Odpowiedz na ten temat

Polki mieszkajace na stale w Niemczech

  • Mo.nika 2005.11.15 [09:18]
    Od kilku miesiecy mieszkam z mezem i dwojka dzieci w Niemczech ( Bremen).Czasem bywa bardzo ciezko a czasem smiesznie , zwlaszcza ze moja znajomosc jezyka jest minimalna usmiech.gif Napiszcie jak to jest u Was, jakie byly Wasze poczatki , jak to jest teraz.Pozdrawiam.

  • romus 2005.11.15 [09:22]
    Hej, ja wprawdzie nie z niemiec, ale z holandii Pisze, z Emmen, a to blisko Bremen. W Bremen jestem czesto bo jezdze stamtad do Polski (z emmen nie ma polaczenia a do Bremen nam najblizej). Tez nie znam holendreskiego, ale jest fajnieusmiech.gif Pozdrawiam
  • wesoła 2005.11.15 [10:31]
    czy mozesz mi powiedziec czy byłas tam wczesnie zameldowana tzn w Niemczech.z mezem wybieramy sie ale do bremenhaven boje sie tych początków jak to bedzie.moze cos nie cos mi napiszesz jak wam sie udało itp.pozdrawiam

  • Mo.nika 2005.11.15 [12:11]
    do Wesola

    Zameldowalismy sie dopiero po przyjezdzie , nie bylo zadnych problemow.Nic sie nie martw, przynajmniej o tego typu sprawy.najpierw idziesz do ortsamtu,tam sie meldujesz.Potem zostaje auslanderamt.to urzad dla obcokrajowcow.tam to juz tylko formalnosc,musisz sie zarejestrowac.od momentu zameldowania masz na to 3 miesiace.Ale teraz mozesz zalatwic to odrazu przy meldunku poprzez ortsamt.tylko upomnij sie o to.Ten wariant radze ci wybrac ,chyba ze lubisz dwudniowe stanie w kolejkachusmiech.gif jesli bedziesz miala jeszcze jakies pytania to sluze pomocausmiech.gif

  • wesoła 2005.11.15 [16:26]
    monika czy dostaliscie odrazu mieszkanie no i wogóle szkola języka a dzieci jak sie zaklimatyzowały?pytam sie bo niebawem wyruszymy i chciałambym zebys mi cos niecos podpowiedziała.maz ma pochodzenie i wyobrażam sobie ile to załatwiania.masz jakąs prace czy odpoczywasz narazie?pozdrawiam

  • wesoła 2005.11.15 [16:28]
    napewno warunki socjalne tam są lepsze.

  • Mo.nika 2005.11.15 [16:56]
    do Wesola

    Mieszkanie mamy ze tak powiem spoldzielcze, tzn wynajmujemy ze spoldzielni.corka ma 8 lat chodzi do drugiej klasy.Poszla oczywiscie \"bez jezyka\" ale swietnie sobie radzi.tutaj dla dzieci nie umiejacych mowic po niemiecku sa tworzone takie kilkutygodniowe klasy, cos jak kurs a potem juz do normalnej szkoly.Ja nie pracuje, moj piecioletni syn jest chory na serce, w Niemczech bedzie mial przeszczep, wiec sama rozumiesz, praca nie wchodzi w gre.Warunki socjalne sa nieporownywalne z polskimi.Przede wszystkim czlowiek nie jest tutaj sam, nikt nie zostawia nikogo samemu sobie.generalnie jest ok...tylko ...hmmm, ja tu mam bardzo maly kontakt z Polakami.A Niemcy z ta swoja mentalnoscia...sa calkowicie innyni.Inne poczucie humoru, inne podejscie ,ehhh....no sa inni no.A Wy macie tu kogos? dlaczego akurat Bremenhaven? Jedziecie sami czy z dziecmi?

  • kroppa 2005.11.15 [17:59]
    Hejka
    Ja mieszkam w Niemczech juz piec lat, na poczatku bylo trudnoo (wiadomo- jezyk,brak znajomych itp.) ale teraz jest juz duzo lepiej.Moj synek chodzi do 4 klasy i jakos daje rade mimo dysleksji.Coreczka wlasnie rozpoczela kariere przedszkolna. Ogolnie-da sie zyc!!!!!
  • wesoła 2005.11.15 [22:56]
    to tak jeszcze nie pewne czy Bremenhaven albo Heidelberg mam tam mamę,siostrę i dobrych znajomych trochę sie cykam ale chcę to dla dzieci,niewiem jak to bedzie wyglądało za 10 lat ale mysle ze teraz tym podołamy chociaż mój syn 9 lat jest załamany,koledzy .dziadków których tak kocha nie wiem jak temu podołam.chociaż powiem ci ze to nie te niemcy co x lat temu, byłam młoda miałam 18 lat mój chłopak mieszkał tam trochę pracowałam u niemca ,ale mi dał popalic ale tesknilam za krajem no i tak tu teraz jestem.dzieki zes mi podpowiedziała czy jak bede miec pytanko moge zapytac?pozdrawiam

  • Hans Messershmit 2005.11.15 [23:00]
    Ja polki to byc gut frauen,tanie i ekonomiczne,za nieiwlka cena,sex,pomoc domowa,słuzaca i kucharka w jednym smiech.gif
  • wesoła 2005.11.16 [09:04]
    monika zobacz jakie zdanie mają o nas niemcy niech dziekuja i doceniaja nas.

  • Magda M. 2005.11.16 [09:11]
    A moze sie zastanówcie jakie zdanie maja o was polacy a nie niemcy!
  • niezdecydowana28 2005.11.16 [09:11]
    Hej przyłaczam sie chetnie do topiku i bardzo serdecznie pozdrawiam, pisalm juz na podobnym. Przedemną bedzie zaczynał sie okres próby bo pod koniec grudnia jedziemy do niemiec (około 700 km od granicy ) na około 2 tyg. z mezem "wybadac" sytuacje, jakie są warunki zadomowienia tam. Strasznie sie boje, mam nadzieje czy damy sobie rade i czy bedzie ok.
  • niezdecydowana28 2005.11.16 [09:14]
    a mnie g..... intersuje jakie mają zdanie Ci którzy mnie nie znają. Tak jak wszędzie każdy ma inną osobowość. Ja nie trzymam sie uogólnienień i stereotypów. W kazdym stadzie znajdzie sie czarna owca......
  • Magda M. 2005.11.16 [09:17]
    jezdzcie wszyscy tylko potem nie żałujcie i nie piszcie ze tesknicie za Polską!
  • hmmmm............. 2005.11.16 [10:58]
    Do Wesolej------zaloze sie, ze Twoja mieszkajaca w Heidelbergu rodzina i znajomi, mieszkaja w dzielnicy Emmertsgrund, lu Boxberg. Zgadza sie usmiech.giflapka.gif
  • niezdecydowana28 2005.11.16 [11:18]
    Do Magdy M zawsze jest i bedzie tęsknota niezleżnie od sytuacji ale mysle ze tęsknota skierowana jest wyłącznie do korzeni ale na pewno nie za życie i takimi warunkami jakie panuja w Polsce. Pozdrawiam
  • Mo.nika 2005.11.16 [12:02]
    Czesc dziewczyny!

    A niby co o nas mysla Polacy? Najwiecej do powiedzenia maja pewnie ci ktorzy z roznych powodow musza siedziec tam gdzie siedza a gdyby tylko mieli mozliwosc pierwsi biegliby do granicy.Ludzie wyjezdzaja z roznych powodow ,zreszta nie warto wdawac sie w dyskusje na ten temat, nikt nie musi sie nikomu tlumaczyc.

    Do Wesola: o ile tylko bede dysponowala dana wiedza , nie ma sprawy odpowiem na kazde pytanie.W Bremenhaven jest pieknie! A co do pytania jak odbieraja nas Niemcy...to ...hmmmm....ilu ludzi tyle pogladow.A ludzie jak wszedzie, lepsi i gorsi.Jesli przyjedziesz tu bez kompleksow, powiedzmy narodosciowyvh to bedzie ok.Wielu Niemcow uwaza( zwlaszcza w urzedach) , ze jesli nie umiesz mowic po niemiecku, to jestes glupszy i nie trzeba cie o w szystkim informowac albo mozna wcisnac jakies bzdury.Ale jesli przypomni im sie ze jedno nie ma nic wspolnego z drugim to zmienia sie spiewkausmiech.gif Ale to dotycz wszystkich obcokrajowcow, nie zauwazylam tu jakis konkretnych uprzedzen do Polakow.A posmiewiskiem i dla Niemcow i dla Nas , sa jedynie tacy , ktorzy wstydza sie mowic po polsku w miejscach publicznych,nagle wyrzekaja sie wszystkiego co polskie , i na sile wdrazajac w zycie to co niemieckie.Ja staram sie zachowac rownowage, mieszkam w tym kraju wiec nie moge tak calkowicie bojkotowac to co ich.Wszedzie rozmawiamy po polsku, swieta obchodzimy jak wszyscy w Polsce, gotuje glownie nasze potrawy , chociaz z ich kuchni tez czesto zapozyczam.No i najwazniejsze, dzieci wychowuje po naszemu.Oni maja tu podejscie do tych spraw bardzo specyficzne.No i dlatego po ulicach lazi tyle rozwrzeszczanej , niechlujnej , bezplciowej , ujaranej mlodziezy.Naprawde , nasi blokersi to przy nich schludne , grzeczne dzieciaczki usmiech.gif Ale sie rozpisalamusmiech.gif

  • niezdecydowana28 2005.11.16 [12:15]
    i amenusmiech.gif
  • wesoła 2005.11.16 [12:35]
    pomyliłas sie hmmm.... dlaczego tak myslisz?monika masz racje tak jest z polakami którzy udaja wielkich niemców.albo przyjezdzaja i udaja tutaj ,ze sa panami.pozdrawiam

  • hmmmm............. 2005.11.16 [12:42]
    Tak tylko pytam, bo tak sie sklada, ze znam ta dzielnice. Mieszka tam bardzo duzo Polakow. Heidelberg to przepiekne turystyczne miasto, ja na Twoim miejscu wybralabym wlasnie Heidelberg, zamiast Bremenhaven
  • wesoła 2005.11.16 [15:35]
    a byłes kiedys w Bremenhaven też jest ładne miasto tylko z praca może gorzej.Nie lubie byc ciekawska ale tym razem ciekawi mnie czy mieszkasz w Niemczech,a może my sie znamy?

  • wesoła 2005.11.16 [15:38]
    niezdecydowana wyjezdzaj poki nie masz dzieci masz szanse nie bój sie.

  • hmmmm............. 2005.11.16 [15:53]
    Do Wesolej-----tak mieszkam w Niemczech od kilkunastu lat, a dokladnie w Heidelbergu. Bremenhaven nie znam. Tz. ze slyszenia tak, ale nigdy tam jeszcze nie bylam...
  • Ona 22 2005.11.16 [15:56]
    Hej,mieszkam w Wilhelmshaven ok. 4 lat.Od samego poczatku tutaj pracuje.Do Bremen ma godzinke samochodem usmiech.gif (moze sie lepiej zapoznamy i bedziemy utrz. kontakt??)Szczerze mowiac ze jesli miala bym na poczatku do wyboru gdzie wyjechac to wybrala bym Bayery,wiecej pracy i wogole.Tutaj w Niedersachsen to malo pracy i wiecej bezrobotnych,mniejsze szanse na prace,no ale ja jak narzie mam prace.Dziewczyny jak byscie potrzebowaly jakies rady to piszcie,od poczatku wszystko sama zalatwialam w urzedach itp. wiec znam sie troche na takich sprawach,jezyk znam dosc dobrze..
    Napiszcie jak wam sie tutaj podoba?jak sie dostalyscie do tego panstwa czy macie i zamiar i mozecie tutaj na stale zostac??Zdradze wam cos,jesli ktos tutaj przpracowal ponad 3 lata na bialo ,mowi jako tako po Niemiecku,jest w stanie sie samemu utrzymac to moze sie o Niemiecki dowod upominac,ja juz papiery zlozylam i wszystko pozalatwialam w tej sprawie jak byscie mialy pytania dotyczate tego dowodu Niemieckiegoo,co i jak? to chetnie odpowiem na pytania usmiech.gif acha jeszcze dodam ze szukam znajomych Polakow w okolicach Wilhelmshaven bo tutaj nie mam nikogo takiego z kim mozna by sie bylo zaprzyjaznic

  • Ona 22 2005.11.16 [15:59]
    Acha a to moj numer gg-> 9065208

  • Ona 22 2005.11.16 [16:07]
    Acha,noi jeszcze linijeczka dla tych ktorzy wyzywaja na Niemcow.Sluchajcie pamietajcie o tym jak wy byscie sie czuli na ich miejscu gdyby wam w Pl. obcokrajowcy prace zabierali?Gdyby nie Niemcy to by nas tutaj nie bylo ani bysmy zadnej szansy na przyjazd i zycie tutaj nie mieli,wiadomo sa jacy sa,maja dwie strony ale jak by nie bylo to w Niemczech jest zabronione jakiekolwiek obrazanie obcokrajowcow,zawsze mozesz kogos podac do sadu ze cie terroryzuje glupimi slowkami itp.z glodu w Niemczech jeszcze nikt nie umarl.Musimy tez uszanowac to ze jestesmy w obcym kraju i ze Niemcy sa u siebie a nie u nas.Nie zwracajcie uwagi na ich mentalnosc,dobrze placa(nie wszdzie)mamy jakie takie mozliwosci zeby pracowac zapewnic naszym dziecia przyszlosc albo chocby jakis start w zyciu.Tacy zli to Niemcy az nie sa!?`popatrzcie raczej za i na siebie samych i zadajcie sobie pytanie co bym teraz w Polsce robil/a gdybym tutaj pracy i pobytu stalego nie miala??

  • Mo.nika 2005.11.16 [16:07]
    No ja bardzo chetnie sie zapoznam i utrzymam kontakt.usmiech.gif Miedzy innymi po to zalozylam ten topik.Najprawdopodobniej zostaniemy tu na stale.Musze przyznac ze bardzo dokucza mi brak kontaktu z Polakami.Bo stosunki z Niemcami to nie to samo , w moim przypadku to przede wszystkim bariera jezykowa.W urzedach tez wszystko od poczatku zalatwialam sama, i bez tlumacza wiec niby nie jest najgorzej z jezykiem ale na gruncie towarzyskim to jest dla mnie problem.No i ich zupelnie inna mntalnosc , poczucie humoru...nie ma to jak kawka i pogaduszki z Polakamiusmiech.gif

  • Ona 22 2005.11.16 [16:14]
    No masz racje,ale musizs tez patrzec na to troszke z innej strony,bo wiesz jacy sa niektorzy Polacy co tutaj przyjechali,przyjechali ze smrodu i syfu do luksusu a i sie teraz wielkimi bogaczami i Niemcami robia,sa tez falszywi Polacy,bardzo duzo takich jest,szkoda.

  • hmmmm............. 2005.11.16 [16:14]
    Tak, tyle ze Polacy mieszkajacy za granica maja inna mentalnosc niz Ci mieszkajacy w Polsce.....Juz nie raz spotkalam sie tu z zawiscia ze strony rodakow, jest to niestety bardzo przykre.
  • Ona 22 2005.11.16 [16:15]
    W jakim wieku jestescie kobietki ? oczko.gif Ja 22

Odpowiedz na ten temat