Odpowiedz na ten temat

co lepsze? podrywanie na ulicy czy portale randkowe? gdzie szansa jest wieksza?

  • gość 2017.02.07 [15:31]
    no wlasnie, na portalach dziewczyny nie chca odpisywac ale czytalem ze na ulicy tez nie chca rozmawiac, boja sie i zaraz splawiaja faceta gdy ten zaczepi nawet kulturalnie , (podaja argumenty w stylu ze nie dam ci nr bo nie znamy sie albo nagle kazda ma faceta) jak to z tym jest? gdzie sie bardziej oplaca probowac?
  • gość 2017.02.07 [15:39]
    A ty jesteś tak durny, że dziwi cię niechęć do dawania swojego numeru telefonu obcym, nachalnym ludziom ?
    Jak dziewczyna będzie zainteresowana tobą, to sama zadba o kontakt, a jak na "dzień dobry" pytasz o numer, to na 100% jesteś u niej skreślony.
  • gość 2017.02.07 [15:48]
    Portale randkowe sa od robienia kasy, zerowaniu na sfrustrowanych, naiwnych desperatach. Laski czesto sa oplacane zeby podpuszczaly facetow. Tak dziala Badoo. Widzialem nawet oficjalne ogloszenie o prace dla kobiet kuszacych mezczyzn na badoo. Do spotkania nigdy nie dojdzie, ale ona manipuluje toba zebys wysylal jakies platne smsy itd.
  • gość 2017.02.07 [15:49]
    to nie ja, ja jeszcze nie probowalem tego tylko czytalem opinie o tym na necie, jesli mialbym zaczepiac to nie zaczynalbym rozmowy od nr telefonu ale i tak do tego bede zmierzal wiec... aha czyli nie warto probowac portale tylko zostaja?
  • gość 2017.02.07 [15:52]
    gość dziś [15:49]
    Co za debil smutas.gif .
    Przykryj kobietę parasolem w czasie deszczu, albo pomóż jej wypakować zakupy z wózka na taśmę kasy, to w naturalny sposób zaczniesz z nią rozmowę.
    Jak jesteś na to za głupi, to i portale nic ci nie dadzą jezyk.gif .
  • szpilka100 2017.02.07 [15:56]
    nie wyzywaj dzieciaka od debili.Każdy kiedyś zaczyna,chociaż za smarkaty na forum usmiech.gif
  • gość 2017.02.07 [16:00]
    szpilka100 dziś [15:56]
    Jak chłopak jest inteligentny, to wykorzysta każdą okazję, by zbliżyć się do interesującej go dziewczyny, a jak inteligencji nie posiada, to będzie musiał płacić prostytutkom smutas.gif .
  • gość 2017.02.07 [16:02]
    na litosc boska! ja mam 30lat i nie jestem dzieciakiem, a to ze nie mam gdzie poznawac kobiet to inna sprawa, tak zamierzam naturalnie zaczac rozmowe jesli bedzie ku temu okazja ale jesli jej nie bedzie to poprostu zagadac jakos , mialem juz kiedys taka sytuacje uliczna ; pomoglem zalozyc kobiecie spadniety lancuch od rowera, nie dala sie zaprosic na kawe , moze miala chlopaka, nie wiem , wygaldala raczej na wystraszona ale to bylo dawno temu wiec zastanawiam sie czy probowac dalej.
  • szpilka100 2017.02.07 [16:04]
    Może jesteś taki przystojny,ze się wystraszyła?
    To był żart,oczywiście usmiech.gif
  • gość 2017.02.07 [16:04]
    szpilka100 dziś [15:56]
    Znam osobiście idiotę, którego prześliczna sekretarka naczelnego, poprosiła o pomoc w skonfigurowaniu jej prywatnego kompa.
    Zaproponowała spotkanie u niej w wieczornej porze.
    Ten informatyk - idiota naśmiewał się potem, że gdyby zgodził się do niej przyjechać, to musiałby zostać na noc, bo przecież nie miałby już autobusu powrotnego.
    Dodam, że cały czas kombinował, jak do niej zagadać jezyk.gif .
  • gość 2017.02.07 [16:08]
    gość dziś [16:02]
    Jak jesteś nachalny, to każda ucieknie smiech.gif .
    Trzeba było dać jej swój numer i powiedzieć, że gdyby łańcuch spadał dalej, to ty wiesz, jak to naprawić usmiech.gif .
    Gdybyś zrobił na niej dobre wrażenie, to łańcuch spadłby jej z pewnością smiech.gif .
  • dziewiędziesiąt dwa 2017.02.07 [16:13]
    Podrywanie na ulicy to ciężki kawałek chleba. Ja też podrywałem na ulicy w 2012/2013 roku i fige z tego miałem. Chociaż nie, miałem. Kupę frustracji z powodu porażek. Te idiotki dziewczyny uznają tylko poznawanie się przez znajomych na domówkach. To chore, bo nie każdy ma paczkę znajomych żeby za ich sprawą powiększać to grono.
  • gość 2017.02.07 [16:18]
    dziewiędziesiąt dwa dziś [16:13]
    92 to wyjaśnienie, dlaczego dziewczyny boją się dawać nr telefonu obcym smiech.gif .
    Wybacz szpilka usmiech.gif , ale jego będę nazywał debilem z premedytacją (i zupełnie uzasadnienie smiech.gif ).
  • gość 2017.02.07 [16:24]
    Podrywanie na ulicy wychodzi jedynie wyluzowanym ludziom, a i tak najlepiej, aby mieli jakiś pretekst do rozmowy. Z kolei pisanie na randkowych wymaga dobrego zdjęcia, uzupełnionych danych w profilu i dobrego początku wiadomości (nie kopiuj-wklej i nie "jesteś śliczna, śliczna, wiesz?")
  • gość 2017.02.07 [16:28]
    "Podrywanie na ulicy to ciężki kawałek chleba. Ja też podrywałem na ulicy w 2012/2013 roku i fige z tego miałem. Chociaż nie, miałem. Kupę frustracji z powodu porażek. Te idiotki dziewczyny uznają tylko poznawanie się przez znajomych na domówkach. To chore, bo nie każdy ma paczkę znajomych żeby za ich sprawą powiększać to grono."
    no to by sie zgadzalo z tym co czytalem , szkoda ze kobiety takie sa smutas.gif , ja rozumiem pewna nie ufnosc i dystans ale bez przesady, w swiecie gdzie wymienione przez ciebie miejsca sa jedyna absolutnie droga to (jeszcze szkola i robota) zyje sie ciezko, przeciez nie kazdy moze tak funkcjonowac.
  • gość 2017.02.07 [16:43]
    Daj spokoj tylko ciacha mają szanse na związek jak zobaczą ciasteczko to od razu są zainteresowane randką a jak zagada przecietny to od razu kłamią że mają chłopaka.
  • gość 2017.02.07 [16:48]
    gość dziś [16:28]
    ...w swiecie gdzie wymienione przez ciebie miejsca sa jedyna absolutnie droga to (jeszcze szkola i robota) zyje sie ciezko, przeciez nie kazdy moze tak funkcjonowac...
    x
    Nie widzę żadnego problemu w tym, by interesującą dziewczynę, którą co dzień widuję w drodze do pracy pozdrowić uśmiechem, potem dobrym słowem, a na koniec pytaniem, czy mogę ją odprowadzić, bo i tak idziemy w tym samym kierunku usmiech.gif .
    Nie przypominam sobie, by jakaś kobieta zareagowała na to źle.
    x
    Założę się, że znajomych i przyjaciół też nie masz.
  • gość 2017.02.07 [16:51]
    gość dziś [16:43]
    ...jak zagada przecietny to od razu kłamią że mają chłopaka...
    x
    One NIE KŁAMIĄ smiech.gif .
    x
    One rzeczywiście wolałyby pójść do zakonu smiech.gif , niż spędzać czas z nachalnym, pozbawionym inteligencji potworkiem jezyk.gif .
  • gość 2017.02.07 [16:58]
    x
    Założę się, że znajomych i przyjaciół też nie masz
    x
    mam, ale maja juz wlasne rodziny a reszta za granica. dobra niech bedzie ze nie mam, masz racje.
  • gość 2017.02.07 [17:05]
    przeprowadziłem też eksperyment z kolegą który jest bardzo przystojny numer telefon był w stanie załatwić już w ciągu 30 sekund tylko dlatego że jest przystojny przecietny jak spróbuje zagadać to słyszy jedynie "mam chłopaka" "jestem zajęta".
  • gość 2017.02.07 [17:08]
    gość dziś [16:58]
    Nie wkurzaj się.
    Związek z kobietą to najwyższa forma związku.
    Wcześniej musisz potrafić zbudować I UTRZYMAĆ związki koleżeńskie i przyjacielskie.
    Jeżeli nie masz wspólnych tematów z ŻADNYMI innymi ludźmi, to nie ma szansy, byś znalazł taki temat z interesującą cię kobietą.
    Przy znajomych czujesz się wyluzowany. Przy intrygującej kobiecie będziesz czuł się spięty.
    Jeśli nie chcesz wyjść przy niej na idiotę lub psychola, to rozbuduj swoje relacje z innymi ludźmi.
  • dziewiędziesiąt dwa 2017.02.07 [17:13]
    Znajdę nić porozumienia z kobietą.
  • gość 2017.02.07 [17:13]
    gość dziś [17:05]
    Kłamiesz ! ! !
    Z pewnością były dziewczyny, które nie dały numeru twojemu WYIMAGINOWANEMU koledze jezyk.gif .
    x
    Przez twoje życie w fantazjach, nie rozumiesz prawdziwego świata i zachodzących w nim relacji.
    Do twojej malutkiej mózgownicy, nie dociera nawet cień podejrzenia, że możesz być w czymś nieomylny.
    Dlatego ludzie (szczególnie kobiety) traktują cię jak kupę smutas.gif .
  • gość 2017.02.07 [17:14]
    dajcie spokój z kobietami te hipokrytki wymagają ciacha z jak z telenoweli smutas.gif
  • gość 2017.02.07 [17:15]
    dziewiędziesiąt dwa dziś [17:13]
    Ty najlepiej znajdź mocną linkę, taboret i solidną gałąź w najbliższym lesie jezyk.gif .
  • gość 2017.02.07 [17:16]
    gość dziś [17:15]
    misiu jak tam tanie cordon bleu z lidla grubasie z****** ?
  • gość 2017.02.07 [17:41]
    potrafie budowac relacje z ludzmi , swego czasu mialem sporo znajomych
  • gość 2017.02.07 [17:46]
    gość dziś [17:41]
    To zadbaj o to znowu.
    Moim przyjaciołom i znajomym nie przeszkadzają ich rodziny. Nawet czasem pomagam im w jakiś sprawach z żoną, czy dzieckiem (np. zawieźć do lekarza), zrobić zakupy, gdy akurat jestem w markecie i widzę interesującą promocję, czy pomóc wytaszczyć starą pralkę usmiech.gif .
    Oczywiście działa to w dwie strony usmiech.gif .

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...