkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jak na karuzeli napisał:

Powiedział ze załatwi . Poczekam 

Jako facet dodam, że jeżeli nie załatwi to proponuje odpuścić.. Wielu facetom pasuje taki układ, ciepło w domu, ogień na mieście..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nieważne czy on ze sri Lanki czy z księżyca. Ma żonę a ty lykasz jak zyeb jego scieme. Pomijam już fakt że sama masz faceta. Istna patologia a nie miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak nie załatwi to zastanawiam się czy nie powiedzieć albo anonimo nie poinformować jego zony. To było by dla wszystkich dobrze. Ona by wiedział z kim pod dachem żyje i czy chce być z nimi.  Ja bym wiedział na czym stoję odnoście prasany. A prasana by się pozbył jednego problemu. Problemu - mnie albo problemu - żony . Bo by musiał jakość się ustosunkować do swojej zdrady . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też na wyjeździe

 

3 godziny temu, Jak na karuzeli napisał:

Jak nie załatwi to zastanawiam się czy nie powiedzieć albo anonimo nie poinformować jego zony. To było by dla wszystkich dobrze. Ona by wiedział z kim pod dachem żyje i czy chce być z nimi.  Ja bym wiedział na czym stoję odnoście prasany. A prasana by się pozbył jednego problemu. Problemu - mnie albo problemu - żony . Bo by musiał jakość się ustosunkować do swojej zdrady . 

Zrozum że to ty jesteś problemem i przyciśnięty do muru rzuci ciebie. W jego kulturze rodzina i honor stoją na pierwszym miejscu, takie jak ty to naiwne doopodajki. Nad czym ty się zastanawiasz, miej trochę szacunku dla siebie i kopnij go w d*pe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×