Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Antoninakrawczyk

Czy to małżeństwo ma sens

Polecane posty

1 minutę temu, Koralgor napisał:

Nie będziesz miała wyboru czy się pozbierać. Masz dzieci. Będziesz żyć dla nich. 

To prawda …. Nie chce za parę lat żałować że nic z tym nie zrobiłam tylko godziłam się …. A sytuacja może znowu się powtórzy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Antoninakrawczyk napisał:

Słodzenie tu było i to dobre ….

Ale obrazuje brakuje tego na domu. Ludzie mniej czasu spędzają z sobą z kimś innym wiecej.  Myślę trzeba uzupełnić razem gdzieś wyjść zmienić tą sytuację. Nawet tryb życia dopasować razem praca czas spędzony Bradem nawet zmieni pracę ,  niektórzy nie naprawiają tylko kontynuują. Nowa osoba tylko wyobrażenie jak pozna więcej, to się do wniosku dochodzi najwięcej nie docenia co się ma. 

Edytowano przez Fifofa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Fifofa napisał:

Ale obrazuje brakuje tego na domu. Ludzie mniej czasu spędzają z sobą z kimś innym wiecej.  Myślę trzeba uzupełnić razem gdzieś wyjść zmienić tą sytuację. Nawet tryb życia dopasować razem praca czas spędzony Bradem nawet zmieni pracę ,  niektórzy nie naprawiają tylko kontynuują. Nowa osoba tylko wyobrażenie jak pozna więcej, to się do wniosku dochodzi najwięcej nie docenia co się ma. 

Czasu spędzamy razem sporo i mamy życie towarzyskie całkiem fajne … chodziło mi że słodzenie miał właśnie tam …. Dobre i uległ szybko …. Czasem właśnie myślę że brak konsekwentnej nauczki za swoje czyny jakie miały miejsce spowodowały dalszy ciąg zdarzeń … nie muszę mówić jak legła moja samoocena … nawet usłyszałam jesteś piękna mądrą znajdziesz kogoś … to jego słowa gdy wyszło na jaw że coś kroi się na boku ….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Antoninakrawczyk napisał:

Czasu spędzamy razem sporo i mamy życie towarzyskie całkiem fajne … chodziło mi że słodzenie miał właśnie tam …. Dobre i uległ szybko …. Czasem właśnie myślę że brak konsekwentnej nauczki za swoje czyny jakie miały miejsce spowodowały dalszy ciąg zdarzeń … nie muszę mówić jak legła moja samoocena … nawet usłyszałam jesteś piękna mądrą znajdziesz kogoś … to jego słowa gdy wyszło na jaw że coś kroi się na boku ….

To postaw ultimatum albo kończy albo ty skonczysz.  Dlatego najlepsza jest rozmowa nawet nie wygodna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Fifofa napisał:

To postaw ultimatum albo kończy albo ty skonczysz.  Dlatego najlepsza jest rozmowa nawet nie wygodna. 

Ja to wiem i zawsze chce porozmawiać ale niestety niewygodne rozmowy kończą się cisza na parę dni bądź tygodni …. I z tym ciężko mi sobie poradzić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fifofa napisał:

Ja kiedys zauroaczałem co tydzień, wiedziałem to tylko przejściowe tak mija. 

Ale jak facet niema brania nawet na paszteta poleci aby ten pasztet trochę slodził. 

Ba miałem kolegę nawet na stara babę poleciał nie wiem tam ją przeleciał chyba tak mu przynosiła kawki cukiereczkk. 

xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×