Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pinezzzzka

obsesja bezpieczeństwa niemowlak

Polecane posty

Gość pinezzzzka

Długo walczylam ze sobą ale juz rady nie daję. Ponad 3 tygodnie temu urodzilam dziecko. Wcześniej już miałam delikatny zespół natrectw i pesymistyczne myśli jednak teraz przechodzę już samą siebie. Boje sie nosic malego na rekach zeby nie upuscic, gdy klade na kanapie zabezpieczam krzeslami z każdej strony chociaż taki maluch ledwo sie przekreca na bok, gdy maz go przeklada z ręki do ręki zapiera mi dech w piersiach, juz nie wstaje do niego o 1 w nocy bo bylam nieprzytomna i uznalam yo za niebezpieczne- teraz robi to mąż. Najgorsze jednak są sytuacje stresowe. Np. Bujnal mi mocniej glowa a ja juz mysle co by bylo gdybym go nie podtrzymala a dzis tata wnosil go po schodach i zlapal wozek z przodu a nie z boku tak ze maly zsunal sie w dół. Mama podleciala w szoku bo sie bala ze wypadnie. Tata zauważył ze to niebezpieczne i zlapal wozek bokiem i tak wniósł. Kurde ale ja nie mogę przestać caly czas myśleć o tej sytuacji. Ciary mnje przechodzą na sama mysl co by bylo gdyby wypadl. Juz sobie z tym nie radze psychicznie. Nie wiem czy sama sie ogarne czy powinnam juz zglosic sie do lekarza. .. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok mogłas sie wystraszyc ze wypadnie z tego wózka ale reszta?! idz jak najszybciej do psychologa bo bedzie coraz gorzej! Pomyśl co bedzie jak mały skończy rok i bedzie biegał, albo jak zacznie chodzić.Na nic mu nie pozwolisz,nie bedzie miał dziecinstwa. Oszalejesz jak sie nie wyleczysz a twoje dziecko bedzie przez ciebie cierpiało!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinezzzzka
Wiesz ja z drugiej strony jestem pedagogiem i wiem ze aby dziecko poznalo świat musi nie raz upaść i nabić sobie siniaka. Prowadzilam różne grupy i prawda jest taka ze pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Mam tego świadomość. Ja się bardziej teraz boję jak on jest taki zależny od innych ludzi.Ale mozmoże faktycznie już pora na psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty już dawno powinnas isc. Skrzywdzisz tylko swoje dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koniecznie do psychologa! Wykończysz siebie, a dziecku nie pozwolisz się normalnie rozwijać. Jak już ktoś wyżej napisał, dziecko musi się przewrócić, nabić sobie guza itp.,własnie po to, żeby w przyszłości umieć łapać równowagę, upadać tak, żeby sobie nie zrobić krzywdy... Mój syn ma obecnie pond 3,5 roku. Nigdy nie chuchaliśmy na niego przesadnie. Nie policzę, ile razy walnął o coś głową, nabił sobie siniaka, rozciął wargę, zdarł kolana, a ostatnio nawet na placu zabaw ukruszył kawałek zęba :-p Jest odważnym, sprawnym fizycznie chłopcem, znającym swoje możliwości - na placu zabaw szaleje, ale nie szarżuje, gdy czuje, że coś go przerasta :-) I widzę, że jest szczęśliwy :-) Nie odbieraj tej swobody swojemu dziecku, nie pozwól, żeby zaraziło się Twoim lękiem. Psycholog Ci pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×