Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Przypomniał mi się skejtpark, który powstal na placu 100 m od mojej chaty i rampę, ktora była główną atrakcją. Myśle, że to było rok +/- 2000. Mnie rolki i deska jakoś nigdy specialnie nie kręciły, więc głównie biegalem po tej rampie jak poyebany i wdrapywalem się na górę jak w ninja warriors. Rodziców też nie było stać na takie bajery w tamtych czasach, wiec moją zabawą było rzucanie kamieniami, patykami, petardami w nieposłuszne dzieci. Pamiętam też Łukasza (młodszy ode mnie) i jego niebieskie typowo skejterskie rolki z małymi białymi kółkami typu stunt. Na tamte czasy robiły wrażenie. Na chwilę przeniosłem się w tamte lata, jprdl chuch🥹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak by typ istnial to by pamiętał ceny i marki to ciężko zapomnieć bo byly drogie rzeczy i się wybieralo coś jak gre video oryginalna za pieniądze elki a nie wynosilo pół sklepu jak teraz w kiku czy innym h&mie huh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

No tak moim mili to my nie będziemy dyskutować 

Cho na rampę pozjeżdżać na dopie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

No tak moim mili to my nie będziemy dyskutować 

Fantazja płaskiej że jej mąż kiedyś byłby skejtem a po jego wypowiedzi widać że skejt to nie dał się nawet jej dotknąć nie mówiąc o pozyczeniu bluzy jak jej bylo zimno 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

No tak moim mili to my nie będziemy dyskutować 

A pamiętasz pierwsze podróbki skate na targu typu nosorozec bez jednej nogi 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, manekin napisał:

Cho na rampę pozjeżdżać na dopie 

Ja się boję takich akrobacji nigdy nie brałam udziału w takich małpich zwisach trzepakowych bo jestem kaleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wstaw jeszcze fotke na dowod tak jak tego suma z Google grafika żeby pozyskać trochę szacunku na forum o kupce 😁🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, VenusHorizon4444 napisał:

Fantazja płaskiej że jej mąż kiedyś byłby skejtem a po jego wypowiedzi widać że skejt to nie dał się nawet jej dotknąć nie mówiąc o pozyczeniu bluzy jak jej bylo zimno 

A ty jeździłeś coś poważniej na tych deskorolkach i miałeś jakiś skill czy tylko chodziłeś w drogich fancy ciuchach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, VenusHorizon4444 napisał:

Fantazja płaskiej że jej mąż kiedyś byłby skejtem a po jego wypowiedzi widać że skejt to nie dał się nawet jej dotknąć nie mówiąc o pozyczeniu bluzy jak jej bylo zimno 

A skejt to jakiś synonim czada. I co ci po tym sekjtowaniu jak na stare lata dzinsy z farfeluna napastujesz seksualnie

  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Czubert napisał:

Wstaw jeszcze fotke na dowod tak jak tego suma z Google grafika żeby pozyskać trochę szacunku na forum o kupce 😁🤔

Filmiki lepszy będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, VenusHorizon4444 napisał:

Jak by typ istnial to by pamiętał ceny i marki to ciężko zapomnieć bo byly drogie rzeczy i się wybieralo coś jak gre video oryginalna za pieniądze elki a nie wynosilo pół sklepu jak teraz w kiku czy innym h&mie huh

Zależy wszystko ile miałeś kasy. Wtedy koło 97 - 98 bardzo modne były polary takie z kapturem i mufką, rozpinane z przodu. Malita i Clinic takie robiły. I kosztowały 200 PLN za sztukę, gdzie rzeczywiście ludzie po 600 zarabiali, ale dla mnie to nie był problem i miałem takie polary, tak jak i buty Ethnies, które wtedy też były marzeniem wielu i które też miałem. A deska rzeczywiście kosztowała w okolicach 600 i też to dla mnie nie był problem. Pewnie dlatego miałem TV w pokoju ale nie korzystałem za bardzo bo były ciekawsze rzeczy do roboty :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Czubert napisał:

Wstaw jeszcze fotke na dowod tak jak tego suma z Google grafika żeby pozyskać trochę szacunku na forum o kupce 😁🤔

Dobry podszyw ja nie umiem w podszywy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

Ja się boję takich akrobacji nigdy nie brałam udziału w takich małpich zwisach trzepakowych bo jestem kaleko.

A robiłaś kiedyś 360 ° na huśtawce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, manekin napisał:

A robiłaś kiedyś 360 ° na huśtawce?

Nie na moich się nie dało zrobić ale nawet do dechy nie bo to nie dla mnie. Od zawsze czuła ze mogę zginąć albo kaleko się stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

A skejt to jakiś synonim czada. I co ci po tym sekjtowaniu jak na stare lata dzinsy z farfeluna napastujesz seksualnie

Tak wtedy samice piszczaly a w klasie rzucaly cie karteczki z ❤ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

A skejt to jakiś synonim czada. I co ci po tym sekjtowaniu jak na stare lata dzinsy z farfeluna napastujesz seksualnie

Po telewizor 85 i do adwokata poszedłem w skate spidniach z krokiem w kolanach huh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, VenusHorizon4444 napisał:

Tak wtedy samice piszczaly a w klasie rzucaly cie karteczki z ❤ 

I co ci się ostalo z tych pisków. Ino liche wspomnienie równe fiksacji

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

9 minut temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

A skejt to jakiś synonim czada. I co ci po tym sekjtowaniu jak na stare lata dzinsy z farfeluna napastujesz seksualnie

parsknalem smiechem 😂😂😂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Babka wygrywa

1 minutę temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

I co ci się ostalo z tych pisków. Ino liche wspomnienie równe fiksacji

hahHahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

Nie na moich się nie dało zrobić ale nawet do dechy nie bo to nie dla mnie. Od zawsze czuła ze mogę zginąć albo kaleko się stac

Nie wiem jak my to przeżyliśmy bez większego uszczerbku na zdrowiu, a teraz rodzice boją się puścić dziecko same na plac zabaw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, VenusHorizon4444 napisał:

Tak wtedy samice piszczaly a w klasie rzucaly cie karteczki z ❤ 

Przestań kłamać, bo goowno masz pojęcie o skateboardingu jak opowiadasz że to się zaczęło w 99 roku od jakiejś gry :classic_biggrin:

Ludzie wtedy mieli ciekawsze zajęcia niż playstation. Trochę się grało, ale głównie się na deskach jeździło, w kosza grało, na mieście spotykało.

A ty leżak byłeś już wtedy lamus ale próbujesz opowiadać pierdy że jakieś laski za tobą piszczały :classic_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, manekin napisał:

Nie wiem jak my to przeżyliśmy bez większego uszczerbku na zdrowiu, a teraz rodzice boją się puścić dziecko same na plac zabaw. 

No też mnie to rprdala. Pamiętam jak wyszlam na dwor 1 raz sama mając 4 lata a dziś 10 letnie dziecko matka się boi że szkoły do domu puścić samo xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Magical Mystery Siur napisał:

Zależy wszystko ile miałeś kasy. Wtedy koło 97 - 98 bardzo modne były polary takie z kapturem i mufką, rozpinane z przodu. Malita i Clinic takie robiły. I kosztowały 200 PLN za sztukę, gdzie rzeczywiście ludzie po 600 zarabiali, ale dla mnie to nie był problem i miałem takie polary, tak jak i buty Ethnies, które wtedy też były marzeniem wielu i które też miałem. A deska rzeczywiście kosztowała w okolicach 600 i też to dla mnie nie był problem. Pewnie dlatego miałem TV w pokoju ale nie korzystałem za bardzo bo były ciekawsze rzeczy do roboty :classic_cool:

Polary nosily lamusy bite w szkole i jedyne co mogłeś mieć to polar z biedronki 

Skate ciuchy natomiast rzeczywiście sporo kosztowaly i nie raz zostawiłem w skate shopie więcej niż ludzie zarabiali przez miesiąc 

Jakikolwiek ciuch kosztował 200 czasem byly w promce za 99 czy 150 ale i byly bluzy np za 399

Dla każdego taka deska to był problem bo rodzice woleli kupić rower a nie coś co być może pierwszego dnia złamiesz i pensja cała w plecy 

Mój kolega miał bo kradł kase rodzicom i chowal po książkach w pokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, ZjawiskoWywalonychJaj napisał:

Ja się boję takich akrobacji nigdy nie brałam udziału w takich małpich zwisach trzepakowych bo jestem kaleko.

🥹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×