Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Aga0067

Przeciętna kobieta uwodzi innych. Mam dość

Polecane posty

Gość Aga0067

Moja koleżanka z pracy jest przeciętna z wyglądu. Jedyne co ma ładne to oczy, ale reszta takie sobie. Biustu też nie ma, chociaż nie wiem, bo i tak nie zakłada bluzek z dekoltem, a tylko golfy i koszule pod szyję.. No jest po prostu przeciętna, szara, a mimo to mnóstwo mężczyzn ją zagaduje. Siedzimy blisko siebie i żaden nie spojrzy na mnie. Jestem blondynką (niefarbowaną), mam duże, niebieskie oczy, i mam co pokazać.. A ona? Nie ma niczego! O co z wami chodzi, faceci? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też zauważyłam ze wolą przecietne, nijakie. Takie jak my są towarem dla *****czy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś tu jest zazdrosny. Może ta kobieta jest przeciętna,ale można z nią pogadać? Nie zwraca uwagi na wygląd tak jak niektórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No bo z gory zakladamy, ze przecietniary malo ktory chce na zone wiec uderzamy do nich i jeszcze mamy nadzieje ze sa dziewicami. Lecz czesto jest tak, ze jest to tragedia wspolnego pastwiska, bo co jesli 80% facetow tak mysli? A jak to mowi mi stary znajomy: "na piekne kwiaty to wszystkie pszczoly siadaja". :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wiem w czym leży przyczyna - każdy człowiek woli obcować z kimś sympatycznym aniżeli z zazdrośnikiem. Mówisz, że jedyne co w niej ładne to oczy i wytykasz brak biustu (co cię obchodzą jej golfy?) - może ma miłą twarz? jest wesoła i łatwiej nawiązać z nią rozmowę? To czy komuś się podoba duży biust to kwestia gustu. Poza tym, skoro ją zagadują mimo skromnego ubrania to wcale ich nie UWODZI, to oni ją uwodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co przeciętna nie ma prawa do szczescia ? Ty jak taka piekna jestes to idz na casting modelek moze cie wezma do pleyboja , :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faceci chca skromnych kobiet , bo taka z "golfem pod szyje " zadba doskonale o dom a takie jak ty blondynki z dekoltem po zad , nawet pralki nie uruchomi , bo nie potrafi :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:11 to tez prawda. Po za tym kobiety rozwiazle czesciej ubieraja sie skapiej, a na zone wiadomo, ze sie taka nie nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze takie skapo odziane i wymalowane same uwazaja, ze facetom.zalezy tylko na seksie, a to nie prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja myślę, że kobiety nie potrafią po prostu oceniać innych kobiet. Być może ona wcale nie jest taka przeciętna i ma do tego fajną osobowość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga0067
Nie wiem czy by się nadawała na żonę. Wciąż mieszka z rodzicami.. :o I nie jestem zazdrosna. Jestem od niej ładniejsza, mam lustro. A ona nawet fajnej osobowości nie ma. Jest szara i dziwna. Nie ma znajomych, nigdy nie była na żadnej imprezie. Zawsze jak ze sobą gadamy to mówi takim dziwnym tonem i w ogóle nie ma o czym z nią gadać. To nudziara.. Jak rozmawiałyśmy o przyszłości to powiedziała, że męża i dzieci nie chce mieć, ale ja się zastanawiam to kim ona może być? Ani z niej podróżniczka, ani no nikt. Prędzej właśnie myślałam, że zostanie zwykłą kurą domową, a tu prosze, nawet planu na życie nie ma. A z tym uwodzeniem to właśnie ona ich uwodzi, a nie faceci ją. Bo ona zgrywa niedostępną, olewa ich, ale za chwilę robi ten swój uśmieszek i oni się nie poddawają. Żałosne.. Ona jest jakby trochę elegancka przez te golfy, ale jej twarz, ciało to szarość. Wkurza mnie trochę to wszystko, bo ja się staram ładnie wyglądać, bo chciałabym kogoś w końcu poznać i już nie wiem jak mam się zachowywać i czego chcą faceci. A bluzek z wielkim dekoltem nie noszę. Owszem, mam dekolt, ale niewielki. Ja mam co pokazać po prostu i wykorzystuję swoje atuty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie nie jestes zazdrosna ;) hihihi dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nad sobą też się zastanawiam. Uważam siebie za nijaką, choć mężczyźni, lgną do mnie. Nieważne czy wolny, czy zajęty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja chce przedewszystkim taka ktora jest dziewica, nie pije, nie pali, nie cpa, umie gotowac, chce zalozyc rodzine i miec conajmniej dwojke dzieci, no i musi mi sie podobac z wygladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawistna pipa z autorki. Z czasem charakter na twarz wychodzi - widac juz to facetow odrzuca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem bywa tak ze na te ładniejsze te chłopy nie maja odwagi, myślą ze od razu bedą wysłani na drzewo. Potrzebują sukcesu a nie porażki, ładna nie daje tej gwarancji i jak któryś uderzy do ciebie to bedzie znaczyło ze jest lowelasem na maksa albo nie ma kompleksów. Facet nie szuka zony i elegancji bez przesady. Szuka ktoraby tu ewentualnie była chętna od rozmowy do żeniaczki to lata świetlne wiec nie gadajcie bzdur. Autorko nie twoja półka ci faceci wiec po co sie denerwujesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo bycie kobieta to nie tylko cialo ale i osobowosc a wy macie beznadziejna osobowosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bierna "ksiezniczka" narzeka ze rozsadna kobieta odezwie sie do mezczyzny ktorego chce poznac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga0067
Nie jestem zazdrosna, uważam siebie za fajną babkę. Mam charakter, ciało, twarz, nie jestem idealna, ale podobam się sobie i w klubach to zawsze wszyscy do mnie lgną. Chcę mieć rodzinę, ale faceci z klubów nie nadają się na mężów. Wolałabym bardziej dojrzałych, właśnie takich, którzy otaczają moją koleżankę z pracy. No bo jasne, że taki klubowicz nigdy nie zwróci uwagi na taką szarą myszkę jaką ona jest, a z kolei tych "normalnych" to nie wiem gdzie szukać. Jestem już w takim wieku, w którym chcę już wziąć ślub a za parę lat mieć dzieci. Dlatego mam dość mojej koleżanki.. ale zazdrosna nie mam o co być, no chyba że o facetów wokół niej, ale ona sama w sobie to jakiś szary dziwak i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale z ciebie podle babsko. Nic dziwnego, ze zaden cie nie chce i zazdrosc cie zjada, ze tamta wystarczy, ze sie usmiechnie i kazdy do niej lgnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga0067
Podłe babsko niby czemu? Bo znam swoją wartość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najważniejsze u kobiety to wierności. Inne cechy też są ważne, ale przy wyborze żony ta jest najważniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
burek wiesz ze jestes schizofrenicznym knurem? zrobilabym ci swiniobicie i to w trybie rajt nał!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm. ja mam propozycje ! . daj swoja fotkę na golo jak jesteś rozebrana , gwarantuję źe zlecimy się do ciebie jak pszczoły do ula .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Au torko moze ciezko nawiazujesz relacje damsko meskie. Mozna z toba porozmawiac o wszystkim czy o niczym. Ja jestem kobieta a mozna ze mna porozmawiac o polityce, gastronomii a z toba o czym mozna porozmawiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak znasz swoja wartosc, ze uwazasz sie za lepsza od kogos, komu idzie zdecydowanie lepiej od ciebie. Moze pora sie 'przewartosciowac'? Bo poki co ta wartosc zdaje sie opierac na urojeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzisz to zalezy od caloksztaltu sposobu bycia, zachowania, poruszania sie. Ty ja uwazasz za przecietna ale dla facetow moze byc ladna, bo ma to cos w sobie czego ty nie masz. Nic nie poradzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga0067
Ja z byle jakim facetem się nie zwiążę. Musi byc wysoki, to znaczy minimum 195 cm wzrostu, przystojny i wyklsztalcony. Zwykły robol nie ma szans :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanko autorko, pierwsze co powinnaś zrozumieć, żeby Ci się lepiej żyło, to to, że się mylisz. Każda powierzchowna ocena, zwłaszcza jeśli widzisz, że inni widzą w niej coś interesującego, jest tylko oceną, niesprawiedliwą i subiektywną. Kiedy piszesz: "Zawsze jak ze sobą gadamy to mówi takim dziwnym tonem i w ogóle nie ma o czym z nią gadać. To nudziara.. Jak rozmawiałyśmy o przyszłości to powiedziała, że męża i dzieci nie chce mieć, ale ja się zastanawiam to kim ona może być? Ani z niej podróżniczka, ani no nikt. Prędzej właśnie myślałam, że zostanie zwykłą kurą domową, a tu prosze, nawet planu na życie nie ma." To dla mnie właśnie świadczy, że ona może być bardzo interesująca, bo nie jest jej szczytem marzeń bycie w roli, którą większość społeczeństwa pełni bez refleksji. I skąd Ty możesz wiedzieć, że nie ma planu... To, że nie mówi Ci o swoich planach, nie oznacza, że ich nie ma. Zazdrościsz jej powodzenia i to bardzo, to oczywiste. Nie tłumacz się, że masz lustro, bo to jest zwykła zazdrość, ładna twarz to jedno, a ciekawy charakter to drugie. Ona najwyraźniej ma w sobie coś, co innych przyciąga, a skoro nie potrafisz tego zrozumieć to myślący i inteligentny człowiek próbowałby odkryć tę osobę, podszedłby do tego z ciekawością i otwartością na kogoś, kto jest po prostu inny, a nie zazdrościł i żalił się, że "ona ma powodzenie, a ja nie". Takie życie, jak będziesz miała więcej luzu a mniej się porównywała do innych i będziesz po prostu zajmowała się swoim życiem zamiast rozkminiać, dlaczego taka "szara" osoba się podoba, to sama zaczniesz mieć powodzenie, chociaż może nie u tych samych osób. Miałam taką koleżankę, ciuchy super, zadbana, zadatki na fotomodelkę i też mi zazdrościła dobrych kontaktów z facetami, bo miałam i mam powodzenie, mimo że ani nie chodzę zrobiona na bóstwo, ani dekoltów nie noszę, ani nie gadam ze wszystkimi o moich planach na życie. Jestem po prostu otwarta, mimo że mam swój świat i nie przejmuję się głupotami, tym kto ma ładniejsze oczy a kto dłuższe nogi, ani tym co założę jutro do pracy, po prostu mam luz a to się wyczuwa na odległość i mężczyźni to lubią, bo sami tacy są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga0067
Wpis z 19:15 to podszyw!!! Psychodelirium_ Rozumiem, ale jest to już trochę wkurzające. Naprawdę mi przykro, że jestem sama i nikt na mnie nie zwraca uwagi. A ona się cieszy, że jest sama. Dlaczego zawsze tak jest, że szczęśliwi i "wyluzowani" single są otoczeni wianuszkiem osób, a ci co szukają miłości to jej nie odnajdują albo jak ludzie starają się o dziecko nawet przez kilka lat a inni za pierwszym razem i od razu niechciana ciąża. To jest niesprawiedliwe. Faktycznie nie znam za bardzo jej planów, ale ona nawet w ogóle nie jest ambitna, ledwo co wszystkie szkoły zdała. Mimo to zgrywa taką wielce mądrą. Wiem że nie powinnam nikogo oceniać, ale każdy każdego ocenia, taka natura człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×