Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Vip

Nie daje rady

Polecane posty

Jestem w związku z facetem, który co i rusz wszczyna kłótnie. Ciągle drze jape o byle co. Ja mam dziecko w poprzedniego związku. Mój syn ma 13 lat i jest bardzo zdolnym dzieckiem. W szkole zero problemów. Najlepszy w szkole z geografi. Najlepszy z matematyki w klasie. Sześć miesięcy temu urodziłam córkę. Ojcem oczywiście jest mój facet. Jesteśmy zaręczeni. I teraz problem jest taki,że od czasu do czasu w naszym domu są kłótnie. Np dzisiaj podjechaliśmy wszyscy samochodem pod sklep i mój zaczął wypytywać kuzyna mojego syna jak długo dziennie gra na play station, o której chodzi spać i tego typu rzeczy. Ja poszłam do sklepu. Wracam a tu taka sytuacja. Moje dziecko stoi kilka metrów od auta i płacze. Ja pytam o co chodzi. A mój do mnie mówi, żeby mi kuzyn mojego dziecka powiedział. Zrobił chryje z niczego. I nie pozwolił mojemu dziecku wejść do auta. To ja stwierdziłam że zostaję z synem sami sobie wrócimy. Poszło o to,że mój tak cisnął mojego syna,że za dużo gra i on mu to ukruci, że ten się popłakał. Mój skwitował że zachowuje się mój syn jak baba. Mój syn wyszedł z auta i trzasnął drzwiami. Ja rozumiem moje dziecko nie jest święte. Ale po pierwsze takich problemów nie porusza się przy innych (jak np dzieciach tudzież dorosłych) a po drugie zostawił trzynastolatka pod sklepem z dala od domu! W konsekwencji pokłóciliśmy się o to. Oczywiście nie byłam w stanie nic przetłumaczyć bo tylko on darł ryja nie dopuszczając mnie do słowa. Takie sytuacje zdarzają się co jakiś czas a ja jestem tym zmęczona. Rozważam rozstanie nawet gdyby miał zabrać córkę. Nie mam już siły. Co powinnam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, powinnaś zakończyć to. Z tego, co opowiadasz widać, że facet nie nadaje się na ojca, czy choćby na opiekuna dla dzieci. Co gorsza, przejawia skłonności do tyranii. Normalny facet, chcący stworzyć stabilny związek i rodzinę - tak się po prostu nie zachowuje. Owszem - kłótnie w związkach od czasu do czasu to rzecz normalna, ale wyżywanie się na dziecku - już normalnym nie jest. I będzie się to tylko nawarstwiało. Taka moja skromna opinia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×