carcola 0 Napisano 7 godzin temu (edytowany) Jestem w związku ale nieformalnym. Mój facet ma dwa mieszkania, ja nie mam i wynajmuje, tutaj mieszkamy. Duże miasto więc koszty duże. Monitoruje ceny wynajmu regularnie i pod to ustawiam życie zawodowe. Nie zarabiam dużo ani mało. Ostatnio zauważyłam, że koszty bardzo wzrosły więc mogę spodziewać się podwyżki. Gdybym musiała wynajmować coś innego to kosz wynajmu byłby dużym problemem. W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów. Za dobry stan uważam, że stać mnie na wynajem samodzielnie i pozostałe koszty życia. Mój facet uważa, że przesadzam bo on ma te mieszkania gdzie możemy się przeprowadzić. Nie bierze pod uwagę, że to jest jego a ja myślę o sobie. Ze związkami różnie bywa i stawiam na to aby nie znaleźć się w tragicznej sytuacji (nie mam rodziców, gdzie wracać i jestem zdana sama na siebie). On mnie nie rozumie i jeszcze pretensjami potęguje moje napięcie… Edytowano 7 godzin temu przez carcola Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nerwowy skoczek 196 Napisano 5 godzin temu A co za problem wrócić do wynajmowania gdyby związek się rozpadł? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 5 godzin temu 6 minut temu, Nerwowy skoczek napisał: A co za problem wrócić do wynajmowania gdyby związek się rozpadł? Koszty Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywalonɛJaja 18 Napisano 5 godzin temu A co to za problem mieszkać z nim i utrzymywać wspólnie? Na jedno wychodzi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nerwowy skoczek 196 Napisano 5 godzin temu 4 minuty temu, carcola napisał: Koszty Jakie koszty? Teraz nie płacisz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 4 godziny temu 26 minut temu, Nerwowy skoczek napisał: Jakie koszty? Teraz nie płacisz? Płacę ale żeby wynająć od nowa mieszkanie może nie wystarczyć 10 tysięcy na start. Teraz tylko odstępne plus opłaty. Plus płacę nie tak dużo jak obecne ceny rynkowe bo mieszkanie wynajęte dawno temu przed wzrostami. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 4 godziny temu 30 minut temu, WywalonɛJaja napisał: A co to za problem mieszkać z nim i utrzymywać wspólnie? Na jedno wychodzi Taki problem, że związek może nie przetrwać. A ja chce być w stanie sama się utrzymać w każdej sytuacji nie licząc na faceta. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1911 Napisano 4 godziny temu Przeprowadź się do niego i odkladaj sobie to co byś musiała płacić za wynajem. Rachunki i koszty życia po polowie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nocny Marek 0 Napisano 4 godziny temu (edytowany) To ciekawe co piszesz… A powiedz mi jak teraz dzielicie się opłatami?. Kto opłaca to mieszkanie, kto płaci za media, kto płaci za powiedzmy jedzenie?. Pytam bo jestem ciekaw jak się dzielicie. Edytowano 4 godziny temu przez Nocny Marek Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 4 godziny temu 3 minuty temu, Onaaaa napisał: Przeprowadź się do niego i odkladaj sobie to co byś musiała płacić za wynajem. Rachunki i koszty życia po polowie. Nie ma takiej możliwości teraz Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nocny Marek 0 Napisano 4 godziny temu .... W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów.... hmmm chyba jednak partner się nie dokłada? i jaki masz pomysł aby "dorabiać" Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1911 Napisano 4 godziny temu 11 minut temu, carcola napisał: Nie ma takiej możliwości teraz Wynajmujcie dość tanio mieszkanie i zarabiasz nienajgorzej i nie stać cie by sobie odkładać kase? Ruzuniemuiem że koszty mieszkania dzielicie na pół? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nerwowy skoczek 196 Napisano 4 godziny temu Moderator rotacyjny 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
karmazynowy przyplyw 150 Napisano 3 godziny temu "Za dobry stan uważam, że stać mnie na wynajem samodzielnie i pozostałe koszty życia" Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywalonɛJaja 18 Napisano 3 godziny temu 1 godzinę temu, carcola napisał: Taki problem, że związek może nie przetrwać. A ja chce być w stanie sama się utrzymać w każdej sytuacji nie licząc na faceta. No to logiczne. Jak nie przetrwa to pójdziesz na swoje. Problem z dùpy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
chrobot 97 Napisano 2 godziny temu Ciężko być w związku jak człowiek jest sam to nie ma takich rozkmin że zara ktoś go głęboko nie poniży i zeshmaci bo jest slaby niedołężny i nie zarabia olbrzymich pieniędzy fak samemu to jest dobrze Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
chrobot 97 Napisano 2 godziny temu Cudowne jest bycie samemu i komfortowe i nikt cię nie gwauci i poniza i nie hejtuje i nie sprawia olbrzymiego bolu i cierpienia psychicznego fak Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
chrobot 97 Napisano 2 godziny temu Każdy związek z drugim człowiekiem to relacja siły słabszy z silniejszym jak jesteś sam to nie masz tego kłopotu Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
chrobot 97 Napisano 2 godziny temu (edytowany) Jak się zapomina że ludzie to istoty zegzualne stosujące sado macho w każdej interakcji to robisz co chcesz i jest spokój w ogóle jak ci nikt o tym nie przypomina Edytowano 2 godziny temu przez chrobot Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
chrobot 97 Napisano 2 godziny temu Jak się było dzieckiem to było fajnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Onaaaa napisał: Wynajmujcie dość tanio mieszkanie i zarabiasz nienajgorzej i nie stać cie by sobie odkładać kase? Ruzuniemuiem że koszty mieszkania dzielicie na pół? Dość tanio przy obecnych cenach. To i tak spora kwota. Tak, dzielimy obecnie koszty. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Nocny Marek napisał: .... W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów.... hmmm chyba jednak partner się nie dokłada? i jaki masz pomysł aby "dorabiać" Dodatkowa praca, nowe umiejętności żeby robić coś poza standardowym etatem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, WywalonɛJaja napisał: No to logiczne. Jak nie przetrwa to pójdziesz na swoje. Problem z dùpy Ale jakie swoje? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 51 minut temu 2 godziny temu, karmazynowy przyplyw napisał: "Za dobry stan uważam, że stać mnie na wynajem samodzielnie i pozostałe koszty życia" No tak? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
carcola 0 Napisano 49 minut temu 3 godziny temu, Onaaaa napisał: Wynajmujcie dość tanio mieszkanie i zarabiasz nienajgorzej i nie stać cie by sobie odkładać kase? Ruzuniemuiem że koszty mieszkania dzielicie na pół? Zarabiam przeciętnie ale mam wysokie koszty życia. Odkładanie jest wyzwaniem. Tym bardziej, że gdybym została ze wszystkimi opłatami to one będą co miesiąc wysokie. Oszczędność szybko się wykruszą. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
parabataii 178 Napisano 41 minut temu Za dużo kombinujesz i za bardzo myślisz nad tym jak ugasić pożary które jeszcze nie wybuchły. W ogóle to nie meczy Cię bycie w związku, w którym nie czujesz się dobrze i pewnie? Wcale się nie dziwię Twojemu partnerowi że ma pretensję o to że Ty ciągle przewidujez że Wam nie wyjdzie i że próbujesz się zabezpieczać na tą ewentualność Gościu zwyczajnie może podejrzewać że nie traktujesz Waszego związku poważnie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywalonɛJaja 18 Napisano 29 minut temu 47 minut temu, carcola napisał: Ale jakie swoje? W sensie wynajem badz kredyt. Tak żyją ludzie współcześnie czy chcesz czy nie. Mało kto ma mieszkanie na start bo nie wszyscy są bogaci z domu Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nerwowy skoczek 196 Napisano 22 minuty temu 54 minuty temu, carcola napisał: Ale jakie swoje? Takie samo jak teraz. Masz jakieś problemy z dupy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
giorno_giovanna 14 Napisano przed chwilą 22 minuty temu, Nerwowy skoczek napisał: Takie samo jak teraz. Masz jakieś problemy z dupy. Jak Ci się udało nabić 1030 postów? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach