Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jajajajaa

JAZDA ROWEREM

Polecane posty

Gość jajajajaa

Czy jezdzac rowerem mozna wyrobic sobie plaski brzuszek??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajajajaa
upupp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajajajaa
A ja nie mam plaskiego :) dlatego szukam jakiegos fajnego cwiczenia zeby miec taki brzuszek jak Andrzej ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok andrzej, widać ,że bardzo chciałeś się pochwalić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agneska...
czytałam, ze jazda rowerem wyszczupla brzuch...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rowerowy maniak
rok temu byłem ponad stukilowym grubasem. Po pół roku codziennej jazdy na rowerze zrzuciłem 20 kg - i musiałem zainwestować w nowe ciuchy i nowy rower bo mi umarł z "wysiłku"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajajajaa
OO, to fajnie. Tylko ciekawe ile dziennie trzeba przejechac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem do tego przekonana,kiedy jedziemy na rowerze nie pracują nam mięsnie brzucha.Jeśli ktoś ma płaski brzuch to może być to spowodowane wysiłkiem fizycznym. Na płaski brzuch najlepsze są tzw brzuszki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawa.....
najlepsze na brzuch jest bieganie tydzien pobiegasz i zobaczysz jakie beda efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawa.....
brzuszki ni pomagaja wypuklaja brzuch trzeba sie ruszac i beigac duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rowerowy maniak
zacząłem od 20 km dziennie. Bywało że tłukłem po 50 km ale to było zimą, kiedy było chłodniej. Dziś by utrzymać sylwetkę staram się codziennie robić 20 - 30 km i zeby było smieszniej wcale nie muszę gdzieś daleko wyjeżdżać - wystarczy objechać kilka sąsiednich osiedli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rowerowy maniak
poziomka - dziś sobie odpuściłem - ale wczoraj zasuwałem po 22.00 wtedy da się oddychać i mam troche czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taaa, 150 to ja bym dzis nawet samochodem nie przejechala (ale takim bez klimy, z klimą to no problem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba ja tez powoli staje się maniakiem,bo też codziennie muszę chociaż pare kilometrów zrobić.A chudnąć bym nie chciała,bo nie mam z czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rowerowy maniak
Poziomka - święta prawda - rowerek uzaleznia. Kazdy dzień bez dwóch kółek jest dniem straconym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym wszystki jest jedno ale,jazda zwłaszcza poza terenem zabudowanym jest dla rowerzystów niebezpieczna.Bardzo czesto wyprzedzają mnie samochody z dużo prędkościa i zawsze zastanawiam się kiedy jakis wariat mnie przejedzie. Ja już dwa dni nigdzie nie byłam :O Andrzeju to pytanie bylo do mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez sei zaczynam robic \"maniakiem\" i tez jestem z biłgoraja :p,dzisiaj pojechałam tylko nad rzeke ,a wczoraj chciałam jechac do harasiuk ale nie wytrzymałam i dojechałam za Łazory ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka_jedna_kobiecina 🖐️ Ostatno też chciałam dojechać do Harasiuk,ale było już troszkę późno i musiałam wracać.Łazory to chyba daleko,to już podkarpackie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazwyczaj jeżdzę ścieżką rowerową przez miasto i dalej do Wolanin. Planuje kiedyś wybrac się do Harasiuk ,bo nigdy tam nie byłam. Najczęściej wybieram sie do lasu,mam swoje ulubione miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta z Mazur
też jestem maniaczką rowerową, dziennie przejeżdżam ok 30 km, jeżdżę po drogach polnych, lasach. W czasie takich upałów też nie ma problemu, jeżdżę rano, lub wieczorem - po 19, a jak mi gorąco - po drodze pełno jezior....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajajajaa
A ja jezdze sama :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×