Odpowiedz na ten temat

Chcialybyscie by Wasza matka zajmowala sie wnukiem? Warunki sa nastepujace

  • gość 2017.04.20 [17:10]
    Zajelaby sie z checia Waszym dzieckiem po ukonczeniu przez Was rocznego macierzynskiego, jednakze pod warunkiem ze bedzie z Wami i Waszym mezem mieszkac od poniedzialku do piatku, bo dojezdza z daleka. Gdyby to byla osoba ktora lubi rzadzic, zgodzilybyscie sie?
    Mam kolezanke ktora ma taki uklad z matka i mezem. Inna zas kolezanka nie moze zrozumiec jak mozna funkcjonowac w takim ukladzie.
    Ja na pewno tak nie bede miala, bo moja mama pracuje zawodowo, poza tym lubimy z mezem miec prywatnosc. Zostaje z dzieckiem do ukonczenia przez nie 2 roku zycia, stety niestety, bo czasem brakuje mi bardzo wyrwania sie, pojscia gdzies do pracy, rozwoju.
    A jakie jest Wasze zdanie, chcialybyscie tak jak ma moja znajoma?
    Dodam ze kobieta im codziennie sprzata jak spod igly, do tego obiadek pod nos...wracaja o 18:30 i nic juz nie musza zrobic, poprane, poprasowane, dziecko zadbane. Troche im zazdroszcze, ale pytanie czy wytrzymywalabym jakby w moim domu rzadzila moja mama?
  • gość 2017.04.20 [17:11]
    Ta dziewczyna ma super...moze wracac do pracy bez obaw o dziecko, bo kto sie nim lepiej zajmie niz babcia ktora lubi dzieci?
    Ta dziewczyna nie musi miec "dziury w CV", moze miec troche wolnosci...niejedna by sie zamienila smutas.gif
  • gość 2017.04.20 [17:15]
    ale pieprznięta babka robi za parobka, jak można być tak głupim tępym człowiekiem
  • gość 2017.04.20 [17:16]
    moze po prostu kocha corke....
  • gość 2017.04.20 [17:16]
    Nie chciałabym. Moje dzieci miały niańkę jak poszłam do pracy i tyle. Nie wysiedziałabym nawet pół roku w domu, nie mówiąc o 2 latach.
  • gość 2017.04.20 [17:16]
    a babka ma dziadka, jeżeli tak to życzę pustej babce aby dziadek robił w ich domu balangi, kobitki, wódka itp.
  • gość 2017.04.20 [17:19]
    To zależy,czy ma dom i przestrzeń,czy tylko mieszkanie,gdzie nie ma krzty prywatności!
    Podziwiam takie babcie,bo to bardzo ciężka i odpowiedzialna praca.
  • gość 2017.04.20 [17:21]
    Ja chciałabym teraz jak już mam rozum dojrzalszy usmiech.gif kiedyś wzięłam nianię, mama pracowala a teściowej nie chcialam nawet na kilka godzin dziennie o zamieszkaniu nie mówiąc. Teraz myślę, że takiej dziewczynie jest wygodnie, mam zresztą taką znajomą, oni pracują, wychodzą, jedno dziecko w szkole, drugie roczne i babcia przyjechała i mieszka poza ich urlopami od lat. Mają duży dom, babcia ma pokój gdzieś na dole, więc nie wchodzą sobie w drogę ponoć a jej pomoc nieoceniona. Babcia wydaje się madra i logiczna, myślę że młodzi mają super.
  • gość 2017.04.20 [17:24]
    ja pieprze, młodzi mają darmowego parobka, ale głupie te babki, wolałabym pójść bawić do kogoś obcego za pieniądze i wydawać te pieniądze na swoje przyjemności np. wyjazdy, chłopy itp. a nie robić z siebie parobka. A młodzi jak umieją robić dzieci to niech zapieprzają przy nich. Ja pieprze, ale średniowiecze.
  • gość 2017.04.20 [17:25]
    Tu Autorka. Nie maja duzego domu, maja mieszkanie 45 metrow kwadratowych. Jeden duzy pokoj plus maly kliteczka malusienki pokoik, poza tym malunia kuchnia. Ale jednak dwa pokoje sa, wiec nie jest najgorzej.
  • gość 2017.04.20 [17:26]
    Pytacie o dziadka? Dziadka brak, dziadka nigdy nie bylo, bo ta kobieta ma te corke z zonatym facetem ktory poczywiscie wrocil do zony zaraz po jej zaciazeniu 28 lat temu
  • gość 2017.04.20 [17:31]
    ta, wydaje mi sie ze te co mowia "robi z siebie parobka", "jest okropna, co za baba, usluguje" to same by chcialy miec taka matke. Z gory wiadomo ze czlowiek woli miec wiecej czasu dla siebie niz mniej
  • gość 2017.04.20 [17:43]
    Super, moja mama babcia identycznie się nami opiekuje. To jest zbawienie!
  • gość 2017.04.20 [17:53]
    17:31
    "Czasu dla siebie" czyli dla siebie, nie dla matki. Wolałabym całą swoją pensję niani oddać. "Mój dom to moja twierdza", kocham moich rodziców, lubię teściów, ale gościmy ich max 3 razy w roku, a co dopiero mieszkać razem...
  • gość 2017.04.20 [17:55]
    Nie chciałabym takiego układu.1. Ze względu na prywatność, 2. Nie wyobrażam, żeby moja matka miałaby być służącą w moim własnym domu, bo do tego się taki układ sprowadza. Sorry, ale nie macie szacunku do swoich matek? Co innego okazjonalna pomoc, a co innego żeby matka była służącą z wychodnym w weekendy.
  • gość 2017.04.20 [17:59]
    17:55 no ale jej matka sama z siebie sie zaoferowala i twierdzi ponoc ze jej to pasuje bo tak chce bawic wnuka
  • gość 2017.04.20 [18:00]
    czy wy macie trochę współczucia dla swoje matki, nie, dla was matka to jest parobek, który za was wykonują waszą pracę, i to są dzieci, ja pieprze mieć takie dzieci
  • gość 2017.04.20 [18:02]
    umiesz czytac ze matka tej dziewczyny sama tak chce i ponoc sie do tego rwie?
  • gość 2017.04.20 [18:09]
    Ja chcialabym, bo wiem, ze moja mama lubi prace domowe...ale po pewnym czasie byloby mi glupio. Bo skoro moja mama nas zaprasza czasem na 4 dni (mnie, meza, dziecko) a juz po 2 dniach widze ze jest wypompowana tym gotowaniem i dogadzaniem (sama sobie tak naklada obowiazkow, my obiadow miec nie musimy) i czasem ma dosc, to nie wierze ze inne kobiety nie maja dosc. Czuja sie zwyczajnie wykorzystane. Moja mama jest energiczna i "obrotna" ale nie potrafilabym jej w ten sposob wykorzystywac :/
  • gość 2017.04.20 [18:12]
    MOIM SKROMNYM ZDADNIEM (choc uzycie Capsa z ta skromnoscia sie kloci jezyk.gif ) jak mlodzi zrobili dzieci to ich zas*ranym obowiazkiem jest udziwigniecie samodzielnie obowiazkow z tym zwiazanych. Ona im tego dziecka nie zrobila. Sorry resory ale jak sie robi dziecko to logiczne ze matka lub ojciec dziecka bedzie musiala zostac 3 lata w domu poki dziecko nie pojdzie do przeszkola, albo trzeba zapisac do zlobka lub znalezc opiekunke. Ale peeeewnie, po co kase tracic, lepiej matke stara do roboty zaprzegnac...normalnie straszne jakie te dzisiejsze kobiety da bezczelne (mlode). I sama mowie to jako mloda, niespelna 30letnia mama
  • gość 2017.04.20 [18:16]
    ja radzę, jeszcze abyście tak z rana tak wpieprzyły matce po kilka batów po to aby cały dzień równo robiły za was pracę i nie przyszła im czasami ochota ponarzekać.
  • gość 2017.04.20 [18:18]
    Boże chroń mnie od takich wyzyskujących dzieci
  • gość 2017.04.20 [18:23]
    Wyzyskujacych? przeciez gdyby ta kobieta nie chciala toby nie proponowala albo jesli to oni by chcieli pierwsi to by odmowila. Ogarnijce sie :////
  • gość 2017.04.20 [18:23]
    chcacemu nie dzieje sie krzywda, skoro to babce pasuje to nie widze problemu
  • gość 2017.04.20 [18:25]
    18:23 dokladnie
  • gość 2017.04.20 [18:31]
    Nie.
    Ale to decyzja każdego z osobna. Ja nie byłabym gotowa na to. Chociaż to zalezy of np metrażu którym się dysponuje.
  • gość 2017.04.20 [18:31]
    Tak czy siak, to jest chory układ. Babcia do tego stopnia nie ma swojego życia, że zgadza się żyć w cudzym domu, cudzym życiem. Będą z tego problemy. Nie mówiąc o tym co będzie jak przestanie być potrzebna- nie odeślą jej na Ukrainę w końcu.. A może do setki będzie podłogi szorować u córeczkiusmiech.gif
  • gość 2017.04.20 [18:47]
    a te dalej swoje "uslugiwac", "szorowac podlogi" - jak ktos sam chce, to co to za wyzysk? Widac sama chce byc u nich murzynem do roboty. Jej swiete prawo, a ich swiete prawo to z tego skorzystac.
  • gość 2017.04.20 [20:03]
    ja bym nie pogardzila. ale moj ojciec predzej by sie powiesil niz matke wypuscil z domu na 2 dni nawet
  • gość 2017.04.20 [20:06]
    Do 18.02 i reszty w tym typie
    Temat jest o tym czy same byśmy chciały czegoś takiego. Otóż nie chcemy z w/w powodów, a ty możesz nawet swoją matkę zaprząc do pługa i orać nią pole. Pewnych propozycji się nie przyjmuje nawet jak ktoś sam się zgłasza na ochotnika. To tak jakby upośledzony chciał odda ci wszystkie swoje pieniądze - skorzystać z takiej okazji, to wstyd..
  • gość 2017.04.20 [20:56]
    otoz to, wstyd

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...