SzykownaSzlora 11 Napisano 9 godzin temu 8 minut temu, 250GodzinTak napisał: Do moich rodziców przyszedł kiedyś ksiądz po kolędzie, a ojciec jak go zobaczył, to powiedział, że ma kopertę i może iść. Był tak pijany, że ojciec nie chciał go słuchać To po co nieudolnie straszysz owsika proboszczem? Straszysz autorytetem rzekomym na którego sama sråsz. Bardzo logiczne. Jak wszystko u ciebie xD Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 939 Napisano 8 godzin temu 4 minuty temu, +RC+ napisał: A nam ksiądz w gimnazjum ze swojej pensji kupował książki do religii, bo to były czasy, gdy co roku nowy podręcznik musiał być do każdego przedmiotu i rodzicie często się zadłużali by dzieci miały podręczniki, więc by ich odciążyć to sam kupował, mimo że nie musiał. Potem był czas bierzmowania i było dwoje co chciało, ale rodzicie nie mieli pieniędzy by wpłacić na krzyże i przygotowania, to też z własnej kieszeni po cichu, dyskretnie za nich wpłacił - dowiedziałem się po latach od tego chłopaka właśnie. Ode mnie z klasy aż 3 osoby nie poszły do bierzmowania, a później zaskoczenie i płacz, bo sakramentu małżenstwa ksiądz nie chciał dać Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Śliwka w Polonezie 765 Napisano 8 godzin temu 12 minut temu, +RC+ napisał: A nam ksiądz w gimnazjum ze swojej pensji kupował książki do religii, bo to były czasy, gdy co roku nowy podręcznik musiał być do każdego przedmiotu i rodzicie często się zadłużali by dzieci miały podręczniki, więc by ich odciążyć to sam kupował, mimo że nie musiał. Potem był czas bierzmowania i było dwoje co chciało, ale rodzicie nie mieli pieniędzy by wpłacić na krzyże i przygotowania, to też z własnej kieszeni po cichu, dyskretnie za nich wpłacił - dowiedziałem się po latach od tego chłopaka właśnie. No bardzo miło, że nie kazali płacić za dostęp do Boga. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szlora 5 Napisano 8 godzin temu 25 minut temu, 250GodzinTak napisał: Do moich rodziców przyszedł kiedyś ksiądz po kolędzie, a ojciec jak go zobaczył, to powiedział, że ma kopertę i może iść. Był tak pijany, że ojciec nie chciał go słuchać @wakanka1ależ to jest retard Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1491 Napisano 8 godzin temu 31 minut temu, 250GodzinTak napisał: Do moich rodziców przyszedł kiedyś ksiądz po kolędzie, a ojciec jak go zobaczył, to powiedział, że ma kopertę i może iść. Był tak pijany, że ojciec nie chciał go słuchać Pewnie parafianinie mu dawali sie napić w każdym domu Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach