Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Robert11111

Zerwanie za pomoc

Polecane posty

Od jakiegoś czasu pomagałem swojej partnerce w ogarnianiu nowego domu. Interesowałem się, jeździłem, remontowałem itd. Ja też się przeprowadziłem ale do siebie, ale z jej strony nie miałem żadnego wsparcia, tylko krytykę. Piszę prawdę. Dzisiaj poszedłem robić elektrykę (za pieniądze, bo to moja praca) do jej sąsiadki. Moja eks zaprotestowała. Powiedziała, że nie chce abym robił i jej znajomych. To jej sąsiadka sama do mnie podeszła i poprosiła o te usługi. Moja eks już wcześniej była temu przeciwna. Dziś, dowiedziawszy się o tym zerwała ze mną, powiedziała że zależy mi tylko na pieniądzach. Ja nie uważam, abym miał odmawiać potencjalnemu klientowi, bo ja działam na swoim i nie jest to właściwe podejście. Ona, za to że robiłem elektrykę u jej sąsiadki, odwołała nasz weekend, zerwała ze mną i nie chce mnie znać. Pytam, czy ja jestem winien czy nie. Ja uważam, że to ingerowanie w moją pracę zawodową. Ja jej nie mówiłem, że ma nie wykonywać poleceń szefa. Zaznaczę, że moja eks i jej sąsiadka prawie w ogóle się nie znają. Są sąsiadami może od 3 miesięcy. Ja czuję się wykorzystany, bo prace w jej domu praktycznie są na ukończeniu. Zrobiłem, oczywiście za darmo prace elektryczne. Uważam, że to nie w porządku. Ale postanowiłem, że zapytam czy powinienem uszanować jej wolę, że mam nie pracować dla jej sąsiadki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra meritum bo zbyt zawile.

Edytowano przez Thornwick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co cię obchodzi zdanie ex? Ktoś taki nie powinien mieć już na nic wpływu jak sama nazwa wskazuje no ale życie zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Robert11111 napisał:

Od jakiegoś czasu pomagałem swojej partnerce w ogarnianiu nowego domu. Interesowałem się, jeździłem, remontowałem itd. Ja też się przeprowadziłem ale do siebie, ale z jej strony nie miałem żadnego wsparcia, tylko krytykę. Piszę prawdę. Dzisiaj poszedłem robić elektrykę (za pieniądze, bo to moja praca) do jej sąsiadki. Moja eks zaprotestowała. Powiedziała, że nie chce abym robił i jej znajomych. To jej sąsiadka sama do mnie podeszła i poprosiła o te usługi. Moja eks już wcześniej była temu przeciwna. Dziś, dowiedziawszy się o tym zerwała ze mną, powiedziała że zależy mi tylko na pieniądzach. Ja nie uważam, abym miał odmawiać potencjalnemu klientowi, bo ja działam na swoim i nie jest to właściwe podejście. Ona, za to że robiłem elektrykę u jej sąsiadki, odwołała nasz weekend, zerwała ze mną i nie chce mnie znać. Pytam, czy ja jestem winien czy nie. Ja uważam, że to ingerowanie w moją pracę zawodową. Ja jej nie mówiłem, że ma nie wykonywać poleceń szefa. Zaznaczę, że moja eks i jej sąsiadka prawie w ogóle się nie znają. Są sąsiadami może od 3 miesięcy. Ja czuję się wykorzystany, bo prace w jej domu praktycznie są na ukończeniu. Zrobiłem, oczywiście za darmo prace elektryczne. Uważam, że to nie w porządku. Ale postanowiłem, że zapytam czy powinienem uszanować jej wolę, że mam nie pracować dla jej sąsiadki?

Nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słaba ta prowokacja przed Halloween 😄🎃 Chroń Boże przed pantoflarzami i facetami, którzy nie mają własnego zdania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×