Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
yamebe9975@naqulu.com

Ja lat 50, ona lat 25... Moje obawy.

Polecane posty

Zaczynając od siebie powiem, że prowadziłem ustabilizowane życie starego kawalera.W tym roku skończyłem 50 lat, jestem dość wysokim ( 180 cm)lekko szpakowatym już niestety blondynem.Dość wysportowany, bez nadwagi.Był czas , że podobałem się kobietom, ale nic z tego nie przetrwało. Pracuję od wielu lat w tej samej dużej firmie, na stanowisku bez możliwości awansu ani degradacji.Mieszkanie w bloku, średniej klasy auto, kilku starych kolegów do wspólnych wypadów do lasu i na Mazury, czasami na wódeczkę.

Rok temu , prosto po studiach, pojawiła się w firmie Ona. Obecnie ma 25 lat, pracuje w dziale handlowym, duża styczność z klientami i dostawcami, w przeciwieństwie do mnie. Piękna i urocza blondynka z włosami do pasa, zawsze ładnie uczesanymi.Zgrabna, szczupła, wiotka, płynie a nie chodzi. Ok.170 cm wzrostu, często na szpilkach, wtedy prawie równa ze mną.Nienagannie ubrana, w pracy klasycznie biurowo. Przedstawiono nas sobie przed rokiem oficjalnie.Zwróciłem uwagę na urodę i to wszystko.W pracy nasze obowiązki nie stwarzają okazji , mamy odrębne profile pracy.Spotykaliśmy się tylko przypadkowo.Dzień dobry i do widzenia. Wiosną dosłownie kątem oka zauważyłem ją, jak podmiejski uciekł jej sprzed nosa.

Zatrzymałem się i zaoferowałem podwiezienie.Okazało się, że mieszka kilka bloków ode mnie. Rodzice kupili jej mieszkanie, zresztą rozwojowo , o pokój większe od mojego.Podjechaliśmy pod klatkę i pożegnaliśmy się. Po kilku dniach ona przyszła w pracy do mnie z zaproszeniem na kawę i lody .W kawiarni.Spotkaliśmy się, przegadaliśmy ponad 2 godziny.Okazała się bardzo oczytaną , elokwentną rozmówczynią,z błyskotliwą, ciętą ripostą i puentą. Zaintrygowała mnie.Nic więcej. Wyjechałem na tydzień służbowo.W pierwszy dzień po przyjeździe czekała na mnie przed blokiem z propozycją, że skoro blisko siebie mieszkamy, to możemy razem jeździć do i z pracy a ona w połowie sfinansuje paliwo. Odrzuciłem współfinansowanie, na resztę zgodziłem się.Dla mnie zapłatą jest jej uśmiech.I tak trwało to do lipca.W tym miesiącu obydwoje mieliśmy urlopy.

Planowałem spędzić je samotnie, szwędając się z plecakiem po mazurkich wioskach.Bez auta. Ona o tym wiedziała z naszych rozmów.Dwa dni przed oznajmiła, że ona jest już spakowana, żebym do niej zaszedł i sprawdził, czy wszystko jest ok.Zrobiłem tak wielkie oczy, że śmiała się szaleńczo chyba przez 5 minut.Poszedłem.Pierwszy raz u niej byłem.

Mieszkanie umeblowane zastanawiająco konserwatywnie, zestawiając to z wiekiem właścicielki. Oprócz kuchni i sprzętu AGH i TV, nie było tam mebli młodszych niż 80 czy 90 letnich.Pytałem, co jej przyszło do głowy a ona odpowiedziała, że podoba jej się myśl spędzenia ze mną czasu na urlopie.Sprawdziłem jej wyposażenie.

Sam bym lepiej nie skompletował.Wypiliśmy kawę do kawałka ciasta i zbierałem się do wyjścia.Pocałowała mnie wtedy pierwszy raz na do widzenia. Delikatnie w policzek. Urlop spędziliśmy jak dwoje znajomych.Buziaczki w policzek i trzymanie się za rękę w marszu, nic więcej.Dużo rozmawialiśmy. Drink wieczorem, kilka wspólnych ognisk i grillowań.Spaliśmy w gospodarstwach agroturystycznych i pensjonatach.Zdziwione miny, jak prosiliśmy o dwa pokoje jednoosobowe. W pracy nic się nie zmieniło.Oprócz tego, że kilka razy wyciągnęła mnie na zakupy .I kilka wspólnych wyjść do kina i teatru.

W połowie września spostrzegłem, że wszyscy w pracy uznają nas za parę.Najbardziej szokujące, że to akceptują. Facet 50 lat i piękność o połowę młodsza. 3 październik, sobota , byliśmy na basenie po południu. Wieczorem miałem u niej obejrzeć kilka starych książek, które wyszperała w antykwariacie.Więc pojechaliśmy do niej. Lampka wina, tartinki, kwiaty ode mnie bez okazji i świece na stole.Jej słowa:"Dojrzałam do tego, żeby być z tobą przez resztę życia.Nie znam i nigdy nie poznam kogoś bardziej mi odpowiadającego .Moje serce bije i będzie bić dla ciebie.Nie męczmy się już.Kocham cię i wiem, że nie jestem ci obojętna".

Pierwsza noc spędzona razem. W wieku 50 lat byłem PIERWSZYM mężczyzną 25 kobiety. Rano śniadanie w pościeli na golasa.Radośnie spędziliśmy całą niedzielę nie ubierając się. W pracy dopadły mnie zwątpienia.Czy to w porządku? Będę już starcem jak ona będzie w moim obecnym wieku. Od tej nocy ona jest radosna jak skowronek w wiosenny poranek a ja z jednej strony coraz bardziej w niej zakochany a z drugiej dzielący każdy włos na czworo i analizujący każdy aspekt takiego związku i ewentualnej wspólnej przyszłości. Czy znajdę tu kogoś , kto po przeczytaniu historii naszej znajomości, umie udzielić rad , bo liczę , że są ludzie w związkach z dużą różnicą wieku. Nam wydaje się, że jesteśmy jedyni w swoim rodzaju, lecz może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kafeteria to specjalne miejsce w internecie 😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, _RC+ napisał:

Kafeteria to specjalne miejsce w internecie 😆 

Gdzie trole banowanie piszą takie tematy dla niepoznaki są trolami.

Kontami  1 dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dałem radę to przeczytać i poczułem wstyd z tego powodu. 😁 Ale dobry scenariusz na jakiś thriller erotyczny tylko zakończenie musiało by być tragiczne . 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba ogromnej zdolności grafomańskiej i bujnej wyobraźni żeby płodzić takie rzeczy. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

26 minut temu, yamebe9975@naqulu.com napisał:

W pracy dopadły mnie zwątpienia.Czy to w porządku? Będę już starcem jak ona będzie w moim obecnym wieku.

nic sie nie przejmuj, ona cie bedzie zdradzac duzo wczesniej i odejdzie do pana portfelowego

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak czytam lub słyszę, że 50-letni kawaler pisze, że mając 180 cm wzrostu jest wysoki i bierze się za młode laski, to nóż w kieszeni mi się otwiera 😅Facet o takim wzroście jest niski, a mając tyle lat i takie problemy nie nadaje się do niczego 🤧🤦

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, 250GodzinTak napisał:

Jak czytam lub słyszę, że 50-letni kawaler pisze, że mając 180 cm wzrostu jest wysoki i bierze się za młode laski, to nóż w kieszeni mi się otwiera 😅Facet o takim wzroście jest niski, a mając tyle lat i takie problemy nie nadaje się do niczego 🤧🤦

Błagam. To że ty jesteś wielka nie oznacza 180 to niski obiektywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, SzlafrokSzlory napisał:

Błagam. To że ty jesteś wielka nie oznacza 180 to niski obiektywnie.

A kto ci tak powiedział? 😄Skończ łazić za mną i odpłyń w w dywanie, bo ja cię nie lubię. Realnie też tak rzucasz się na ludzi? Znowu pijana jesteś? 

Odfruń intruzie 🤦

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, 250GodzinTak napisał:

A kto ci tak powiedział? 😄Skończ łazić za mną i odpłyń w w dywanie, bo ja cię nie lubię. Realnie też tak rzucasz się na ludzi? Znowu pijana jesteś? 

Odfruń intruzie 🤦

Chora jesteś na łeb. Tyle

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś czułem w kościach, że ten wpis Narcyzjusza lekko strigeruje 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, _RC+ napisał:

Coś czułem w kościach, że ten wpis Narcyzjusza lekko strigeruje 😉

To nie jest czasem historia z Wykopu? 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, 250GodzinTak napisał:

To nie jest czasem historia z Wykopu? 😅

Z wykopu, albo z innych for copy-paste. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SzlafrokSzlory napisał:

Błagam. To że ty jesteś wielka nie oznacza 180 to niski obiektywnie.

 

1 godzinę temu, SzlafrokSzlory napisał:

Chora jesteś na łeb. Tyle

Pomimo, że to trollizm, ją ten temat głęboko striggerował, każdy taki ją triggeruje - nieatrakcyjne babsko pod 60-tkę, grające hotkę, czyta, że 50-latek związał się z 25-letnią pięknością i korki wywalone od razu, nawet bez refleksji, że to w tym celu pisane prowokacje 🙂 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×