Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość utututututututuututut

Nietypowy problem.

Polecane posty

Gość utututututututuututut

Mam przyjaciółkę. Znamy się już od dawna i jest naprawdę wymarzonym przyjacielem:) 3 miesiące temu poznała chłopaka i zaczęli ze sobą chodzic. ja nie mam nikogo. Odkąd są ze soba, trochę się zmieniła. Nie bardzo ale trochę. Zauważyłam, że zupełnie inaczej zachowuje się w obecności jego znajomych a inaczej w mojej obecności. Ale przejdę do sedna sprawy. jesteśmy ze sobą bardzo zżyte. Kiedyś obiecała mi, ze nie będzie się z nim kochać dopoki ja nie przeżyję swojego pierwszego razu. Powiedziała: " jesteś bardziej dojrzała emocjonalnie i nie zrobię tego dopóki Ty tego nie zrobisz". Ja na to "ale mozesz trochę poczekać bo ja nie mam nikogo" a ona "przecież mnie znasz, nie zrobię tego". I ciągle powtarzała: "mogę czekać nawet rok, przecież mnie znasz". Wczoraj mi to mówiła i ciągle to powtarzla" Wczoraj pojechała ze swoim chłopakiem na weekend (okłamałam moich rodziców, ze jedzie gdzieś z koleżanką, bo ta przyjaciółkas mieszka teraz u mnie i mówiłam jej "tylko nie idź z nim do łóżka bo w przypadku wpadki, moi rodzice są etraz za ciebie odpowiedzialni i nie darowaliby mi tego, ze ich okłazmałam). Dziś ranmo dowiedzialam się z smsa, ze się z nim przespała. Po 3 miesiącach, łamiąc obietnicę i do tego narażając moich rodziców- jak wpadła to będe miała przechlapane, ze ich okłamałam. jestem wściekła. Zawiodłam się na niej. Wiem, ze w jej przypadku emocje wzięły górę, ale nie spodziewałabym się tego po niej. Nigdy. mam prawo być zła, czy przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli jest rozsadna to sie zabezpieczyla i nie masz powodu do zmartwien ;) a co do umow kiedy kto i gdzie ma to zrobic to bez sensu ;) trzeba to czuc kiedy nadchodzi ta chwila ;) a nie zwracac uwagi na jakies obietnice ;) mysle ze przesadzasz ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utututututututuututut
Ale mnie zna trochę dłużej niż jego. Ona w życiu nie przespalaby sie z kims po 3 miesiacach. To byl jej pierwszy raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ondine
Zależy ile macie lat.... Sadze,ze jeszcze "naście"... Wydaje mi sie,ze przesadzasz... To chyba nie byla obietnica na "smierc i zycie". Babska przyjazn czasem jest dziwna, sklada sie z dziwnych przyrzeczen...i wyrzeczen.. dlatego skoro jestescie bardzo zżyte, to powinnas jej wybaczyc... poza tym nad emocjami trudno zapanowac. Tak na marginesie, to musisz sobie zdawac sprawe, ze przyjazn zawsze moze ucierpiec, zwlaszcza jesli mlode przyjaciolki wczesniej mialy tylko siebie a teraz powoli wchodza w zycie... Recze ci, ze jak ty sie zakochasz, to pewnie twoja kolezanka tez zauwazy ze cie ciut inaczej zachwwujesz, zaczynasz miec coraz mniej czasu dla niej.. Czasem bardzo trudno pogodzic przyjazn z miloscia... Nie chce sie nikogo urazic, ale czesto osoba zraniona bywa niestety nie "on", lecz wlasnie przyjaciolka... To kwestia wyboru priorytetow, a w wypadku zakochania trudno czasem miec je na uwadze.. Mozesz jedynie byc wyrozumiala i cierpliwa, bo w pewnym momencie bedziesz na pewno doceniona przez kolezanke, ze moze na ciebie liczyc w kazdej sytuacji.. A co do odpowiedzialnosci, jezeli chodzi o sex, to niestety nie da sie upilnowac... Rownie dobrze mogla sie przeciez przespac z tym chlopakiem w swoim pokoju w domu , pod nieobecnosc rodzicow. Mysle,ze najlepiej zrobisz jesli nie bedziesz jej wytykac tej przysiegi, tylko z nia powaznie porozmawiasz, czy sie zabwezpieczyla, jak bylp, itd... takie babskie ploteczki moga wzmocnic wasze relacje.. A pretensje z powodu przysiegi moga wszytsko zepsuc..Oczywioscie mozesz jej powiedziec dlekiatnie,ze troszke czujesz sie zraniona...,ale jej wybaczaasz.. :):): Ale sie rozpioaslam.. Milej przyjazni. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeba było jej odesłać esemsa że masz nadzieje że sie zabezpieczyła bo nie będziesz jej bachora niańczyć albo zbierać na skrobankę każdego ponoszą emocje i uczucia ty też penie kiedy sie zakochasz nie bedziesz patrzeć na przyjaciólkę i jakieś umowy, w końcu ona jest oddzielnym bytem i może robić co chce tak samo jak ty dla niej ważniejszy jest w tej chwili chłopak a nie przyjaciólka i nie ważne ile sie znacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadam tylko pytanie
z tym umaiwaniem sie na pierwszy raz to naprawde glupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PEWNIE ZE
Glupia dziewczynka jestes i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cos..
z babską przyjaźnią to jest tak, że im mniej zżyta tym dojrzalsza- co nie znaczy ze jest powierzchowna! im bardziej sie żyje życiem drugiej osoby, tym szybciej łatwo o spiecie, a tym samym rozluźnienie relacji z koleżanką i powolny rozkład... ale u Ciebie to chyba jeszcze nie ten etap

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toż to chidl
temat założyła jakas głupia nastolatka!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka 28
ile macie lat????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O rany... :o Umówicie się też na przyszły wspólny łączony ślub i noc poślubną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas ewcia
pewnie jakies mlode te dziewczyny poza tym kolezanka potrktowala cie powaznie bo ci napisala ze z nim spala wiec chciala sie z toba podzielic ta nowina a ty sie zachowujesz jak bys byla jej rodzicem ktory ja musi pilnowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość była lesbijka
ja tez byłam kiedys taka zaborcza w stosunku do przyjaciółki, nie pozwałam sie jej spotykac z nikim innym (chodzi o inne dziewczyny) bo chciałam ja miec na wyłącznośc (inna sprawa, że chciałam z nią przeżyc pierwszy raz, ale wtedy byłam młoda -15 lat i mnie pociągała.) teraz mi to zupełnie przeszło,wolę facetów, ale w okresie dojrzewania jest troche dziwnie z tymi uczuciami. nikomu sie niczego nie zabroni. Kied dojrzejesz, zaczniesz inaczej na to patrzec:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×