elisabeth122 3 Napisano 21 Luty Słuchajcie. Mam kolegę, dobrze się znamy i lubimy, jest w trakcie rozwodu, od razu zaznaczę, że nic nas nie łączy. Ostatnio zaproponowałam mu, aby poszedł ze mną na imprezę branżową, najpierw się ucieszył, ale potem zadzwonił, że ma dzieci na weekend i jednak nie może. Przyjęłam do wiadomości, powiedziałam, że nie ma sprawy, idę z kimś innym. Niedawno spotkaliśmy się u znajomych na urodzinach, podwoziłam go domu i on nagle w samochodzie zacżął mnie przepraszać, że nie może iść ze mną na branżową imprezę ( mimo, że ja nigdy nie wracałam już do tematu), bo dzieci, bo nie może ich zostawić, bo rzadko je widzi, bo prawie była żona.. Ja dalej, żeby dał spokój, że nie ma tematu, ale on dalej przepraszał. Dlaczego on właściwie tak przepraszał? Ja uznałam temat za zamknięty, a on całą drogę przepraszał? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kochanek krejzi 15 Napisano 21 Luty pokaż doope a jak nie to wypad xD Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach