Odpowiedz na ten temat

anoreksja....

  • gość 2016.10.02 [11:08]
    Dzwiewczyno do psychiatry marsz nie h ci przepisze tabsy na depresje czasem trzeba sobie tym pomóc ,nie zwlekaj
  • Paulanka24 2016.10.04 [11:19]
    Dziekuje za odpowiedz. Tyle to sama niestety wiem... Ale obowiązki zycia codziennego jakos nie pozwalają mi zwolnić tempa oraz miec wolny czas. Wszystko natomiast robię bardzo z automatu... Chciałabym nie wychodzić z łóżka... Ale nawet tego nie moge. MUSZE "JAKOS" funkcjonować. Chociaz funkcjonowanie to zbyt wygórowane słowo. Po prostu dzien mija za dniem. A ja czuje ze nie ma w tym zyciu moim nic co sprawia mi radość... Mam 26 lat, a czuje sie jak kobieta 50 letnia z pokaźnym bagażem doświadczeń...
    Niejedzenie trwa nadal... Czasem jabłko. Pomidor. Duzo wody...
    Chce zniknąć...
  • KiśćWinogron 2016.11.07 [18:43]
    Paulanka24
    Masz zdaje się poważny problem, z którym sama sobie nie poradzisz. Ale nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Wiem z doświadczenia (starszej siostry), że w takich sytuacjach potrzebna jest fachowa pomoc i nie chodzi mi o dietetyka LUB psychologa, tylko dietetyka I psychologa. Na pewno nie szukaj dietetyka typowo od odchudzania, tylko takiego, co uświadomi Ci gdzie jest problem w Twojej diecie i pomoże zmieć żywienie na lepsze i uświadomi Cię, zaś psycholog musi mieć doświadczenie i wiedzę z dieto-terapii i umieć zdiagnozować Twój problem. Jeśli mogę kogoś Ci polecić, to poradnię Acai. Wejdź na stronę, poczytaj i sama zdecyduj czy skorzystasz. Moja siostra jest pod kontrolą lekarza i dietetyka, czasem jeszcze potrzebuje wsparcia psychologicznego, ale widzimy poprawę. Życzę szczęścia!
  • ek19 2016.11.08 [14:01]
    Ale po co się głodzić by tracić wagę? Ja jem zdrowo 5 posiłków dziennie plus suplement African Mango http://szczupla-kobieta.pl i dużo ćwiczeń i chudnę 5-6kg w miesiąc fajnie jest widzieć że kilogramy spadają!
  • gość 2016.12.27 [19:02]
    A ja mam taki problem. Nigdy nie liczylam kalorii, jadlam kiedy bylam glodna i na co mialam ochote, bez wzgledu czy byly to slodycze czy gazowane napoje itp... Nie tylam, przez 8 lat waga utrzymywala mi sie na poziomie 56 kg. Kolezanki mi zazdroscily, ze jem wszystko, duzo o kazdej porze dnia i nie tyje. Jadlam normalnie, mialam chyba szybka przemiane materii. w pewnym momencie w zyciu mialam bardzo duzo stresu...bywalo tak, ze nie moglam nic przelknac i nie czulam glodu tj. bylam na jednej kostce czekolady caly dzien i tak sie zaczelo. Potem stres na uczelnii, praca fizyczna w weekendy, nie mam czasu na jedzeniee, pospiech rano, wychodzenie bez sniadania...zdarza mi sie jesc jedna kanapke przez caly dzien, ale tylko dlatego, ze jestem swiadoma, ze musze cos zjesc, ALE KOMPLETNIE NIE CZUJE GLODU. Przed tegoroczna Wigilia nie jadlam nic do 18 by zjesc wiecej na swietach, nakrzyczalam na ojca, ze zrobil mi jajecznice rano smazona jak ja nie zjem takiego tlustego przed Wigilia i dopadlo mnie obrzydzenie na sama mysl o tym. Na Wigilii Zjadllam mniej niz zwykle, ale czulam sie ok. Potem ot tak stanelam na wadze...generalnie nigdy sie nie waze i nie zwracam szczegolnie uwagi na to co jem tylko wsluch*je sie w swoj organizm i waga mi pokazala 51 kg. Bylam w szoku. Nie odchudzalam sie, nie widze w sobie zadnej zmiany jjesli chodzi o wyglad, przez 8 lat wazylam 56 kg...a teraz 5 kg mniej. Troche sie przestraszylam. Generalnie moim marzeniem jest 40 kg...boje sie jednak, ze jak dalej bd tracila nieswiadomie na wadze to w koncu cos mi sie stanie, ale nie czuje glodu by zmusic sie do jedzenia, chociaz bardzo lubie jedzenie.Nie chce byc za chuda nie podoba mi sie to, na pewno nie mam anoreksji, ale jak jem tluste i duzo to mam mniej energii i jestem ospala. Ostatnio zaczelam wybrzydzac smazone i tluste, unikam makaronow i chlebow, ale tylko dlatego, ze mam wrazenie, ze to mi pogarsza samopoczucie. Wystarczy, ze zjem kawalek bulki i czuje, ze jestem pelna. Jedna kostka czekolady to maks, bo czuje, ze mi nie dobrze. Nie wiem co mi jest...moze cos z hormonami lub zoladkiem ? Mial ktos tak ?
  • joasia321 2017.01.23 [14:07]
    Piszesz,ze sie obawiasz. Z drugiej strony piszesz,że Twoim marzeniem jest 40 kg. Tak więc problem nie leży w hormonach ale w głowie. Nie polecam odchudzania się do takiej wagi. Nie jest to ani ładne ani zdrowe ( nawet modelki ważą więcej).
    Anoreksja to poważne zaburzenie i w wielu przypadkach osoby chore nie radzą sobie bez pomocy lekarza. Zapoznaj się z informacjami na tej stronie
    http://anoreksjastop.net.pl/
    jest tutaj więcej faktów na temat anoreksji.
  • gość 2017.04.29 [14:17]
    Hej to moze sie wypowiem na temat swojej historii.. ogolnoe anoreksji nie mam ale czasem.czuje totalnu wstret do siebie I to sie dzieje wlasnie za.kazdym razem jak cos zjem. Miewam okresyze jest w porzadku a kiedy przezysam silne stresy depresje z ktora sobie nienradzy tonzaczynaja sie moje problemy z jedzeniem.. teraz waze 47 I nie chce myslec nawwt o tej wadze chce wrocic do wagi ok 42 wtedy bede czula sie spokojna a najlepiej wazylabym 40 kg. Mam wrazenie ze kiedy czuje sie lpeiej nie mam takich jazd z waga to wraca za.lazd razem jak przezywam depresje trace kontrole nad zyciem I probuje sobie ja przywrocic poprzez kontrole nad cialem..
    Czasem mma mysli ze chcialabym zsglodzic sie.na smierc wazyc 38 kg ale weimze nie moge bi koje zdrowie na tym ucierpi
    Czy przeyzwal.ktos cos podobnego zastanawiam sie czy nie mam cos w rodzaju odmianu akoreksji depresyjnej.. czy ktos kiedys podobnie przezywal cos takiego?
  • gość 2017.04.29 [15:34]
    ten wątek powinien znajdować się na zdrowiu i urodzie a nie tu! To problemy ze zdrowiem a nie dietą.
  • majka11231 2017.06.27 [21:27]
    Zaglądaliście już tutaj https://psychomedic.pl/psychoterapia-grupowa . W Psychomedic prowadzona jest terapia grupowa między innymi dla osób z anoreksją. Uważam, że warto się do nich zgłosić. Mają tam świetnych specjalistów.
  • gość 2017.09.13 [12:32]
    Ja z autopsji wiem jak ważne jest to aby zdecydować się na profesjonalną pomoc, terapia jest bardzo ważna, trzeba zrozumieć że inni chcą dla nas jak najlepiej, ja swojego terapeutę znalazłam dzięki https://szukamterapeuty.pl/wyszukaj/wroclaw/a noreksja Powoli dochodzę dzięki niemu do siebie usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...