Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Unhallowed

Ala mucho nie gryź mnie

Polecane posty

Gienia nie jest zła tylko rozni sie od kur przyjmujacych poze ofensywna ze wzgledu na te roznice hm

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak można mieć ogrod ja na weeekend do rodziców przyjechałam i tatuś poprosił mnie że jak będę miała czas to żeby malwy poucinać, to tak się napociłam i nawiedzałam, że po co mi to. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Unhallowed napisał:

Nie wiem jak można mieć ogrod ja na weeekend do rodziców przyjechałam i tatuś poprosił mnie że jak będę miała czas to żeby malwy poucinać, to tak się napociłam i nawiedzałam, że po co mi to. 

Procenty z ciebie wychodzą.. Często tutaj cisnęłaś innym, że się pocą przy pisaniu postów. Tymczasem, ciebie łapie potliwość przy ścinaniu malwy 😄 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Caryca żelkowa napisał:

I sumienie 😄

W tym roku ani jeden komar mnie nie ugryzł. Widmo robił tutaj kiedyś rozprawki, że komarzyce gryzą tylko tych co chleją 🫢 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnie nie gryza ale jak gryzly to sobie mowilam ze to dlatego, ze mam slodka krew do wypicia przez nosferatu huh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

da sie, tylko musza byc odpowiedni ludzie ktorzy nie czujom zagrozenia w swoich cycofonach ani konkurencji a gady czuja sie zagrozone i atakuja oraz wystawiaja zembiska zanim zrobisz to pierwsze/a:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogolem z wiekiem coraz mniej zostaje w ludziach humanizmu oraz intelektualnego zainteresowania, ich mozgi robia sie coraz bardziej gadzie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Unhallowed napisał:

Nie wiem jak można mieć ogrod ja na weeekend do rodziców przyjechałam i tatuś poprosił mnie że jak będę miała czas to żeby malwy poucinać, to tak się napociłam i nawiedzałam, że po co mi to. 

W wieku 31 lat umęczyłaś się przy ścinaniu kwiatów (upewniam się, że dobrze zrozumiałam)?...

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Speed of sound napisał:

Caryca na nerwicy wrzucila foto niedawno, jak trzyma kwiatka, to była ogromna łapa, to chyba kawał baby.

Ale ty kłamiesz, Pieprz wrzucała tu swoją dłoń, określiłabym ją jako "dziecinną" w typie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Speed of sound napisał:

Ja tam widziałem grubą łapę

okragła maslana łapa chetna do lania innych po pysku huh

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Nowe przygody króliczka napisał:

W wieku 31 lat umęczyłaś się przy ścinaniu kwiatów (upewniam się, że dobrze zrozumiałam)?...

Pożegnałyśmy się. So? Szukasz zaczepki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Speed of sound napisał:

Też już pewnie urosłaś, będąc w urojonej ciąży 😂

Skoro urojona, to jak można od niej "urosnąć". Poza tym jakakolwiek ciąża to nie twoja bajka, ani zmartwienie i nigdy nie będzie, jak wiemy :) 

Dłoń Pieprz była na pewno niewielka, nie oceniam pulchności. Natomiast na pewno ona nie ma żadnej graby męskiej, stopy też ma o niewielkim rozmiarze. Więc pewnie kłamiesz, bo jesteś mendą. Albo tak jak kiedyś przy fotce z marchewką, na zdjęciu była dłoń jej męża, a hejterzy nakręcili hejt na nią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Nowe przygody króliczka napisał:

Serio mnie to mocno zaintrygowało. 

Malwy potrafią być grube przy trzonie i potrzeba krzepy w dłoni, by je uciąć nożycami. Zrobiłam co swoje, polecam tobie również jakąś aktywność, skoro zaczepiasz. Lubię ogród ale nie lubię w nim robić. Mam przymus? Nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie widzialam tego zdjecia akurat ale z tego co sie zdazylo zauwazyc tutaj to malo subtelna, grubo ciosana reka przemocowej baby ktora najchetniej kazda niesubordynacje karałaby lisciem w twarz

Edytowano przez bamboszki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Unhallowed napisał:

Malwy potrafią być grube przy trzonie i potrzeba krzepy w dłoni, by je uciąć nożycami. Zrobiłam co swoje, polecam tobie również jakąś aktywność, skoro zaczepiasz. Lubię ogród ale nie lubię w nim robić. Mam przymus? Nie. 

Ale ja ci już kiedyś wymieniłam, co lubię robić, jeśli chodzi o aktywność, choć u mnie ma to wymiar rekreacyjny, nie poważny jak u mojego wysportowanego męża, teraz też wiadomo inaczej to wygląda. Ty o ile pamiętam pisałaś, że chodzisz nad rzeczkę, więc dziękuję za polecajkę, też lubię spacery, ale to nie buduje kondycji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Defekacja i flatulencja charakteryzują się tym, że:

1. Są związane z częścią ciała bardzo intymną (odbytem)

2. Normalnie powinny przynosić ulgę, odprężenie

3. Związany jest z nimi specyficzny, niemiły zapach

4. Towarzyszy im "wstydliwy", zabawny dźwięk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Unhallowed napisał:

Malwy potrafią być grube przy trzonie i potrzeba krzepy w dłoni, by je uciąć nożycami. Zrobiłam co swoje, polecam tobie również jakąś aktywność, skoro zaczepiasz. Lubię ogród ale nie lubię w nim robić. Mam przymus? Nie. 

Nie są wcale grube. Jesteś na kacu, słaba, niedopchnięta i niedopita. 

Chyba dlatego zaczepisz ciągle innych 😄 

https://zapodaj.net/plik-b46Lb9o3fC

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Posiadanie potomstwa z nie-Aspijką nie jest dla mnie atrakcyjne. Ten artykuł o małżeństwie dwóch Aspich, co mają troje dzieci (też Aspich) bardzo podoba się mojej psychice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Nowe przygody króliczka napisał:

Ale ja ci już kiedyś wymieniłam, co lubię robić, jeśli chodzi o aktywność, choć u mnie ma to wymiar rekreacyjny, nie poważny jak u mojego wysportowanego męża, teraz też wiadomo inaczej to wygląda. Ty o ile pamiętam pisałaś, że chodzisz nad rzeczkę, więc dziękuję za polecajkę, też lubię spacery, ale to nie buduje kondycji. 

Co mnie to obchodzi? Żegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Speed of sound napisał:

Kogo to intere

No chyba wtedy ją, bo mój post wziął się wtedy też nie z sufitu, ale z jakiejś jej uwagi. Poza tym nauczać o aktywności moze mnie jakaś fitneska a nie ewidentnie mało ruchliwa laska z nadwagą. 

Poza tym - ty nie czytasz. Nie zapomnij o "wybrałeś ignorowanie..." 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×