Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przedstawicielka

Czy muszę iść na kolację służbową poza godzinami pracy?

Polecane posty

Gość przedstawicielka

Nie mam płacone za ten czas (kolacji) i nie chcę iść z kimś kogo po prostu nie trawię. Chodzi o końnookiegoo chinola. Moja firma ma kontakty z Chińczykami (oni teraz już chyba wszędzie są) i szef uparł się, by wysłać mnie na kolację z ich szefem i to do chińskiej restauracji właśnie. Ja tam nie chodzę, bo chinole jedzą psy i zdarzało się (mówili kiedyś o tym w TV), że łapią w Polsce bezpańskie psy, gotują i podają jako mięso innych zwierząt. Że klienci są oszukiwani. Postanowiłam, że moja noga nigdy nie postanie w takim lokalu. A tu się okazuje, że muszę. Co więcej, po takim wieczornym niby biznesowym spotkaniu mam go odwieźć do hotelu i zostać w pokoju przez jakiś czas, bo u nich podobno taki jest zwyczaj. Mam być "miła". Być może w Chinach zakończenie pertraktacji handlowych jest wieńczone wieczorem z "miłą" panią sam na sam w pokoju hotelowym ale ja do takich nie należę. Tymczasem szef robi mi głupie aluzje, że gdybym zdecydowała się "umilić" czas do rana to da mi awans. Mówię mu wprost, żeby wynajął kogoś z agencji towarzyskiej albo zwykłą prostytutkę do takich rzeczy a on mi na to, że to nie może być ktoś z zewnątrz. Że to musi być ktoś z firmy bo takie są u nich zwyczaje. Ja chyba śnię. To jakiś cholerny absurd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie musze ale czy Ty to nie wiem. Raczej nie skoro nieplacone i poza godzinami pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×