Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Kate

3 trymestr ciąży. Co mnie czeka?

Polecane posty

Gość Kate

Czy to prawda że to najtrudniejszy czas? 
jak wspominacie ost trymestr? Czy to prawda ze tyje się najwięcej i że nie da rady wypocząć w nocy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Prawda. Mam wrażenie, że organizm leci na ostatkach sił. Jest ci ciężko i niewygodnie, w nocy siku, nie masz sił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
30 minut temu, Gość Gosc napisał:

Prawda. Mam wrażenie, że organizm leci na ostatkach sił. Jest ci ciężko i niewygodnie, w nocy siku, nie masz sił. 

Zgadza się... Bóle pleców, nóg, zgaga, ciężki oddech, samopoczucie jak wieloryb.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz

Ja całą ciążę czułam się dobrze, za niedługo będę rodzić ale też czuję się w porządku, choć w porównaniu do poprzednich miesięcy, ten dziewiąty jest najcięższy. Wielki brzuch, zadyszka, brak snu w nocy ( na plecach nie mogę od jakiegoś czasu już spać bo czuję się jakby miała się udusić) i mam ciągle zatwardzenie. Przytyłam 12 kg, nie wiem czy to dużo czy mało ale czuję się jak słoń. Ale jak to mówią wszystko mija i jeszcze będę tęsknić za tym stanem. Pozdrawiam 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorelei

Początek trzeciego trymestru jeszcze nie był taki zły. 9ty miesiąc najgorszy. 

Wypoczywaj ile się da i nabieraj siły, niedługo nie będzie czasu o sobie pomyśleć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate
40 minut temu, Gość Xyz napisał:

Ja całą ciążę czułam się dobrze, za niedługo będę rodzić ale też czuję się w porządku, choć w porównaniu do poprzednich miesięcy, ten dziewiąty jest najcięższy. Wielki brzuch, zadyszka, brak snu w nocy ( na plecach nie mogę od jakiegoś czasu już spać bo czuję się jakby miała się udusić) i mam ciągle zatwardzenie. Przytyłam 12 kg, nie wiem czy to dużo czy mało ale czuję się jak słoń. Ale jak to mówią wszystko mija i jeszcze będę tęsknić za tym stanem. Pozdrawiam 🙂

Ja właśnie też całą ciąże zero problemów, jutro zaczynam 3 trymestr i już każdy mnie straszy że teraz to dopiero się przekonam co tzn. Ciąża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Każdy inaczej przechodzi, ja mimo, że przytyłam w ciąży ponad 20 kilogramów to w 7 miesiącu po górach jeszcze chodziłam (oczywiście nie wspinałam się bez przesady). Byłam bardzo aktywna. Do pracy chodziłam prawie do końca i to pieszo bo miałam spacerkiem 20 minut (no może w ciąży trochę się czas wydłużył). Odpuściłam z 3 tygodnie przed terminem bo faktycznie ciężko mi już było 8 godzin siedzieć przy biurku. Co mi najbardziej pod koniec dokuczało to wieczna zgaga, spać nie mogłam przez jakieś dziwne mrowienie w nogach tak jakbym musiała ciągle nimi ruszać bo nie mogłam wyrobić w bezczynności. Może to był jakiś ucisk na nerwy. Bolała mnie kość ogonowa (przynajmiej takie miałam odczucie) przy siedzeniu. No i faktycznie duży brzuch zaczyna już przeszkadzać w dużej ilości codziennych czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate
7 minut temu, Gość Gość napisał:

Każdy inaczej przechodzi, ja mimo, że przytyłam w ciąży ponad 20 kilogramów to w 7 miesiącu po górach jeszcze chodziłam (oczywiście nie wspinałam się bez przesady). Byłam bardzo aktywna. Do pracy chodziłam prawie do końca i to pieszo bo miałam spacerkiem 20 minut (no może w ciąży trochę się czas wydłużył). Odpuściłam z 3 tygodnie przed terminem bo faktycznie ciężko mi już było 8 godzin siedzieć przy biurku. Co mi najbardziej pod koniec dokuczało to wieczna zgaga, spać nie mogłam przez jakieś dziwne mrowienie w nogach tak jakbym musiała ciągle nimi ruszać bo nie mogłam wyrobić w bezczynności. Może to był jakiś ucisk na nerwy. Bolała mnie kość ogonowa (przynajmiej takie miałam odczucie) przy siedzeniu. No i faktycznie duży brzuch zaczyna już przeszkadzać w dużej ilości codziennych czynności.

Ja tez jestem bardzo aktywna. Po górach co prawda nie chodzę,  ale dziennie wg Apple Watch robię te 10km na nogach. Ciągle pracuje, psy potrzebują długiego spaceru, na siłowni też robię bieżnie lub basen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Rodzę końcem marca, waga +9kg, 31 tydzień. Libido mi podskoczylo wraz z początkiem 3 trymestru, chce mi się ciągle 🙂 byłam w górach z Mężem 4 dni temu (nie intensywne chodzenie, ale spacery), wczoraj byliśmy na 18stce i świetnie się bawiłam, wytanczylam. Nie mam zgagi, nudności, zwrotów glowy, nogi też mi delikatnie tylko puchna. PÓKI Co jak dla mnie jest ok, nie wiem jak będzie dalej. 

Czuję się nawet chyba lepiej niż w 1 i 2 trymestrze 🙂

Edytowano przez Klara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
33 minuty temu, Gość Gość napisał:

Każdy inaczej przechodzi, ja mimo, że przytyłam w ciąży ponad 20 kilogramów to w 7 miesiącu po górach jeszcze chodziłam (oczywiście nie wspinałam się bez przesady). Byłam bardzo aktywna. Do pracy chodziłam prawie do końca i to pieszo bo miałam spacerkiem 20 minut (no może w ciąży trochę się czas wydłużył). Odpuściłam z 3 tygodnie przed terminem bo faktycznie ciężko mi już było 8 godzin siedzieć przy biurku. Co mi najbardziej pod koniec dokuczało to wieczna zgaga, spać nie mogłam przez jakieś dziwne mrowienie w nogach tak jakbym musiała ciągle nimi ruszać bo nie mogłam wyrobić w bezczynności. Może to był jakiś ucisk na nerwy. Bolała mnie kość ogonowa (przynajmiej takie miałam odczucie) przy siedzeniu. No i faktycznie duży brzuch zaczyna już przeszkadzać w dużej ilości codziennych czynności.

No i faktycznie czego nie dodałam puchły mi strasznie nogi. Raz po dłuższej jeździe samochodem mąż chciał mnie na pogotowie zawieźć bo miałam tak opuchnięte, aż czerwone były. 12 godzin po urodzeniu skumałam się, że w końcu mam kostki bo długo już ich nie widziałam 🙂 A wyniki zawsze dobre. Masa zatrzymanej wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Pod koniec jest ciężko. Zwyczajnie dziecko coraz większe, brzuch rośnie, maluch się rozpycha, wkłada nogi pod zebra, uderza główka w szyjke,  no nic przyjemnego. U mnie zawsze jeszcze dochodziły hemoroidy. To byl moj najwiekszy koszmar. Mimo, że zawsze byłam aktywna w 3 ciazach ( w kolejnych niespecjalnie ma się wybór) i przybralam koło 10-12kg, to jest trudno. I stanie w miejscu mnie dobijalo.  W kolejce, albo np robiąc cos w kuchni. Ból stop był nie do zniesienia. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przytyłam 10kg 🙂 nogi bolały i puchły 🙂 zrobiłam błąd i zostawiłam wyprawkę na końcówkę a tu lipa ... Nie dałam rady chodzić po sklepach 😂 max 15min chodzenia potem trzeba było usiąść 😂 jak ruszyliśmy z mężem po wyprawkę to nie myślałam co brać tylko żeby jak najszybciej wylądować w domu w łóżku 🙂 pod koniec ciąży "oczyszczanie organizmu" blee 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Klyhb

No raczej fizycznie najciężej...Ale jak masz mocny zdrowy kręgosłup to może nie będzie źle 😃

Mnie właśnie najbardziej bolała dolną część kręgosłupa. Plus właśnie płytki oddech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To zależy. Dla mnie ciąża ogólnie cała była jak nie ciąża. Prawie w ogóle nie odczuwałam. Jedyne co mnie męczyło to częste chodzenie do łazienki w nocy i w ostatnich dniach spuchnięte nogi. To wszystko. Ja najwięcej przytyłam w 2 trymestrze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hhyy

Nie wiem czy 3 trymest najgorszy w 1 też nie było najlepiej bo non stop wymioty i przez to brak sił ,skończyły się gdzieś tak w piątym miesiącu i właśnie ten czas po piątym miesiącu gdzie tak prawie do ósmego  wspominam jakoś najlepiej.pozniej w 8 miesiącu już śpi się złe dziecko już duże na plecach się nie da leżeć co chwilę siku stać na nogach też ciężko i mega zgaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ull

Każda jest inna. U mnie niestety trzeci trymestr wygrał z 1, gdzie myślałam że wymioty i osłabienie już gorsze spotkać mnie nie może. 

Im większa córka tym więcej sprawia mi bólu. Brzuch niby urósł ale nie tak bardzo, a córka jest duża (przy kopaniu).. ciągle chce mi się spać, lepiej np spi mi się w dzień niż w nocy, pęcherz to loteria. Zależy jak dziecko "leży". Gorzej się chodzi, ubiera itp. szybko się mecze. Szybciej się najadam i zgaga.. Nie wspomnę że nie mogę naczyń nawet umyć czy zrobić obiadu bo kręgosłup protestuje. 

Wszystko jednak zależy od ciebie, bo moja siostra ciąży wgl nie odczuła. Mogła pracować do samego końca, a ja w 7mc musiałam iść na L4. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×