Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
TadekNiejadek

Zostawiła mnie, a ja dalej kocham

Polecane posty

39 minut temu, TadekNiejadek napisał:

Na prawde rózne, ale nie o to e tym chodzi, nie wiem jsk sobie z tym rozstamiem mam poradzic 

Jak poradzić? Normalnie. Faceci to dziwne stwory. Nigdy nie szanują tego co mają, płacz zaczyna się jak to stacą. 

Chłopie, dopiero przy czwartej kobiecie zmądrzejesz. Nie myśl za dużo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MaestroSyntetyczny napisał:

Jak poradzić? Normalnie. Faceci to dziwne stwory. Nigdy nie szanują tego co mają, płacz zaczyna się jak to stacą. 

Chłopie, dopiero przy czwartej kobiecie zmądrzejesz. Nie myśl za dużo. 

No właśnie tu problem, bo myślę podświadomie o tym, nawet jak coś robię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

No i czytając ten komentarz wiem że dobrze robie chcąc być sama

teraz jesteś sama nie czujesz nic i nie czujesz tej potrzeby, ale pobądź z kimś dłużej, zakochaj się i wtedy powiesz czy tego potrzebujesz czy nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, TadekNiejadek napisał:

Uważam, że sex jest też ważny, ale cholera czemu to tak boli 

Może jest ważny nie wiem. Dla mnie najważniejsza są uczucia 

 

2 minuty temu, TadekNiejadek napisał:

Widzę, że jesteś mądrą kobietą, czy w twoim przypadku nie chciałaś uprawiać sexu?

W miom przypadku nie było szans na sex a nawet gdyby był to z moimi kompleksami nigdy bym się przed nim nie rozebrała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Coś Ci napisze napisał:

Może jest ważny nie wiem. Dla mnie najważniejsza są uczucia 

 

W miom przypadku nie było szans na sex a nawet gdyby był to z moimi kompleksami nigdy bym się przed nim nie rozebrała

Dlaczego? A co z zaufaniem? Jeśli on tego chciał to chyba znaczyło, że mu sie podobasz, nie da sie być z kimś bez sexu, nie bez powodu mowi sie, że jest to uprawianie miłosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, TadekNiejadek napisał:

No właśnie tu problem, bo myślę podświadomie o tym, nawet jak coś robię

Nakręcasz się niepotrzebnie. Wiem, że trudno to ogarnąć, ale... 

Tak jak kobieta wcześniej napisała, są ważniejsze problemy, skup na nich uwagę. Tak czytam i w schemacie myślenia i postępowania przypominasz alkoholika, który chce zerwać z tym nałogiem. Postawiłeś pełną flaszkę na stole, patrzysz w nią i walczysz z sobą. Trzeba się tego pozbyć z domu, wszystkich śladów, nawet nie odwiedzać wspólnych miejsc. Skupić się na sobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Coś Ci napisze napisał:

Może jest ważny nie wiem. Dla mnie najważniejsza są uczucia 

 

W miom przypadku nie było szans na sex a nawet gdyby był to z moimi kompleksami nigdy bym się przed nim nie rozebrała

oczywiście że uczucia najważniejsze ale jedno pociąga drugie.

oczywiście że jest na to szansa ,poprstu znaleźć faceta który twoje kompleksy by zamieniał na nic nieznaczące drobnostki a może i zalety. człowiek jak jest zakochany nie widzi wad , i też nie bedzie naciskał, i będzie stopniowo starał się ciebie otwierać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Nakręcasz się niepotrzebnie. Wiem, że trudno to ogarnąć, ale... 

Tak jak kobieta wcześniej napisała, są ważniejsze problemy, skup na nich uwagę. Tak czytam i w schemacie myślenia i postępowania przypominasz alkoholika, który chce zerwać z tym nałogiem. Postawiłeś pełną flaszkę na stole, patrzysz w nią i walczysz z sobą. Trzeba się tego pozbyć z domu, wszystkich śladów, nawet nie odwiedzać wspólnych miejsc. Skupić się na sobie. 

Ona mówi to samo, że się nakręcam. Ale jak się nie nakrecać, jeśli przez trzy lata była tylko ona i dla nikogo więcej nie miałem czasu, każdą wolną cheile spędzaliśmy razem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miłości nie pokonasz silną wolą a szczerym, zaznaczam szczerym odpowiedzeniem sobie na trudne pytania. I pytania bolą, i odpowiedzi bolą. Zmierz się z tym. Wyjdź że świata iluzji i życzeniowego myślenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, TadekNiejadek napisał:

Dlaczego? A co z zaufaniem? Jeśli on tego chciał to chyba znaczyło, że mu sie podobasz, nie da sie być z kimś bez sexu, nie bez powodu mowi sie, że jest to uprawianie miłosci

Dla mnie się da ale ja jestem inna

 

2 minuty temu, Niby normalny napisał:

oczywiście że uczucia najważniejsze ale jedno pociąga drugie.

oczywiście że jest na to szansa ,poprstu znaleźć faceta który twoje kompleksy by zamieniał na nic nieznaczące drobnostki a może i zalety. człowiek jak jest zakochany nie widzi wad , i też nie bedzie naciskał, i będzie stopniowo starał się ciebie otwierać.

 

Zakochanie to tylko krótki etap w związku potem powinna być miłość a mój facet musiałby zaakceptować że seksu nie będzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MaestroSyntetyczny napisał:

Miłości nie pokonasz silną wolą a szczerym, zaznaczam szczerym odpowiedzeniem sobie na trudne pytania. I pytania bolą, i odpowiedzi bolą. Zmierz się z tym. Wyjdź że świata iluzji i życzeniowego myślenia. 

Odpowiedzi są proste

Nawet jak bedziemy razem to czy bede szczesliwy ? - nie 

Czy ma to jakis sens kiedy ona mnie nie kocha - nie 

Wszystko to rozumiem. Ale to mi w niczym nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, MaestroSyntetyczny napisał:

 

Chłopie, dopiero przy czwartej kobiecie zmądrzejesz. 

Optymistyczna wersja. Niektórzy nigdy nie mądrzeją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

W miom przypadku nie było szans na sex a nawet gdyby był to z moimi kompleksami nigdy bym się przed nim nie rozebrała

Najtrudniej facetowi odkryć kobiecość w kobiecie. W taki sposób by ona to zaakceptowała. Znam fajną parę. Dziewczyna uległa znacznemu poparzeniu w dzieciństwie. Rodziny nie było stać na kosmetyczne przeszczepy. Wiesz co? Wyhaczył ją facet, uważany w środowisku za niezłe Ciacho. Wiesz ile on musiał walczyć o to, by zaakceptowała siebie? Życzę Ci spotkania mądrego faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, TadekNiejadek napisał:

A - cały problem w tym, że nie umiem, chociaż rozumiem, że nie chce być ze mną.

B - pytałem, powiedziała, że nie ma nikogo.

C - moge przepraszać, ale nie chce też litości

D - wole nie myslec nawet 

Chodzi o to, żeby się dobrać, żeby się lubić, lubic spędzać ze sobą czas, lubić chodzić ze sobą do łóżka, mieć podobne zainteresowania. Jak jedno w prawo, a drugie w lewo, to nic z tego nie  będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, TadekNiejadek napisał:

Odpowiedzi są proste

Nawet jak bedziemy razem to czy bede szczesliwy ? - nie 

Czy ma to jakis sens kiedy ona mnie nie kocha - nie 

Wszystko to rozumiem. Ale to mi w niczym nie pomaga

Zapętliłeś się. Musisz to zrozumieć. Bilans zysków i strat przemawia na Twoją korzyść. Jesteś wygodnicki. Nie chcę Ci się zdobywać kolejnej kobiety. Siadłeś na du/pie i biadolisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Zapętliłeś się. Musisz to zrozumieć. Bilans zysków i strat przemawia na Twoją korzyść. Jesteś wygodnicki. Nie chcę Ci się zdobywać kolejnej kobiety. Siadłeś na du/pie i biadolisz. 

już go nie dołuj bardziej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, TadekNiejadek napisał:

Boje sie, że wpadne w depresje 

Pier/dolisz od rzeczy! Myślisz, że depresja tylko czeka na Ciebie? Co ona by z Tobą robiła? 🙂 Był tutaj już taki gostek, który tylko biadolił i temat ciągnął się jak flaki z olejem. Przypadkiem to nie Ty? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niburdiama napisał:

To zostancie kolezenstwem. Na to jest szansa? Kto wie co byloby dalej? 

Ona proponowała, ale ja nie dam rady 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Elciaa29 napisał:

Czy  wy ludzie w ogóle nie sypiacie ?

Na co komu sen jak tu tetni zycie? Taki zarcik z rana 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, TadekNiejadek napisał:

Ona proponowała, ale ja nie dam rady 

To bylaby ciekawa opcja. Mozliwe ze by sie z czasem roztworzyla. A czemu nie dalbys rady? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Elciaa29 napisał:

Czy  wy ludzie w ogóle nie sypiacie ?

Cześć. Sypiam. Dwie godziny dziennie. Od zawsze. Badali mnie nawet. Wszystko ok. Mój organizm bardzo szybko regeneruje się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Niby normalny napisał:

i 3 lata z tym czekałeś?

 

To jest zaskakujące. Nie rozmawia się na bieżąco? Nie próbuje dogada się, znaleźć rozwiązania? Nie czytałam Was i nie skupiam się na samym seksie. Jak coś dzieje się to naprawia się to na bieżąco, a nie czeka aż prdolnie z przytupem. Do tego trzeba dwoje rozsądnych i mądrych ludzi, chęci żeby dogadać się. Każdy z nas nigdy tego nie robił, każdy z nas miał swój pierwszy raz. Nie wiem jak u innych kobiet, ale pierwszy raz raczej nie kojarzy się z ogromem doznań, ale jest piękny mimo wszystko. Nie rozumiem o co tu chodzi. Jak kochasz to starasz naprawiać się, a nie uciekasz od problemów lub je ignorujesz. 

Edytowano przez Electra
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro dala Ci opcje kolega to nie jest tak zle. Przewaznie nie ma kolezenstwa damsko meskiego i cos sie za tym kryje lub w cos przeistacza, nie zawsze. Co Ci szkodzi sprobowac? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Najtrudniej facetowi odkryć kobiecość w kobiecie. W taki sposób by ona to zaakceptowała. Znam fajną parę. Dziewczyna uległa znacznemu poparzeniu w dzieciństwie. Rodziny nie było stać na kosmetyczne przeszczepy. Wiesz co? Wyhaczył ją facet, uważany w środowisku za niezłe Ciacho. Wiesz ile on musiał walczyć o to, by zaakceptowała siebie? Życzę Ci spotkania mądrego faceta. 

Dzęki ale za dużo w życiu przeszłam żeby wierzyć że kiedyś będzie dobrze. Chociaż ostatnio nieźle sobie radzę a miłość bez tego można życ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

To jest zaskakujące. Nie rozmawia się na bieżąco? Nie probohr dogadać, znaleźć rozwiązania? Nie czytałam Was i nie skupiam się na samym seksie. Jak coś dzieje się to naprawia się to na bieżąco, a nie czeka aż prdolnie z przytupem. Do tego trzeba dwoje rozsądnych i mądrych ludzi, chęci do dogadania się. Każdy z nas nigdy tego nie robił, każdy z nas miał swój pierwszy raz. Nie wiem jak u innych kobiet, ale pierwszy raz raczej nie kojarzy się z ogromem doznań, ale jest piękny mimo wszystko. Nie rozumiem o co tu chodzi. 

O to ze nigdy go nie ma i robil afery z zazdrosci? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×