Odpowiedz na ten temat

Pozegnanie w pracy

  • gość 2017.11.25 [12:10]
    Za 2 tygodnie odchodzę z pracy.pracuje ponad 4 lata wiec wypada się pożegnać. W dziale jest nas sporo bo 40 osób. Nie wiem co kupić? Czy po 1 kawałku ciasta wystarczy? Nie z każdym jestem zzyta w takim samym stopniu ale przecież nie będę robić podziału ze temu dam 2 kawałki temu 1 a innemu kogo mało znam lub nie lubię wcale. U nas nie ma żadnej kuchni czy pomieszczenia socjalnego wiec albo się zanosi talerz na pokój albo zaprasza do siebie na pokoj po ciastko. Mi bardziej odpowiada ta 1 wersja.tylko czy po ciastka to nie za mało? Z 2 strony nie wiem jak zachowa się dział (jak odchodzą emeryci to kupują im prezent jskis upominek ) tak samo jest w przypadku czyjegoś ślubu. Może ktoś mi doradzi?
  • gość 2017.11.25 [13:46]
    Nikt nie robił pożegnania w pracy?
  • gość 2017.11.25 [16:13]
    Up
  • gość 2017.11.25 [16:20]
    Chyba w budżetówce pracujesz bo tylko tam się robi tego typu imprezy. 40 czy 80 ciastek będziesz po pokojach roznosić? Już lepiej zaprosić ścisłe grono z którym jesteś w przyjaźni po pracy na jakiegoś drinka i po temacie.
  • gość 2017.11.25 [16:23]
    I po co zakladasz ciagle te same tematy? Wczoraj juz ci ludzie napisali, czego oczekujesz?
    Chryste
  • gość 2017.11.25 [16:57]
    Jakie wczoraj? Przecież dzisiaj założyłam wątek. Nie tylko w budżetowce się tak robi.
    Nie będę nikogo po pracy zapraszać bo to grono z którym chciałabym się pożegnać tak naprawdę liczy jakieś 20 osób. W pracy jednych lubi się więcej jednych mniej.ale są osoby które kiedyś mi pomogły gdy zaczynałam prace były mi życzliwe i trochę się tych osób nazbierało. Nie chciałabym zachować się nie taktowanie i odejść tak po prostu. Poza tym może się zdarzyć tak ze cały dział złoży się na jakiś upominek i wtedy byłoby mi głupio ze nie mam nic.
  • gość 2017.11.25 [17:00]
    Pokaz wszystkim cycki na odchodne i masz pewnosc zs bedą cie dugo pamietać mi tez mozesz pokazaćjezyk.gif
  • gość 2017.11.25 [17:05]
    Ja pracuje w korporacji, wcześniej pracowałam w 3 innych korporacjach i pożegnanie zawsze odbywało się tylko wśród zespołu w którym się pracowało. Osoba odchodząca przynosiła ciasta albo przygotowywala śniadanie (przynosiła rogaliki, jakieś drożdzówki, naleśniki, gofry, owoce) a zespoł składał się dla niej na prezent. Ale zespoły, ktorych pracowałam do tej pory liczyły maksymalnie 15 osób, więc tak małą grupę łatwiej ogarnąć i przynieść jakieś jedzenie
  • gość 2017.11.25 [17:39]
    No u nas cały dział to 40 osób.
  • gość 2017.11.25 [21:43]
    Myślę że jednak kupię po ciastku .2 przy takiej liczbie osób to trochę za dużo.
  • gość 2017.11.25 [21:47]
    z poprzedniej pracy 7 lat temu odchodziłem po 23 latach i nic nikomu nie kupiłem, marzyłem, żeby niektórym wpie**olić.
  • gość 2017.11.26 [08:35]
    To zależy w jakiej atmosferze się odchodzi. Ja zmieniam prace z powodów osobistych po postu przeprowadzam się do innego miasta.
  • gość 2017.11.26 [09:14]
    Po ciastku bedzie wporzadku
  • gość 2017.11.26 [09:17]
    Dodaj laksygenu by cie nigdy nie zapomnieli
  • gość 2017.11.26 [12:55]
    Też myślę że zostanę przy wersji po ciastku. Tylko nie wiem czy zamówić czy upiec coś albo zrobić coś bez pieczenia jakiegoś snikersa albo Rafaello.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...