Odpowiedz na ten temat

Czy dostane rozwod nagrania

  • Apoka1234 2017.03.07 [21:27]
    Witam, mam nagrania na dyktafon awantur i wyzwisk meza w moja strone, czy moge zlozyc pozew z wylacznej winy meza przy rozwodzie?nie bylo u nas nigdy policji, ani nie zalozylam jemu niebieskiej lini, mam tylko te nagrania pomocy
  • gość 2017.03.07 [21:32]
    Nienieską kartę zakłada się doświadczającym przemocy domowej, czyli rodzinie agresora, a nie odwrotnie.
    Same nagrania chyba nie wystarczą.
  • Apoka123 2017.03.07 [21:42]
    Maz wyzywal mnie od szmat od po....ch, uderzal reka w stol probowal mnie wyrzucic z domu wielokrotnie szarpiac przy tym mam to nagrane, mam kilka takich nagran. Ograniczal mi pieniadze, ja nie pracowalam opiekowalam sie dziecmi corka 5 lat syn 8, musialam sie wyprowadzic do rodzicow poniewaz boje sie o nas, ze znowu zacznie sie awanturowac. Maz nie pije nigdy mnie jesCze nie uderzyl, ale popychal wielokrotnie. Nie chce temu bydlakowi popuscic, zmarnowal mi 6 lat zycia
  • gość 2017.03.07 [22:59]
    Pomozcie mi bo nie wiem co robic? Skladac pismo z orzekaniem?
  • gość 2017.03.08 [09:10]
    Do kłótni i awantur trzeba dwojga - przecież sam ze sobą sie nie awanturował.
    A opowiedz nam: czym ty go tak wqrwiasz?
  • Apoka1234 2017.03.08 [09:48]
    Zwykle robi mi awantury o pieniadze, sporo zarabia, a i tak wiecznie jemu bylo malo, ja nie pracuje i to go bolalo, ale zajmowalam sie dziecmi! Rozgraniczal mi pieniadze wiecznie bylam pod kontrola, podejrzewa mnie o romans, fakt wyjezdzam bardzo czesto, ale do swojej rodziny i nie widze w tym nic zlego, ostatnio byla awantura rzucal wszystkim wyzywal bo przyszedl z pracy a obiadu nie zrobilam, zarzuca mi brak wspolrzycia, ale ja z tym czlowiekiem nie chcialam, nie szanowal mnie. Na nagraniach sa awantury, gdzie on wpada w szal ja sie tam nie kloce on caly czas krzyczy wyzywa. Bardzo czesto dogryza mi opowiada o mojej matce, ktora zdradzila mojego tate, ze jestem taka sama nic nie warta.
  • gość 2017.03.08 [11:04]
    Czyli jednym słowem - ..uj z ciebie nie żona.
    I z twojego opisu jasno wynika że to ty jesteś winna rozpadu małżeństwa. Nie pracujesz, nie gotujesz, wozisz dope ..uj wie gdzie, współżyć nie chcesz.... i za co mąż ma cie szanować? Za to że leżysz i pachniesz (pewnie też nie pięknie)?
  • Apoka1234 2017.03.08 [12:40]
    Nie osadzaj mnie w ten sposob, to, ze czasami nie ugotuje bo nie mam czasu jest powodem do wyzwisk? Zajmuje sie dziecmi praktycznie caly czas, mam wolne tylko wredy, gdy sa w szkole, przedszkolu
  • gość 2017.03.08 [13:50]
    To nawet i dzieci mają z tobą przej..ane!
    Mogą tylko w szkole/przedszkolu odetchnąć od ciebie, a jak tylko wrócą to mamusia STALE sie nimi zajmuje. I to do tego stopnia że czasami nie ma nawet czasu im obiadu ugotować. Biedne te dzieci.
    Myśle że sąd szybko sie połapie jaki los zgotowałaś swojej rodzinie i nie tylko orzeknie twoją winę, ale orzeknie o pozostaniu dzieci z ojcem.
    Zresztą to raczej oczywiste - bo z czego ty zamierzasz je utrzymać, jak ty do pracy sie nie garniesz?
    Dobry adwokat poradzi sobie z tobą w try-miga.
  • gość 2017.03.08 [16:10]
    6 lat życia ci zmarnował, a syn ma 8 lat?
    Hmmm...
  • gość 2017.03.08 [16:21]
    Autorko, nie zwracaj uwagi na powyzsze wpisy desperatów. Pracując w domu masz takie same prawa jak mąż, tak do pieniędzy jak i do odpoczynku. Obiad nie jest obowiązkiem, bo to obowiązek służącej.
  • gość 2017.03.08 [16:32]
    Następna mądra i porządna... inaczej.
    A jakie w/g ciebie są obowiązki żony "pracującej" w domu?
    Tylko nie pier..l że zajmowanie się dziećmi które chodzą do szkoły i do przedszkola!!
  • gość 2017.03.08 [16:34]
    Bo to są obowiązki niani oczko.gifusmiech.gif
  • gość 2017.03.08 [16:38]
    Wynajmij na miesiąc sprzątaczkę, bonę do dzieci i prostytutkę na każdy wieczór, a zobaczysz, ile jest warta praca żony w domu. Ale po co to robić, kiedy można mieć żonę? darmową pomoc i nałożnicę na co dzień.
  • gość 2017.03.08 [16:43]
    Chcesz powiedzieć że "praca" żony w domu polega na:
    - sprzątaniu
    - zajmowaniu się dziećmi, które chodzą do szkoły/przedszkola?
    - dawaniu dopy i przeliczaniu tego na pieniądze jak prostytutka?
    Fajna robota. Nie kurzy sie....
  • gość 2017.03.08 [16:58]
    Odniosę się przykładowo do jednego punktu
    - zajmowaniu się dziećmi, które chodzą do szkoły/przedszkola?
    Dzieciom w wieku szkolnym nie trzeba gotować, prać, prasować, pomagać w lekcjach? wychowują się same?
  • gość 2017.03.08 [17:17]
    A ile czasu w przeliczeniu na 1 (słownie: jeden) dzień te czynności zajmują?
    1 (słownie: jedną) godzinę? Bo żeby zajmowały więcej czasu to trzeba być totalnie nie zorganizowaną niemotą i tumanem.
    Poza tym, jak autorka sama przyznała, ciągle gdzieś jeździ - więc kto te czynności wykonuje?
  • gość 2017.03.08 [18:14]
    Rozwiodłam się z wyłącznej winy męża - trwało to 5 LAT i kosztowało ok 6-7 tys. na adwokata.
    Na pewno chcesz orzekać o winie?
    Nagrania mogą być dowodem w sprawie ALE - sąd ich nie odsłucha ot, tak z twojej komórki czy dyktafonu. Sąd może wymagać, aby zatrudnić biegłego, który zrobi z niego dokument a to kosztuje.
  • gość 2017.03.08 [18:26]
    Te nagrania będą dowodem. Ale na winę autorki. Że swoimi zachowaniami doprowadziła męża do granic wytrzymałości.
    Nie widzę tu żadnej winy męża.
  • gość 2017.03.08 [20:05]
    Autorko-a maz dlugo juz zneca sie nad Toba psychicznie? nie szanuje Cie? jaki jeszcze jest w domu dla Ciebie?zajmuje sie dziecmi?sprzata czasem,co robi dla domu?Daje pieniadze?macie wspolne konto?
  • gość 2017.03.08 [20:11]
    To ona znęca się nad nim psychicznie.
    A jakby nie dawał jej pieniędzy - to by z głodu zdechła 6 lat temu.
    Durne pytania zadajesz.
  • gość 2017.03.08 [20:16]
    Wspólne konto?
    Wspólne konto może być wtedy kiedy obie strony je zasilają.
    A NA PEWNO nie wtedy kiedy mąż je zasila, a żona TYLKO opróżnia!!
    A już szczególnie w sytuacji kiedy żona wykorzystuje pieniądze męża nie tylko na potrzeby rodziny, ale w dużej mierze na wożenie swojej dopy ...uj wie gdzie.
  • Apoka1234 2017.03.08 [20:41]
    Dziecmi sie zajmuje, od czasu do czasu zabierze je ze szkoly, i je wykapie, wiem, ze go kochaja, ale widza jego zachowania i czasami sa przestraszone. Pierwsze wyzwiska zaczely sie od jakiegos pol roku, juz raz ucieklam z domu na cztery dni nie mowiac jemu, gdzie jestem, akurat w ten dzien nie bylo zadnej awantury, ale myslalam, ze moze sie otrzasnie, jak wrocilam powiedzialam mu zeby zaczal mnie szanowac, ale on jeszcze bardzie sie rozwscieczyl za to, ze ucieklam z domu powiedzial, zenigdy nie bedzie tak jak wczesniej za tydzien kazal mi wyp...c do pracy, zwyzywal mnie i szarpal. Konto mamy wspolne czasami dawal mi karte , ale mnie rozliczal z tego co kupilam. Zaadoptowal mi dziecko stad jedno ma 8 lat. O czasu do czasu umyje naczynia na tym sie konczy jego pomoc w domu. Awantury, klotnie byly mniej wiecej 6 razy w miesiacu.
  • Apoka1234 2017.03.08 [20:44]
    Widze duzo negatywnych opini, traktuje mnie jak smiecia, oddalilam sie od niego nikt nie zasluguje na wyzwiska i popychania!
  • gość 2017.03.08 [20:49]
    Qrwa zasługuje.
  • Apoka1234 2017.03.08 [20:52]
    Wiem ze zle zrobilam uciekajac wtedy z domu ale potrzebowalam wsparcia! Opowiedzialam o tym mojej rodzinie! Namawiali mnie na rozwod pokazalam im filmiki i oni sami powiedzieli ze to psychopata kazali mi uciekac
  • Apoka1234 2017.03.08 [20:53]
    On teraz blaga przeprasza mowi dla dobra dzieci proponuje terapie,ale ja nie chce juz z tym czlowiekiem! Nie po tym co mi zrobil!
  • gość 2017.03.08 [20:59]
    Poszukaj sobie pracy, chociaż na pół etatu na początek. Nie możesz wiecznie liczyć na męża, być zależna od jego humoru i widzimisię.
  • gość 2017.03.08 [21:02]
    Jaką pracę wykonuje Twój mąż, że wraca do domu i musi się wyładować na Tobie?
  • Apoka1234 2017.03.08 [21:03]
    Po tym jak odeszlam kazal oddac samochod, bo wszystko bylo na niego. ciezko bedzie mi cokolwiek znalezc.
  • Apoka1234 2017.03.08 [21:05]
    Pracuje 7 dni w tygodniu, jest nauczycielem muzyki, dorabia grajac na bankietach itp.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...