-ann98- 5 Napisano czwartek o 19:22 (edytowany) Generalnie znam tego chłopaka od ponad 2 lat. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Od początku zachowywał się, jakbym była jego dziewczyną. Ale ciągle razem mieliśmy tam konta. Nigdy sam z siebie nie zapytal, czy usuwamy, czy ja korzystam itd. Ja nie pisałam z nikim, stalkowałam jego lokalizację, która ciągle się zmieniała i tak czekalam jak frajerka, az on sie odezwie. We wrześniu 2025 wybuchłam i jak byłam pijana pisałam, czy się spotyka z innymi. A on że nie. Konto miał dalej. Czasem zaczynał obserwować jakieś laski na instagramie. W lutym 2026 napisałam, że wiem o jednej. Nie doszło do stosunku, ale pojechał z aplikacji randkowej na drinka do jej domu i nie chce nawet wiedziec co ram robili. Przepraszał, płakał, że nie wiedział, że jestem taka ważna i ze wypelniam jego zycie. Usunal konto. Od tej pory nie korzysta. Nie obserwowal nowych lasek. Usunal ex, ktora obserwowal (wczesniej tez lajkowal jej foty). Ale mnie to wszystko nie daje spokoju, pewnie mial o wiele wiecej takich „randek”. Dodatkowo co weekend chodzi po klubach z kolegami. Nie bylo mnie kilka weekendow, byl z kolegami, a jak w koncu wrocilam to nie wpadl nawet na pomysl spedzenia calego weekendu ze mna. Czy powinnam wybaczyc i traktowac nasz zwiazek jako powazny odkad sie poklocilismy w lutym? Dalej jestem zalamana, ze sam z siebie nigdy nie usunal apki, ze nie powiedzial „kocham”, ze nie dal kwiatow, ze nigdy nie bylismy razem na wyjezdzie. Nigdzie prawie nie bylismy. Jest duzo starszy dodatkowo. Znam jego rodzicow, od razu mnie w 1 dzien jak sie poznalismy to przedstawil na kamerce… ale nigdy nie zaprosil do miasta i kraju gdzie mieszkaja, a ja bardzo lubie ten kraj i sama tam jezdze z rodzina, bo nie mam z kim, skoro on mnie nie zaprasza na wyjazd tam. najbardziej mnie boli, ze w sumie zylam w zludzeniu, ze my jestesmy serio powaznie razem, a on chyba duzo razy umawial sie z innymi. I co gdybym to ukryla, ze wiem, to dalej byloby tak samo i mialby tam konto i zmienialaby mu sie lokalizacja? Edytowano czwartek o 19:25 przez -ann98- Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
lostman 0 Napisano 22 godziny temu Od początku same red flagi. On nie traktował Cię na poważnie. Dziewczyno szanuj się. Wygląda trochę jakbyś miała lęk przed byciem samemu i stąd chcialaś na siłę się trzymać byle kogo.. On nie był Ciebie wart, mam nadzieję, że to widzisz i rozumiesz. Popracuj nad swoją samooceną, a z pewnością za jakiś czas znajdzie się ktoś o wiele bardziej godny i lepszy. Trzymaj się Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach