Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
nie masz uprawnień

Poznawać ludzi można tam gdzie nie wypada milczeć, a nie tam gdzie nie wypada do kogoś zagadywać

Polecane posty

Można jeszcze na 2-tygodniowych kursach i ja bym chętnie wrócił na taki kurs 🔙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Daniel86 napisał:

Można jeszcze na 2-tygodniowych kursach i ja bym chętnie wrócił na taki kurs 🔙

Ooo niezła myśl i dużo bardziej realna dla osób w wieku przedemerytalnym - a jakie konkretniej są 2 tygodniowe kursy?

Bo ja szukałem kursów, ale one niestety najczęściej sa weekendowe lub nawet jednodniowe i to za krótko, bo ja przy pierwszym spotkaniu odważe sie tylko przywitać, a nie zagadnąć, bo to jeszcze osoba nieznajoma

Dopiero przy kolejnych spotkania odważam się zagadnąć, bo to już osoba znajoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem taką przygodę. W 2009 roku Urząd Pracy skierował mnie na 2-tygodniowy kurs. Tam ja siedziałem obok dziewczyny w prawie moim wieku, która często prosiła mnie o pomoc z komputerem, a z biegiem czasu my coraz więcej rozmawialiśmy ze sobą. Niestety, kilka błędnych decyzji, których ja bym za drugim razem nie popopełnił, ale niestety, druga szansa do tej pory się nie wydarzyła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w szkole i na studiach też nie wypada, bo szkoła i studia są od nauki. niestety wiele osób tego nie pojmuje obniżając jakość edukacji dla całej grupy. od poznawania nowych ludzi są kluby, koncerty, ośrodki wczasowe, itp. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

straszne to jest jak idę na jakiś kurs albo do roboty i chcą się ze mną socjalizować jacyś ludzie, dlaczego ja niby miałbym chcieć się socjalizować z kimś w takich miejscach? jacyś chorzy psychicznei od razu sobie o nich myślę. jak mi jakiś degenrat typu autor tematu przychodzi na kurs i zaczyna coś do mnie pierrdolić to od razu myślę że pedał. na szczęście większośc coś do bab jęczy i stęka co pozwala mi ukończyć kurs w sposób normalny, jeśli chłop lata jak pies za ciipą w takich miejsach to akurat dla mnie dobrze, bo obniża on jakość swoich i bab funkcji za którymi lata w środowisku które jest z natury kompetetywne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a jak ktoś mnie prosi o pomoc na jakiś kursach czy szkoleniach to się zaczynam śmiać w ten sposób: 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, sissy napisał:

ktoś

narcyz pamietasz jak miales 3 posty w awatarze szczerbatego i zglaszales posty ludziom i miales beke 😄 ? pamietasz co to byly za posty i kogo jak zglaszales to  nie usuwali mimo ze wszystkich innych tak 😄 ? 

kolezanka pytala o te historie 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LUDZIE ASPOŁECZNI Z 1 STRONY MAJĄ TOTALNIE PRZ...NE Z KAŻDEJ STRONY I JEŻELI NIE ZAMIERZAJĄ UDAWAĆ SPOŁECZNIAKÓW TO SĄ SZCZEGÓLNIE NARAŻENI NA RÓŻNE NIECIEKAWE SYTUACJE, A Z 2 STRONY TOTALNIE SRRAJĄ NA LUDZI I ICH OPINIE, WIĘC TAK ŚREDNIO CIĘŻKIE, GORZEJ BYĆ JAKIMŚ AUTYSTYKIEM, MYŚLĘ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Daniel86 napisał:

Ja miałem taką przygodę. W 2009 roku Urząd Pracy skierował mnie na 2-tygodniowy kurs. Tam ja siedziałem obok dziewczyny w prawie moim wieku, która często prosiła mnie o pomoc z komputerem, a z biegiem czasu my coraz więcej rozmawialiśmy ze sobą. Niestety, kilka błędnych decyzji, których ja bym za drugim razem nie popopełnił, ale niestety, druga szansa do tej pory się nie wydarzyła :(

jakie były te błędne decyzje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, nie masz uprawnień napisał:

jakie były te błędne decyzje?

Zabrakło wiedzy, odwagi i poglądu, że warto próbować, mimo że nie każda próba skończy się sukcesem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Daniel86 napisał:

Zabrakło wiedzy, odwagi i poglądu, że warto próbować, mimo że nie każda próba skończy się sukcesem.

O tak, ja dochodze do podobnych wniosków, choć nawet mimo, że juz to rozumiem, to ciężko to wprowadzać w zycie

A dlaczego?

Bo gdyby faktycznie nie każda próba kończyła się sukcesem

albo gdyby chociaż 50% prób, albo chociaż 10% kończyło się sukcesem

Tymczasem przynajmniej 99% prób kończy się porażką i to zniechęca

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KVRVA, DOPIERO TERAZ WIDZĘ, ZE POWTÓRZYŁEM "STRONA" AŻ 3X 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×