Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KROSTY

AKNEMYCIN PLUS- kto uzywal?

Polecane posty

Gość KROSTY

powiedzcie czy to jest dobry zel, bo moj dermatolog mi go przepisal?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aricia
ja uzywam aknemycin masc wczesniej uzywalam aknemycin w roztworze na poczatku pomagal a teraz chyba juz nie, zresz masc wogole sie nie wchlania, zelu nie uzywalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaasiunia
używałam nawet długo, na pocztąku pomagał, bo skóra jeszcze nie byłą przyzwyczajona do erytromecyny (głównego składnika tego leku) ale po jakimś czasie przestał działać. poza tym miałam po nim wiele problemów z cerą ponieważ ten lek jest tak silny że "wypala" na skórze takie czerwone "placki". wygląda to jak poparzenie. Dotatkowo baaaaaaardzo łuszczyła mi się skóra co wyglądało baaardzo nieefektownie. a i jeszcze dodam, że strasznie wysiszył mi cerę i z suchej zmieniła mi się na alergiczną, bo strasznie mi ą podrażnił. teraz musze używac tylko delikatnych kremów dla alergików. pozdrawiam i życzę miłego stosowania- może Ty zareagujesz na niego inaczej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja polecam
zal davercin, ale oczywiscie tylko punktowo nie na cala twarz bo wysusza, ale o to przeciez chodzi w pojedynczych krostkach, jest skuteczny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzina21
Ja uzywalam aknemycin kiedys, teraz znowu musialam do niego wrocic i uwazam, ze jest na prawde dobry, wiec raczej nie powinienes sie martwic, a skora sucha i tak bedzie sie robic , jesli uzywasz jakis antybiotykow do twarzy.Wiec wtedy stosuj kremy poltluste do skory suchej, najlepiej dla skory wrazliwej i alergicznej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szop pracz
Używałam acnemycin maść i bardzo mi pomogła, wyleczyła mój trądzik, jako jedyna. Wadą tej maści był efekt wybielenia skóry, ale było warto. Po jakimś czasie dermatolog przepisał mi acnemycin w płynie, ale był stanowczo za ostry dla mojej skóry i zaszkodził jej, zamiast pomóc. Maść jest tłusta niestety, ale na noc o.k.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cera z przebarwieniami
Nikt mi nie odpowie?:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Glk
Ja używałam... NIC NIE POMOGŁO mnie to wogóle nic nie pomaga. Jestem na skraju załamania... Możecie coś polecić? (choć wątpie ze mi pomoże...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepiał mi go dermatolog i juz po tygodniu widzilam poprawe stosowalam go przez miesiac i musze przyznac ze jest bardzo dobry:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tylko masc
zelu nie. masc mi bardzo pomogla. a do mycia twarzy polecam mydlo ziolowe boniderm. kupuje sie w sklepach zielarskich lub allegro. 200 ml. za okolo 15 zl. naprawde pomaga!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agna25
używałam boni dermu - przy pierwszym opakowaniu wydawało mi się jakby była poprawa ( może poprostu chcialam w to wierzyć), przy drugim opakowaniu skóra raczej się już przyzwyczaiła, bo nie widziałam żadnych rewelacji. otem używałam Aknicare żel i krem- znaczna poprawa, polecam może wam pomoże, ale teraz niestety nie dość że nie leczy to wyskakują mi nowe ropne zmiany:/. Przyjdzie mi chyba umrzeć już z trądzikiem, bo męczę się z nim już ok.15 lat ze znaczną dłuższą poprawą.....Niestety po wizycie u kosmetyczki z biegiem czasu stan mojej skóry się tragicznie pogorszył. Twarzbez pryszczy, tylko licznymi bliznanmi i przebarwieniami po nich, zmieniła się w istne skupiska ropnych, głęboko osadznych zmian, które tkwią sobie w takim stanie i ani nie wychodzą bliżej pod skórę ani się nie wchłaniają do tego swędzą. Czy to moze mieć jakiś związek z oczyszczaniem twarzy u kosmetyczki? Teraz byłam u dermatologa, przepisał mi kupę leków- wartość recepty w okolicach 150zł :/Maci jakąś radę? Pozdrawiam prysczatych;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marleyki
A ja uważam ze naprawde warto spróbować! znaczna poprawa ale tylko w przypadku kiedy stosuje sie systematycznie i przynajmniej na samym poczatku nie stosuje sie zadnych innych kremow. Masc przy dłuzszym stosowaniu faktycznie troszke wybiela skóre, ale wole troszke jasniejsza bez pryszczy, niz opalona z krostami:) aha i co wazne ... maść starcza na bardzo długo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matyz
czy aknemycin pkus jest na recepte?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, W tamtym roku zaleczyłam (o wyleczeniu chyba nie można mówić, jeśli chodzi o tę chorobę) trądzik maścią Akcemycin i Tetralysalem doustnie, a większości przebarwień i blizenek pozbyłam się dzięki pilingom pirogronowym. Do niedawna efekt się utrzymywał, choć muszę przyznać, że o cerę przestałam dbać jakieś pół roku temu, kiedy maści się pokończyły, a na nowe nie było pieniędzy. Ratowałam się jeszcze Acne-Dermem, który ładnie wybielił mi przebarwienia. Ostatnio jednak trochę się pogorszyło, bo wróciłam do starego podkładu L\'oreala :(, więc parę dni temu otworzyłam buteleczkę Aknemycinu Plus, którą miałam schowaną na czarną godzinę. Wcześniej co prawda dermatolog zabroniła mi go używać, bo stwierdziła, że będzie za mocny, ale zaryzykowałam. Fakt, może wysuszać i potem ciężko jest cokolwiek z taką skórą zrobić. Już kilka razy się męczyłam po nałożeniu Zoraku na całą twarz, ale eksperymenty się opłacały jak dotychczas. Po nałożeniu naprawdę sporej ilości tego płynu po 3 nocach widzę poprawę, oby tak dalej. A jak się będę łuszczyć, to trudno - może nie wygląda to najestetyczniej, ale najważniejsze, że trądzik znika. Żelu nie próbowałam, na razie poużywam jeszcze płynu, a w sierpniu pójdę po receptę na maść, bo z niej byłam najbardziej zadowolona. Agna25--> Od kosmetyczek najlepiej trzymać się z daleka, zazwyczaj tylko szkodzą. W aptece niestety zostawia się olbrzymie sumy, ale warto spróbować. W tamte wakacje co miesiąc wydawałam kilkaset złotych, ale się opłacało. Teraz tylko jak zaniedbam buzię, to coś wyskoczy. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, W tamtym roku zaleczyłam (o wyleczeniu chyba nie można mówić, jeśli chodzi o tę chorobę) trądzik maścią Akcemycin i Tetralysalem doustnie, a większości przebarwień i blizenek pozbyłam się dzięki pilingom pirogronowym. Do niedawna efekt się utrzymywał, choć muszę przyznać, że o cerę przestałam dbać jakieś pół roku temu, kiedy maści się pokończyły, a na nowe nie było pieniędzy. Ratowałam się jeszcze Acne-Dermem, który ładnie wybielił mi przebarwienia. Ostatnio jednak trochę się pogorszyło, bo wróciłam do starego podkładu L'oreala :(, więc parę dni temu otworzyłam buteleczkę Aknemycinu Plus, którą miałam schowaną na czarną godzinę. Wcześniej co prawda dermatolog zabroniła mi go używać, bo stwierdziła, że będzie za mocny, ale zaryzykowałam. Fakt, może wysuszać i potem ciężko jest cokolwiek z taką skórą zrobić. Już kilka razy się męczyłam po nałożeniu Zoraku na całą twarz, ale eksperymenty się opłacały jak dotychczas. Po nałożeniu naprawdę sporej ilości tego płynu po 3 nocach widzę poprawę, oby tak dalej. A jak się będę łuszczyć, to trudno - może nie wygląda to najestetyczniej, ale najważniejsze, że trądzik znika. Żelu nie próbowałam, na razie poużywam jeszcze płynu, a w sierpniu pójdę po receptę na maść, bo z niej byłam najbardziej zadowolona. Agna25--> Od kosmetyczek najlepiej trzymać się z daleka, zazwyczaj tylko szkodzą. W aptece niestety zostawia się olbrzymie sumy, ale warto spróbować. W tamte wakacje co miesiąc wydawałam kilkaset złotych, ale się opłacało. Teraz tylko jak zaniedbam buzię, to coś wyskoczy. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gaguniaaa
o jak tak samo stosuje tetralysal w połączeniu z tym aknemecinem plus .. dermatolog chciaął mi przepisac ten normalny aknemecin ale powiedziaąłm ze go stosowałąm a to nie prawda ale wiem ze jest od dupy i napewno nie dlam oeje buzi bo jest tłusty i moj brat go stosował i nie był zadowolony.. ale wracajac do aknemecinu plus to uwazam ze jest bardzo silny stosuje go około tydzien i smaruje co drugi dzien a normalne schodzi mi skóra tak ze nie wiem na dodatek smarowac mi kazała cała buzie to łądna jazda ..a na co dzien sie maluje wiec spoko to wyglada pod tapeta az chce sie płakac .....ale kurde pocierpiec trzeba jak chce sie pozniej normalnie wygladac .. wydaje m isie ze ten aknemecin plus spr by sie z tabletkami hormonalnymi a nie z jakims tetralysalm co zalecza a nie wylecza badziestwa , bo z tego co wyczytałam to jak ma sie kaszke na twarzy i a sie przekroczone 18 lat to est jakis problem z hormonami i trzeba je własnei uregulowac tabletkami hormonalnymi.. ale to dermatolog powinnien wiedziec przeciez to on jest po medycynie a nie ja .. wiec nie bede sie madrzyc ze powinnam brac hormony .... ale zobazymy czy wpadnei na ten pomysł jak mi niepomoze ten tertalysal kijowy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gaguniaaa
a i ten aknemecin plus jak i wszystkie masci to stosuje sie z antybiotykami czy tam odpowiednimi tabletkami a nie samm ... w połaczeniu z czyms przynosi efekty.. ale jezeli przepisuja go wam dermatolodzy do stosowania bez połączenia z jakimis antybiotykami to raczej zaczynacie dopiero leczenie tradziku .. i przed wami dłuuuga droga weic chyba nie maco wydawac w ciemno i na wszystko co wam zleci jakis tam dermatolog trzeba szukac jakiegos dobrego ..mnie obecnie leczy 3 w ciagu półtora roku ...spoko co ? i tez jest kijowy .. wiec pojde chyba prywatnie do kogos ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaa
mi dermatolog przepisał aknemycin plus razem ze skinorenem i mam tego razem uzywac... czy ktos tego używał w polączeniu??? jaki efekt??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Squeezer
mi tez dermatolog kiedys przepisal ( znaczy jakie 3 miechu temu ) nie wydaje mi sie zeby pomogl , lepiej poproś deratologa o skinorem żel czy jakoś tak. po nim mialam poprawe wiodzna golym okiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Squeezer
kamaa uzywalam obu w jednym czasie w sensie a. rano s. na noc . po a. nie bylo zadnej roznicy , tylko ze sie malowac nie moglam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damiano14
używam maści aknemycin przez ponad 2tyg (dwa razy dziennie). Wczoraj zaobserwowałem że moja skóra w tych miejscach gdzie smaruję tą maścią jest zaczerwieniona po prostu mam taki rumień :/ Kompletnie nie wiem co dalej mam z tym robić . Czy smarować dalej odstawić na jakiś czas tą maść ? Sytuacja jest na tyle dziwna że do tej pory wszytsko było ok heh Proszę doradzcie mi coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asymetria
obecnie stosuje juz od ponad półtora miesiaca ten nieszczesny aknemycin plus,prawde powiedziawszy nie widze zadnej poprawy wrecz przeciwnie. jest drogi i moim zdaniem totalnie do bani.:/ zreszta praktycznie zadne leki ie daja satysfakcjonujacej poprawy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antifa
ja to uzywałam. tzn stosuje teraz regularnie a kiedys sporadycznie i szczerze mowiac zadnej poprawy nie widac bo to tylko wysusza na chwile a pozniej znow tradzik sie robi ;/ bo skora wie ze jest sucha i wytwarza wiecej łoju i tak w kółko, dla mnie najlepsze jest oczyszczanie tzn herbatki itp :P bo jak oczyscisz sie z tych toksyn to juz nic Ci nie wyjdzie ;]] tylko nie mozna na czas kuracji jesc fastfodów itp. A i teraz chce kupic sobie krem aa do cery tradzikowej mieszanej nawilzajacy ponoc bardzoo dobry :D pozdrawiam :**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja używam Aknemycin Plus od ponad dwóch miesięcy na noc na przemian z jakąś zawiesiną. Na dzień mam Clindacne żel. No i łykam cynk:) Ale mi to w sumie niezbyt pomaga. Nie mam problemów z łuszczącą się skórą i tak dalej. Moja skóra w ogóle nie jest podrażniona:) Kiedyś łykałam antybiotyki, brałam maść Differin, na przemian z Brevoxylem. Bez większych efektów... A czy Wam lekarze mówili, że nie możecie czegoś jeść?? Ja chodzę prywatnie do dermolotoga, powiedziała mi, że nie mogę jeść czekolady, ani żadnych polew czekoladowych, nic. Niczego, co ma ziarna kakao. Aaaa, jest taki lek - izotretynoina. Ponoć bardzo skuteczny:) Trzeba tylko zrobić badania, żeby można było je brać:) Ja dzisiaj właśnie jadę po winiki, jeśli będą pozytywne to dostanę Tretinex!! Juhu:D:D:D Pozdrawiam wszytskich walczących z tym okropieństwem...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja używam Aknemycin Plus od ponad dwóch miesięcy na noc na przemian z jakąś zawiesiną. Na dzień mam Clindacne żel. No i łykam cynk:) Ale mi to w sumie niezbyt pomaga. Nie mam problemów z łuszczącą się skórą i tak dalej. Moja skóra w ogóle nie jest podrażniona:) Kiedyś łykałam antybiotyki, brałam maść Differin, na przemian z Brevoxylem. Bez większych efektów... A czy Wam lekarze mówili, że nie możecie czegoś jeść?? Ja chodzę prywatnie do dermolotoga, powiedziała mi, że nie mogę jeść czekolady, ani żadnych polew czekoladowych, nic. Niczego, co ma ziarna kakao. Aaaa, jest taki lek - izotretynoina. Ponoć bardzo skuteczny:) Trzeba tylko zrobić badania, żeby można było je brać:) Ja dzisiaj właśnie jadę po winiki, jeśli będą pozytywne to dostanę Tretinex!! Juhu:D:D:D Pozdrawiam wszytskich walczących z tym okropieństwem...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lqqlqlqlqlqlqlql
nic nie daje ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja130988
a mi pomógł aknemycin....byłam zadowolona po kilku dniach widziałam poprawe!! leczyłam sie u wielu dermatologów i przepisywali mi jakies badziewie które było strasznie drogie...udało mi sie trafic przypadkiem do dermatolog która od razu powiedziała mi o tym leku i dodała,że to najsilniejszy lek na trądzik! i przyznam wam racje,że skóra strasznie się łuszczy ale wystarcza kremy nawilżające;) polecam ten lek:) skończyła mi się pierwsza buteleczka tego płyny i zamierzam kupić drugą:)starczyłam mi na 2 miesiące a nawet może więcej? {:-) pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emiii9_3
Ja używałam tej maści i powiem Wam że na mnie działa rewelacyjnie ;)) Już ok 2 lat zmagałam się z krostkami, zarówno tymi ropnymi jak i tymi zaskórnymi i szczerze mówiąc jest to jedyny lek który tak szybko i efektywnie mi pomógł :) . Jak na razie stosuje ja niecały tydzień a efekt taki ze po trądziku praktycznie nie zostało ani śladu ;p POLECAM ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eryk17
Ja juz nie wiem co mam o tym myślec . Stosuje aknemycin plus juz od 1.5 miesiaca i nie widze zadnej poprawy wrecz przeciwnie co chwila wychodza mi na buzi jakies okropne czerwone plamy i musze zminiejszac stosowanie tego leku . Boze czmu niektorzy maja taka gladka twarz a niektorzy musza miec tyl syfow , to strasznie obniza pewnosc siebie ja juz mam tego dosc . borykam sie z tradzikiem od okolo 10 roku zycia obecnie mam 17 .Juz czasem nie mam siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabii.....
Eryku JEDZENIE MA ZNACZENIE - FILM (8 odcinków) http://www.wellness.pijnazdrowie.pl/artykuly/jedzenie_ma_znaczenie/ Mottem filmu są słowa Hipokratesa, ojca współczesnej medycyny: “Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. “Przysięga Hipokratesa” jest do dziś składana przez współczesnych lekarzy. Ale od czasów Hipokratesa nasze podejście do leczenia chorób się zmieniło… Współcześni lekarze są bardzo słabo, o ile w ogóle, szkoleni z dietetyki. Nowoczesna medycyna obraca się wokół “pigułki na wszystko”. I taki stan rzeczy przemysł farmaceutyczny chce utrzymać, bo dobre zdrowie jest może sensowne, ale nie jest dochodowe. Choroby serca i rak to dwa główne powody przedwczesnej śmierci mieszkańców krajów zachodnich. Na trzecim miejscu są zgony z powodu błędów lekarskich i niepożądanych reakcji na leki. Skoro więc sama medycyna jest groźniejsza niż większość schorzeń, może warto przypomnieć maksymę, którą znają wszystkie kultury świata: “Jesteś tym, co jesz” i uświadomić sobie, że to, co wkładamy do ust ma znaczenie: jest albo doskonałym, “paliwem” dla ciała, albo gwoździem do naszej trumny…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×