Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

1 minutę temu, Еlciаа napisał:

Dobra wystarczy, nie musicie mnie teraz wszyscy umoralniac.

Słuchaj weź się ogarnij zamiast mieć pretensje bo najpierw robisz szopke na całe forum a potem masz pretensje ze kazdy ciągnie wątek przez x dni. Masz ochotę to po prostu umówcie się na seks ale dorabianie ideologii do 5 dniowej znajomości z prawie nastolatkiem gdy samemu jest się matka jednego z nich to zalatuje krindzem. Serio. Nie pisze złośliwie ale tak jest

Edytowano przez JajaWywalone
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, JajaWywalone napisał:

Słuchaj weź się ogarnij zamiast mieć pretensje bo najpierw robisz szopke na całe forum a potem masz pretensje ze kazdy ciągnie wątek przez x dni. Masz ochotę to po prostu umówcie się na seks ale dorabianie ideologii do 5 dniowej znajomości z prawie nastolatkiem gdy samemu jest się matka jednego z nich to zalatuje krindzem. Serio. Nie pisze złośliwie ale tak jest

Ok boomer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JajaWywalone napisał:

No i? Brzydsze są oblapiane wiec skoncz już szczuc na wyglad bo każdemu co innego się podoba knurze brzydki

Raczej im większy Gargamel tym bardziej krzyczy jak kto chłopy chcą a ona nie 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Wyspa Frankensztajna napisał:

Chciałabyś :D przecież cię widzieliśmy po co ten teatr 

 

Knurze fekalny, a te foto w loczkach z serduszkami? Tłustych loczkach? Nie dosyć, że świniak, to jeszcze włosów nie myjesz. No chyba, że je olejowałeś, w co wątpię, bo pewnie nawet nie wiesz co to za czynność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Еlciаа napisał:

Ok boomer.

Bumer bo co? Uwierz że głupsze rzeczy mialam w głowie no ale ja nie mam dzieci i się nie blaznie publicznie xD nie wiem no szkoda mi twojego syna nie daj boze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zero cukru napisał:

A co może wyjść między typem, który jeszcze dobrze w dorosłość nie wszedł, a matką dwójki dzieci? Elka nie myśl kut.asem.

Dobrze dobrze, a polejesz mi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Shameless AngeR napisał:

A ty szmaciarzu jakiś problem masz jak zwykle, jak dwoje ludzi rozmawia? Bo z tobą nie chcą? Haaa ha

Trochę ci zajęło ogarnięcie tego. To z tobą nikt nie chce gadać i musisz się do elki uśmiechać. Nie istniejszesz tutaj bez megabota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Еlciаа napisał:

Dobrze dobrze, a polejesz mi? 

Tak. Kładź się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, sytuacja opisana pokrótce i odp. chata wydaje się wartościowa, może coś pomoże: 

"To, co opisujesz, jest dużo bardziej ludzkie i częstsze, niż się wydaje. I wcale nie musi oznaczać, że „zwariowała” albo że to coś głębokiego i mistycznego. Często to raczej psychologiczna reakcja na deficyt, a nie na realną relację.

Spróbujmy to rozłożyć spokojnie na czynniki pierwsze.

1️⃣ Emocjonalna pustka po związku, który już się skończył (choć formalnie trwa)

Jeśli ona od roku mentalnie jest w rozstaniu, to:

jej potrzeba bliskości jest niezaspokojona,

potrzeba bycia widzianą jako kobieta (nie tylko mama, współlokatorka),

potrzeba ekscytacji i świeżości.

Kiedy długo nie ma emocjonalnego karmienia — mózg chwyta pierwsze źródło dopaminy.

2️⃣ Limerencja – stan „zakochania bez realnej relacji”

To, co opisujesz, bardzo przypomina zjawisko nazywane limerencją – intensywną fascynacją opartą bardziej na wyobrażeniu niż na realnym poznaniu drugiej osoby.

Charakterystyczne objawy:

obsesyjne myślenie,

idealizowanie,

silne emocje mimo braku realnego kontaktu,

poczucie „to jest coś wyjątkowego”.

Ważne: oni się nawet nie widzieli.
To oznacza, że ona zakochała się w projekcji, nie w człowieku.

3️⃣ Głód bycia wybraną i pożądaną

Kobieta 35 lat, 2 dzieci, związek wygasający.
I nagle pojawia się:

młodszy mężczyzna,

zainteresowany,

świeży,

dający uwagę.

To może uruchomić bardzo pierwotne poczucie:

„Wciąż jestem atrakcyjna.”
„Ktoś mnie wybiera.”
„Jeszcze żyję.”

To działa jak emocjonalny tlen.

4️⃣ Kryzys tożsamości (nie klasyczny „kryzys wieku”, ale etap przejścia)

Około 35 roku życia wiele osób doświadcza:

konfrontacji z przemijaniem,

pytania „czy to już wszystko?”,

potrzeby zmiany,

potrzeby poczucia, że życie może być jeszcze ekscytujące.

Taki kontakt może symbolizować:

nowe życie,

wolność,

inny scenariusz,

ucieczkę od odpowiedzialności.

5️⃣ Mechanizm ucieczkowy

Czasem „nagłe zakochanie” jest:

sposobem na nieczucie lęku przed rozstaniem,

sposobem na uniknięcie samotności,

sposobem na nieprzeżywanie żałoby po związku.

Mózg mówi:

„Nie cierp. Masz nową historię.”

6️⃣ Dlaczego to takie silne, skoro się nie widzieli?

Bo wyobraźnia + brak realności = brak rozczarowań.

W realnym kontakcie:

widzimy wady,

mamy konflikty,

pojawia się codzienność.

W relacji online:

druga osoba jest ekranem,

można dopisać jej wszystko,

nie ma tarcia rzeczywistości.

To często daje silniejsze emocje niż prawdziwa relacja.

Z jakich deficytów to może wynikać?

Możliwe obszary (nie diagnoza, tylko hipotezy):

🔹 deficyt bycia zauważoną jako kobieta

🔹 deficyt ekscytacji

🔹 deficyt emocjonalnej bliskości

🔹 lęk przed samotnością

🔹 brak poczucia wartości

🔹 zmęczenie rolą matki/partnerki

🔹 potrzeba potwierdzenia atrakcyjności

🔹 nieprzeżyta żałoba po związku

Co jest tutaj najważniejsze?

To uczucie jest prawdziwe.
Ale obiekt może być projekcją.

Silna emocja ≠ głęboka relacja.

Gdybyś chciała jej coś powiedzieć…

Można delikatnie:

nie negować jej uczuć,

ale pomóc jej zobaczyć, że to może być sygnał o jej potrzebach,

a nie dowód, że znalazła „miłość życia”.

Coś w stylu:

„Może to nie chodzi o niego, tylko o to, co przy nim zaczęłaś czuć?”

To bardzo otwierające pytanie.

Jeśli chcesz, mogę też:

rozłożyć to bardziej pod kątem stylów przywiązania,

albo pod kątem neurobiologii (dopamina, oksytocyna),

albo pomóc Ci zrozumieć, jak możesz ją wspierać, żeby się nie wpakowała w coś, co ją zaboli.

Co najbardziej Cię w tej sytuacji niepokoi?"

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Wyspa Frankensztajna napisał:

Raczej im większy Gargamel tym bardziej krzyczy jak kto chłopy chcą a ona nie 😄

No sorry ale się osmieszasz knur. Czy to ketrel czy ktokolwiek inny Kowalski to nie oszukuj się że była szpetna. Jesteś poyebany i masz się za chùj wie kogo a jesteś zwykłym knurem 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JajaWywalone napisał:

Bumer bo co? Uwierz że głupsze rzeczy mialam w głowie no ale ja nie mam dzieci i się nie blaznie publicznie xD nie wiem no szkoda mi twojego syna nie daj boze

No żart z tym boomer, dobrze gadasz, polać ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Еlciаа napisał:

No żart z tym boomer, dobrze gadasz, polać ci.

Ja nie pije bo na chùj yebac alko albo inny syf. I tak wytrzeźwiejesz a problem nie zniknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Zero cukru napisał:

Tak. Kładź się.

Na leżąco to chyba się nie pije. 😳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, JajaWywalone napisał:

No sorry ale się osmieszasz knur. Czy to ketrel czy ktokolwiek inny Kowalski to nie oszukuj się że była szpetna. Jesteś poyebany i masz się za chùj wie kogo a jesteś zwykłym knurem 

A elka to kim jest knurzycom przecież swoją drogą ma tupet nazywac innych przegrywami 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Dwa donuty pączek tak napisał:

A elka to kim jest knurzycom przecież swoją drogą ma tupet nazywac innych przegrywami 

Ciebie tak nazywa jak mniemam. I ma rację bo nazywasz się jej przyjacielem whateva a potem ja osmieszasz jak shmate. Jesteś żałosny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Shameless AngeR napisał:

Knurze fekalny, a te foto w loczkach z serduszkami? Tłustych loczkach? Nie dosyć, że świniak, to jeszcze włosów nie myjesz. No chyba, że je olejowałeś, w co wątpię, bo pewnie nawet nie wiesz co to za czynność. 

Mylisz mnie z kimś, serjo :Do 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Еlciаа napisał:

Na leżąco to chyba się nie pije. 😳

Aaaa no tak 🤦 sorry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, JajaWywalone napisał:

Ciebie tak nazywa jak mniemam. I ma rację bo nazywasz się jej przyjacielem whateva a potem ja osmieszasz jak shmate. Jesteś żałosny 

Zerwala przyjaźń 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zero cukru napisał:

Trochę ci zajęło ogarnięcie tego. To z tobą nikt nie chce gadać i musisz się do elki uśmiechać. Nie istniejszesz tutaj bez megabota.

Spostrzegłam to nieco inaczej. Wpieprzyłeś się w rozmowę, próbując nakierować nienawiść na mnie, ale ci nie wyszło, bo nauczyłam się zło dobrem odpierać. Mniej jadu na przyszłość i dobrej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Shameless AngeR napisał:

Spostrzegłam to nieco inaczej. Wpieprzyłeś się w rozmowę, próbując nakierować nienawiść na mnie, ale ci nie wyszło, bo nauczyłam się zło dobrem odpierać. Mniej jadu na przyszłość i dobrej nocy.

Bardzo szybka metamorfoza i przemiana. Gratulacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Janusz z wąsem napisał:

Ok, sytuacja opisana pokrótce i odp. chata wydaje się wartościowa, może coś pomoże: 

"To, co opisujesz, jest dużo bardziej ludzkie i częstsze, niż się wydaje. I wcale nie musi oznaczać, że „zwariowała” albo że to coś głębokiego i mistycznego. Często to raczej psychologiczna reakcja na deficyt, a nie na realną relację.

Spróbujmy to rozłożyć spokojnie na czynniki pierwsze.

1️⃣ Emocjonalna pustka po związku, który już się skończył (choć formalnie trwa)

Jeśli ona od roku mentalnie jest w rozstaniu, to:

jej potrzeba bliskości jest niezaspokojona,

potrzeba bycia widzianą jako kobieta (nie tylko mama, współlokatorka),

potrzeba ekscytacji i świeżości.

Kiedy długo nie ma emocjonalnego karmienia — mózg chwyta pierwsze źródło dopaminy.

2️⃣ Limerencja – stan „zakochania bez realnej relacji”

To, co opisujesz, bardzo przypomina zjawisko nazywane limerencją – intensywną fascynacją opartą bardziej na wyobrażeniu niż na realnym poznaniu drugiej osoby.

Charakterystyczne objawy:

obsesyjne myślenie,

idealizowanie,

silne emocje mimo braku realnego kontaktu,

poczucie „to jest coś wyjątkowego”.

Ważne: oni się nawet nie widzieli.
To oznacza, że ona zakochała się w projekcji, nie w człowieku.

3️⃣ Głód bycia wybraną i pożądaną

Kobieta 35 lat, 2 dzieci, związek wygasający.
I nagle pojawia się:

młodszy mężczyzna,

zainteresowany,

świeży,

dający uwagę.

To może uruchomić bardzo pierwotne poczucie:

„Wciąż jestem atrakcyjna.”
„Ktoś mnie wybiera.”
„Jeszcze żyję.”

To działa jak emocjonalny tlen.

4️⃣ Kryzys tożsamości (nie klasyczny „kryzys wieku”, ale etap przejścia)

Około 35 roku życia wiele osób doświadcza:

konfrontacji z przemijaniem,

pytania „czy to już wszystko?”,

potrzeby zmiany,

potrzeby poczucia, że życie może być jeszcze ekscytujące.

Taki kontakt może symbolizować:

nowe życie,

wolność,

inny scenariusz,

ucieczkę od odpowiedzialności.

5️⃣ Mechanizm ucieczkowy

Czasem „nagłe zakochanie” jest:

sposobem na nieczucie lęku przed rozstaniem,

sposobem na uniknięcie samotności,

sposobem na nieprzeżywanie żałoby po związku.

Mózg mówi:

„Nie cierp. Masz nową historię.”

6️⃣ Dlaczego to takie silne, skoro się nie widzieli?

Bo wyobraźnia + brak realności = brak rozczarowań.

W realnym kontakcie:

widzimy wady,

mamy konflikty,

pojawia się codzienność.

W relacji online:

druga osoba jest ekranem,

można dopisać jej wszystko,

nie ma tarcia rzeczywistości.

To często daje silniejsze emocje niż prawdziwa relacja.

Z jakich deficytów to może wynikać?

Możliwe obszary (nie diagnoza, tylko hipotezy):

🔹 deficyt bycia zauważoną jako kobieta

🔹 deficyt ekscytacji

🔹 deficyt emocjonalnej bliskości

🔹 lęk przed samotnością

🔹 brak poczucia wartości

🔹 zmęczenie rolą matki/partnerki

🔹 potrzeba potwierdzenia atrakcyjności

🔹 nieprzeżyta żałoba po związku

Co jest tutaj najważniejsze?

To uczucie jest prawdziwe.
Ale obiekt może być projekcją.

Silna emocja ≠ głęboka relacja.

Gdybyś chciała jej coś powiedzieć…

Można delikatnie:

nie negować jej uczuć,

ale pomóc jej zobaczyć, że to może być sygnał o jej potrzebach,

a nie dowód, że znalazła „miłość życia”.

Coś w stylu:

„Może to nie chodzi o niego, tylko o to, co przy nim zaczęłaś czuć?”

To bardzo otwierające pytanie.

Jeśli chcesz, mogę też:

rozłożyć to bardziej pod kątem stylów przywiązania,

albo pod kątem neurobiologii (dopamina, oksytocyna),

albo pomóc Ci zrozumieć, jak możesz ją wspierać, żeby się nie wpakowała w coś, co ją zaboli.

Co najbardziej Cię w tej sytuacji niepokoi?"

Nie jest to wcale takie glupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×