Odpowiedz na ten temat

noc poslubna

  • gość 2017.09.08 [15:36]
    To też dobry pomysł, moją kumpelę w dniu ślubu przeleciał gitarzysta.
  • gość 2017.09.10 [10:24]
    Mnie też zaliczył świadek, mąż się zapił ze szczęścia no to świadek skorzystał.
  • gość 2017.09.11 [10:01]
    I jak dalej sie to skonczylo? jest nadal z meżem
  • gość 2017.09.11 [10:11]
    baby takie są tak to takie wierne i porządne a jak się nadarzy okazja to wskakują do łóżka!!!
  • gość 2017.09.11 [10:22]
    Ja mialam noc poslubna z kuzynem meza.Bo maz bardzo wczesnie byl juz dno tylko spal bo tak sie ozar tego alkoholu. A kuzyn meza bardzo mi sie zawsze podobal byl starszy od meza i doswiadczony . zona jego przyszla tylko zyczenia nam zlozyla i pojechala do domu bo sie bardzo zle czula. A ja tylko z kuzynem meza urzedowalam , az znalazlam sie z nim w lozku.Nie moge zapomniec tej nocy poslubnej tak przerznieta to jeszcze nie bylam ani nie marzylam. Ale stalo sie cos innego bo nawet bym nie przypuszczala ze kuzym meza ma takiego duzego poprostu jak na filmach porno. Az ledwo do toalety sie zawloklam takie nogi mialam gumowe ale przewspaniale mnie wyrr******* To nie byl ostatni raz,
  • gość 2017.09.11 [10:25]
    opowiedz dalej po slubie tez sie z nim spotykalas? a to w dzien slubu robiliscie to przy męzu jak spał??
  • gość 2017.09.11 [10:27]
    Ja w dniu wesela zaliczyłam polowe gości . Czyli wszystkich facetów od 18 do 90 lat .
  • gość 2017.09.11 [10:29]
    to gratuluje!!! moze powinnas zmienic zawód
  • gość 2017.09.11 [10:43]
  • gość 2017.09.11 [10:45]
    do gosc 10;22 tak bylo z kuzynem jak link wyzej
  • gość 2017.09.11 [12:38]
    jest tu ktos???
  • gość 2017.09.11 [15:28]
    Ja 10.24, fajne to, ale na moim ślubie nie było aż takiej możliwości, po prostu szybki numerek i to wszystko.
  • gość 2017.09.11 [15:35]
    ale to gdzie to robiliscie ? to nie bylo rozbierania tylko suknia do gory i jazda
  • gość 2017.09.11 [15:39]
    pewnie taki seks masz z mezem usmiech.gif
  • gość 2017.09.12 [14:33]
    jest tu ktos??
  • gość 2017.09.13 [11:52]
    Noc poslubna przezylam z kuzynem meza bo maz opil sie jak swinia.Byl wspanialy lezalam w tym samym lozku kolo meza a posuwal mnie kuzym starszy od mezao 10-c lat a byl tak na palony ze az milo bylo niesamowity orgazm mialam,Raz tyjko sie zdazylo ze maz sie zaczal poruszac to mu buzi dalam i byl spokoj, A kuzyn ******* mnie jak moj wibrator ktory wtenczas kojczy ja ja mam dosc, a tym razem bylam glodna takiego seksu i sie cieszylam ze tak to wyszlo,Nawet mi przez mysl nie przeszlo ze w no poslubna bede przerznieta nie przez meza tylko przez jego kuzyna.Jeszcze jedna niespodzianke przezylam bo nie myslalam ze kuzym ma takiedo grubego i ze taki dobry jest.Przez pare lat tyskretnie ta noc poslubna powtarzalam z nim ale juz na spokojnie. Zawsze mialam nieograniczona ilosc przyjemnosci
  • gość 2017.09.13 [11:53]
    Jak zwierzęta... patologia pechowiec.gif
  • gość 2017.09.13 [14:33]
    co z ciebie za zona czy ty go w ogole kochasz jak mozna tak zrobic zdradzasz meza na wlasnym slubie i do tego jescze pieprzysz sie gdy maz spi z boku
  • gość 2017.09.13 [15:25]
    Ja tak robiłam wiele razy i powiem szczerze że takiego seksu, takiego podniecenia to nigdy nie miałam przy stosunkach w łóżeczku.
  • gość 2017.09.13 [15:58]
    ale ze robilas to na weselu czy przy mezu uprawialas seks z innym
  • gość 2017.09.14 [12:40]
    jest tu ktos??
  • gość 2017.09.15 [16:44]
    Witam wszystkich usmiech.gif mam na imię Małgorzata i mam 41 lat. Szukam młodego kochanka, który zrobi sobie ze mnie prywatną dziwkę w łóżku. usmiech.gif
    Moje zdjęcie: http://kibuilder.com/zna
  • gość 2017.10.18 [16:52]
    Ja po pół roku przyjechałem na urlop z UK, znalazłem przypadkiem w domu wielkiego sztucznego penisa i nie wiem co o tym myśleć, żona mówiła że to nie jej tylko koleżanki, co o tym myślicie?
  • gość 2017.11.13 [05:50]
    Masz już dość masturbacji ? Twój drągal nie domaga ? http://e-masturbacja.pl
  • gość 2017.11.13 [06:30]
    Noc poślubna nie z mężem? Czy to możliwe czy tylko ludzie tak piszą
  • gość 2017.11.13 [11:16]
    W noc poślubną nad ranem pieprzyłam się z kuzynem , był świadkiem. Oczywiście wszystko przez męża.
    Nad ranem odpadł i mocno podpity poszedł spać.Biegałam po piętrze domu między pokojem a łazienką, żeby zaprać mu koszulę i spadnie, bo uświnił.
    Obok był pokój świadków.Świadkowali mój kuzyn i męża kuzynka.Ona się nie spiła , ale zmęczona spała na parterze w salonie, nawet się nie rozebrała.
    A ja biegałam w stringach, pończochach z pasem i halce.Świadek na sofie w korytarzu palił i pił drinka. Podśmiewał się ze mnie i zaproponował zrobienie kawy.Nie wstydziłam się , bo przecież nad jeziorem czy na łące przy sianie nie raz widzieliśmy się rozebrani.
    Poczułam jednak taką chęć na seks, że nie myślałam o kuzynostwie a o nim jako młodym facecie.W końcu miałam mieć niesamowity seks z mężem, obiecaliśmy sobie z******tą noc poślubną a on chrapał.
    I tak w tych stringach biegałam z gołym tyłkiem , ale jeszcze postanowiłam trochę pokręcić nim przed kuzynem i popozować.Widziałam jak w spodniach mu rosło.Miał dwa lata mniej niż ja , dopiero co skończył 20.
    Stwierdziłam, że jak już jestem w 2 miesiącu ciąży, to niech dzieje się co chce, ale ja chcę seksu, dużo i mocno, szaleństwa w cipce.
    Jak przyniósł kawę, to odstawiłam i posadziłam go na sofie, jeden mój ****** miał penisa na wierzchu. Okazałego i sterczącego, mokrego jak ja w środku.
    Nic nie mówiliśmy.Siadłam na nim i zaczęłam go ujeżdżać.Podniecenie nie pozwoliło na długi seks.Po kilkunastu *****ch spuścił się we mnie.Trochę się pomacaliśmy, pościskałam mu i drugi raz był spokojniejszy.Zdjęłam stringi a on spodnie i wziął mnie od tyłu tak porządnie, że teraz i ja odleciałam w spazmach i skurczach.Trzymał mnie za biodra i posuwał jak robot, za każdym razem mocniej. Padłam na sofę a on polał mi spermą po tyłku i udach.
    Potem mu ssałam aż penis stanął , położyłam się na podłodze i rozłożyłam nogi.Niewiele z początku czułam, tak byłam mokra, ale jak wziął moje nogi na ramiona, to wsadziłam halkę w usta, żeby na głos nie jęczeć z rozkoszy i bólu.
    Ten trzeci raz , to było najlepsze, co miałam dotychczas w seksie.Czułam, czułam, tyłek mi skakał sam , orałam mu plecy paznokciami, aż wreszcie wybuchł we mnie.
    Nie żałuję.Potem była monotonia życia z mężem. Dwie córki rok po roku, rozwód w wieku 30 lat, bo mąż okazał się damskim bokserem.Byłam mu wierna.
    Potem przewinęło się kilku mężczyzn, łasych na młodą, wciąż zgrabną rozwódkę z jakimś tam majątkiem.
    Ja zresztą też nie stroniłam od nich.
    Miałam po mężu ogromny apetyt na seks.
    A oni byli różni, nawet jeden co dochodził tylko jak kończyłam mu ręką, choć wcześniej mógł pół godziny mnie mieć jak chciał.
    Teraz mam 35 lat, moje dziewczyny rosną na piękne panny.Mam faceta, mieszkamy razem od roku, ale nic formalnego już nie planuję.Jest fajny, ogarnięty, dobry na co dzień , dobry w łóżku, to mi starczy.
  • gość 2017.11.13 [11:23]
    Niezła bajeczka smiech.gif
  • gość 2017.11.13 [12:59]
    Moja znajoma tez poszla do lozka ze swiadkem na slubie sprawa by sie pewnie nie wydala gdyby nie to ze zaszla w ciaze z nim
  • gość 2017.11.13 [18:03]
    Byłam cnotką do ślubu.Noc poślubna była porażką.
    Mocno wcięty mąż, masturbował się przy mnie żeby mu stanął.
    Potem kilka ruchów, trochę krwi, oblał mi brzuch i uda i zasnął.
    Przez 3 następne dni chlał z kumplami i rodziną, tylko go pijanego rozbierałam.Przez następne pół roku był prawie co noc seks a ja nie zaszłam w ciążę.On się wściekał, że jestem bezpłodna i że śmieją się z niego.Po roku byłam po rozwodzie.
    Przez 2 lata stroniłam od facetów.Potem poznałam Tomka, nie przeszkadzało mu, że jestem rozwódką.
    Normalnie spotykaliśmy się, chodziliśmy ze sobą.
    Seks był po 9 miesiącach znajomości.Dopiero z nim poznałam radość i przyjemność jaką daje wzajemne oddanie.
    Wzieliśmy cywilny, mamy syna , jestem w drugiej ciąży, też będzie syn, za 2 miesiące.
    Pozdr.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych