Odpowiedz na ten temat

Rzuciła mnie dziewczyna jestem załamany

  • matyz8 2011.06.13 [11:21]
    Czesc wam!Mam 20 lat rzuciła mnie dziewczyna z ktora byłem ponad półtorej roku...jestem zalamany mam mysli samobójcze, nie potrafie sie pozbierac minał juz miesiac a mi nic nie odeszło...Poznalismy sie półtorej roku temu w supraslu na wyjezdzie jezykowym, wczesniej przedemna chodzila z chlopem 3 lata...ale nie mogl bym nazwac tego bycia razem ponieważ dla niego wazniejsi byli koledzy...pozniej poznała mnie. Było wspaniale! Wtedy myslalem ze to jest wlasnie milosc mego zycia... zawsze miala wszystko czego chciala, bylem mily nigdy nie powiedzialem do niej brzydko typu(spier***, Spiepsza**) zawsze bylem dla niej na kazde zawolanie. Nie kłucilismy sie prawie...powiedziala ze nie wyobraza sobie zycia bezemnie ze tamten jest przeszloscia ze nawet nie wie jak ona mogla z nim byc ze ma go gdzies ze NIGDY NIE ODEJDZIE ODEMNIE! Spotykala czasem swego bylego i mi o tym mowila ale byl jej obojetny i widac bylo to po niej...ale miesiac temu byla u kolezanki i tam byli koledzy jego i byl on i zaczeli rozmawiac...powiedzial do niej zeby wrocila ze on sie zmienil ze dla niej gwiazdke z nieba zdejmie ze jest sliczna itp. i wlasnie to wszystko popsuło! pisala z nim smsy , nie powiedziala mi tego dopiero jak byl juz koniec z nami... poprosilem zeby dala nam szanse zeby nie przekreslala tego...powiedziala ze ona chce miec z tamtym jakikolwiek kontakt i nie chce mnie walic po rogach... zerwała;( . jest mi cholernie ciezko, nawet jak to pisze to placze poniewaz nie radze sobie z tym biore tabletki na uspokojenie bo nie potrafie inaczej . nie chce z nikim gadac nie mam ochoty na jedzenie schudlem 3 kilo... nie mam komu sie podobac nie mam do kogo sie przytulic, tesknie cholernie brakuje mi mojej Monisi tak bardzo ja kocham ;( co mam robic pomozcie bo sie zabije! ;(

  • matyz8 2011.06.13 [11:31]
    No to witaj w klubie bo ja tez przezywam to drugi raz...z tamta bylem 2 lata i rzucila mnie dla jakiegos festa ktory kładł sie na ulice i mowil ze nie zejde do puki nie bedziesz ze mna i ulegla mu... teraz przezywam to z podwójna siła... nie potrafie zyc bez niej , tak jak pisalem mam mysli samobójcze ale nie mogl bym sie zabic bo nie chce sprawiac cierpienia rodzinie...moze to co pisze jest glupota... ze smierc itp. ale naprawde jest mi tak ciezko ze nie raz mysle zeby rozpedzic sie samochodem i sie rozwalic na drzewie...;(
  • Dr Tomek Masturbator 2011.06.13 [11:37]
    Kup se żółwia.
  • parapampampam 2011.06.13 [14:02]
    zacznij od tego, żeby nie pisać na co drugim topiku tego samego ! usmiech.gif
  • Axshiled 2011.08.15 [21:51]
    tez przezylem cos podobnego, myślalem , ze coś wyjdzie...okazało sie inaczej. to wszystko minie na 100% tylko musicie sie zakochac...(w kims innym)
    znam to uczucie, kiedy ma sie w glowie kogos, i ten ktos niechce wyjsc, musicie wziasc sie w garsc i znalezc kogoos innego, na kim skupicie swoja uwage, kto znowu stanie sie dla was wszystkim. wiem ze ryzykujecie kolejnym zawodem. ale jak to mowia lepiej kochac i stracic niz woglole nie kochac.
  • tomasztarnow32 2015.02.06 [02:16]
    Pamiętam, jak ja zostałem porzucony...Tego dnia umarło moje serce... miałem ochotę zasnąć i nie obudzić się już nigdy więcej ;(((
    Kochałem nad życie, w taki jeden prawdziwy sposób... myslalem ze umrę z żalu i tęsknoty ;((( wiedziałem ze muszę ja odzyskać. Uciekłem się do ostatecznosci. Zamówiłem urok miłosny na stronie http://magicznerytualy.pl - pomogło. Po ciężkich 4 tygodniach ona do mnie powróciła. Teraz jesteśmy znowu razem, z tym że jednak mam już do niej pewien dystans.
  • gość 2015.03.30 [23:24]
    Witam. Jestem ze swoją dziewczyną 14 miesięcy. Ja jestem bardzo zaangażowany w tą miłość a ona mi swego czasu powiedziała że tak sobie jest zaangażowana. Ja mam 21 lat a ona 19 i dzieli nas 100 km. to jest moja pierwsza dziewczyna a ja jestem jej pierwszym chłopakiem. Oddałem jej całe swoje serduszko, ale chyba to był mój błąd, skoro ona nie potrafiła sie zaangazować w ta miłość. W koncu mnie zostawila. Nie mogąc wytrzymać bez niej zamówiłem urok milosny na http://urokmilosny24.pl. Powróciła zakochana we mnie po uszy. Ale jestem ciekaw ile to może działac. Mam andzieję że jak najdłużej.
  • Mariolaa19796 2017.05.24 [20:23]
    W sprawach miłosnych cuda potrafi zdziałać Pani Sigita, kontakt do niej jest na http://ezowymiar.pl/wrozka/wrozka-sigita/
  • gość 2017.05.24 [20:24]
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dowiedz się, jak seks wpływa na zdrowie i samopoczucie.
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dobroczynne właściwości tej aktywności zostały jednoznacznie potwierdzone przez wiele autorytetów naukowych – kardiologów, endokrynologów, neurologów, dermatologów i innych specjalistów. Seks łagodzi bóle, ujędrnia skórę, zapobiega zawałom i udarom, reguluje ciśnienie, wzmacnia organizm... To tylko niektóre z korzystnych działań seksu. A jest ich dużo, dużo więcej!
    1. Seks leczy przeziębienie
    Osoby, które uprawiają seks zwiększają odporność swojego organizmu. Wszystko dzięki temu, że częste uprawianie seksu zwiększa poziom przeciwciał - immunoglobuliny A (IgA) w organizmie. Naukowcy z Uniwersytetu Wilkes-Barre1 w Pensylwanii zbadali 111 swoich studentów: najpierw sprawdzili ich poziom przeciwciał, a następnie zapytali o częstotliwość uprawiania seksu. U osób, które poświęcały się tej aktywności fizycznej średnio mniej niż raz w tygodniu (w perspektywie miesiąca) zanotowano niewiele większy poziom immunoglobiny A w porównaniu z abstynentami, natomiast studenci, którzy uprawiali seks dwa razy w tygodniu doczekali się już o 30 procent większej ilości przeciwciał IgA w organizmie niż ci, którzy seksu nie uprawiają. Clifford Lowell, immunolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyjaśnia, że dzieje się tak, ponieważ osoby aktywne seksualnie są narażone na zakażenia przekazywane drogą płciową, dlatego ich organizm reaguje na pojawienie się obcych antygenów przez zwiększoną produkcję przeciwciał IgA. Przeciwciała te pomagają również zwalczać przeziębienie i grypę.
    2. Seks zmniejsza stres i obniża ciśnienie
    Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Paisley2 w Szkocji przebadali 24 kobiety i 22 mężczyzn pod kątem tego, jaka jest zależność między uprawianiem seksu a stresem. Okazało się, że osoby aktywne seksualnie lepiej poradziły sobie z wystąpieniem publicznym i rozwiązywaniem trudnych zadań niż ci, którzy w czasie je poprzedzającym seksu nie uprawiali: mieli niższe ciśnienie krwi i lepsze samopoczucie. Warto jednak dodać, że badania te dotyczą wyłącznie stosunków waginalnych, osoby, które uprawiały inną aktywność seksualną, np. masturbowały się, uprawiały petting, nie reagowały na stres lepiej niż seksualni abstynenci.
    3. Seks wzmacnia serce
    Seks okazuje się też lekarstwem na problemy kardiologiczne. Profesor Shah Ebrahim z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii3 i jego zespół ujawnili, że nawet niewielka, ale regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia. Jeszcze lepiej, gdy seks kończy się orgazmem. Jeśli zdarza się tak trzy lub więcej razy w tygodniu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu zmniejsza się o połowę. Obniża się także ryzyko wystąpienia chorób serca.
    4. Seks leczy bezsenność
    Nie tylko seks, ale nawet samo przytulanie obniża ciśnienie tętnicze krwi u kobiet.
    Ci, którzy mają problem ze snem, mogą wypróbować seks jako remedium na tę przypadłość. Dlaczego? Podczas orgazmu wzmaga się wydzielanie prolaktyny, czyli hormonu wywołującego senność. Ponadto, w czasie seksu produkowana jest również oksytocyna redukująca stres, co również ułatwia spokojne zaśnięcie. Co więcej, wspomniana prolaktyna aż do dwóch tygodni po orgazmie utrzymuje niski poziom dopaminy odpowiedzialnej za podniecenie seksualne, pozwalając utrzymać przez ten czas stan umiarkowanego zaspokojenia seksualnego.
    5. Seks zwiększa poczucie bliskości i bezpieczeństwa
    Seks ma też ogromne znaczenie dla więzi emocjonalnej między partnerami. Orgazm powoduje uwalnianie oksytocyny nazywanej hormonem miłości, co powoduje u kochanków większą potrzebę bliskości i wzmacnia ich wzajemne przywiązanie. Oksytocyna wyzwala również opiekuńczość i chęć bronienia partnera przed zagrożeniem. Połączenie "seks + oksytocyna" działa zarówno u kobiet, i u mężczyzn. Poziom oksytocyny w organizmie jest tym większy, im większa liczba zakończonych orgazmem stosunków seksualnych.
    6. Seks łagodzi ból
    Podobno jedną z najczęstszych wymówek, jakie stosują osoby, które nie mają ochoty na seks, jest ta o bólu głowy. Tymczasem aktywność seksualna stanowi naturalne lekarstwo na ból. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Münsterze w Niemczech, którzy przypisali tę zasługę wytwarzanym podczas stosunku (a konkretniej w czasie orgazmu) endorfinom, mającym działanie przeciwbólowe. U 1/3 badanych osób aktywnych seksualnie zaobserwowano ustąpienie migreny, klastrowego bólu głowy i ciężkich nawracających jednostronnych bólów głowy.
    7. Seks sprzyja odchudzaniu
    Podczas pozycji "od tyłu" mężczyzna spala 64 kcal, a kobieta - 42 kcal. W pozycji "na jeźdźca" mężczyzna traci 40 kcal, a kobieta - 67 kcal.
    Seks to aktywność fizyczna, więc spalamy w jego trakcie kalorie. Przeciętnie - od 70 do 100 kalorii, jednak im bardziej się "napracujemy", tym tych kalorii spalimy więcej. Dlatego warto poeksperymentować i wykorzystać zarówno pozycje stojące, jak i siedzące, ponieważ wymagają większej pracy bioder. Jako że dotlenienie organizmu wspomaga spalanie tłuszczu, kochanie się na świeżym powietrzu nie jest złym pomysłem. Podobnie jak gra wstępna w rytm muzyki (np. striptiz), częste zmienianie pozycji i tempa.
    8. Seks zmniejsza ryzyko raka prostaty
    To dobra wiadomość dla panów - częsty seks zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty. Jak dowodzą badania "Health Professionals Follow-up Study" przeprowadzone przez dr Jennifer Rider4 z Uniwersytetu w Bostonie, istnieje zależność między szansą na uniknięcie zachorowanie na raka prostaty a liczbą ejakulacji w dorosłym życiu. To prawdopodobieństwo u mężczyzn, którzy deklarowali co najmniej 21 ejakulacji miesięcznie (brano pod uwagę nie tylko seks, ale i masturbację), jest o 21 procent niższe niż wśród panów deklarujących 4-7 ejakulacji miesięcznie.
    9. Seks działa zbawiennie na cerę i włosy
    Regularny seks pozytywnie oddziałuje na wygląd. Wszystko jednak zaczyna się w środku od lepszego ukrwienia ciała. Podczas stosunku krew krąży szybciej, a naczynia krwionośne się rozszerzają. To sprawia, że do skóry dostaje się więcej tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku i są bardziej gładkie. Seks powoduje też wydzielanie serotoniny, która wpływa na nasze lepsze samopoczucie, a co za tym idzie, znika szary odcień skóry i wyglądamy na bardziej radosnych, pełnych energii.
    10. Seks jest gwarancją zdrowia kobiety
    Zdrowotne korzyści z seksu czerpią i mężczyźni, i kobiety, jednak w przypadku pań wydaje się ich być więcej. Jedną z nich jest ćwiczenie mięśni dna miednicy - podczas seksu, chcąc nie chcąc, trenujemy je, a one - dobrze wyćwiczone - nie tylko pomagają w problemach z nietrzymaniem moczu czy szybszym odzyskaniem pełnej sprawności po porodzie, ale również przyczyniają się do większej liczby orgazmów. Im mięśnie dna miednicy lepiej funkcjonują, tym łatwiej osiągnąć pełnię rozkoszy. Kolejna zaleta seksu, którą docenią kobiety, to łagodzenie PMS - jako że seks zwiększa poziom oksytocyny i endorfin w organizmie, działa relaksująco i pozytywnie wpływa na nastrój, łagodząc objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Podczas seksu do podwzgórza w mózgu kobiety intensywniej niż na co dzień dociera zapach męskich feromonów, co z kolei powoduje produkcję żeńskich hormonów płciowych, estrogenów i wpływa na regulację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo seks podczas menstruacji, choć nie wszyscy są jego entuzjastami, pomaga w leczeniu bólu miesiączkowego.
    Nadmiar seksu może skutkować zmęczeniem
    Choć seks ma swoje niezaprzeczalne zalety, jego nadmiar może powodować zmęczenie. Buddyjscy mnisi wierzyli, że seks uprawiany częściej niż raz na dwa-trzy tygodnie pozbawia mężczyznę energii, którą mógłby spożytkować na inne cele. Uważali nawet, że seks "wykrada" energię, która wraz z nasieniem wypływa z organizmu. Zresztą cała taoistyczna teoria ars amandi oparta jest na tej traconej energii. Dlatego też taoizm zaleca seks bez wytrysków, polegający na wielogodzinnych (!) stosunkach, nie kończących się ejakulacją. Podczas takich stosunków można robić wiele innych rzeczy – czytać, jeść, oglądać zdjęcia...
    Zachodnia ars amandi nie potwierdza teorii o uciekaniu energii podczas uprawiania seksu, przeciwnie, seks tę energię napędza, co przekłada się na dłuższe i zdrowsze życie. Np. naukowcy z Rutgers University w New Yersey donoszą, że seks uprawiany trzy razy w tygodniu oznacza życie dłuższe o dziesięć lat.
    Ale, jak wszystko, co robimy bez umiaru, nadmiar takiej aktywności też może zaszkodzić. Mogą to odczuć szczególnie mężczyźni, u których kolejne stosunki mogą przebiegać już bez wytrysku. A to może ich stresować. Nadmierna aktywność seksualna powoduje podrażnienie narządów płciowych, szczególnie bolesność jąder. Jednak to, jak często uprawiać seks, aby mieć przyjemność bez skutków ubocznych, jest sprawą indywidualną.
  • gość 2017.06.11 [11:42]
    Wybierajcie tylko białą magię. Chłopak wrócił do mnie po rytuale anielskim ze strony http://magia-anielska.pl
  • gość 2017.06.11 [11:46]
    i znowu cie w dooope trzepal
  • gościuznaprawionymsercem 2017.06.20 [11:50]
    Kolego rozumiem Cię w 100%. Ja ze swoją byłem 3 lata, później rzuciła mnie po jednej aferze rodzinnej, widziałem ją z paroma ziomkami, ale chyba nie było nic na dłużej. Sam jakoś skupić się nie mogłem na nowych znajomościach. No ale miłośc nie sługa, nie wybiera i szukałem sposobu aby ją odzyskać. W sieci znalazłem informacje, że Miłosz Barszczak pomaga w ratowaniu takich chłopaków jak ja i pomaga odzyskać byłą. Mnie się udało! Zastosowałem porady jakich udzielił mi Miłosz i teraz znowu jestem w szczęśliwym związku z najpiękniejszą dziewczyną na świecie! W razie jakby ktoś szukał pomocy to tu jego numer: 514 506 250 usmiech.gif Peace and love!
  • Mało_stanowczy 2017.06.20 [12:18]
    11:50 - w domu wszyscy zdrowi, czy to rodzinne?
    Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młodo
  • gość 2017.06.20 [12:24]
    Hahahaha nooo teraz fajnie jest zamiast wróżek, detektywi super tajni i odzyskiwacze ukochanych smiech.gif

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...