Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćaaa

Z jakich powodów się rozwiedliście

Polecane posty

Gość gośćaaa

Czasami życie z druga osobą staje się nie do zniesienia, mój były mąż okazał się niedojrzały, wolał kumpli alkohol i używki. Przychodził do domu i robił awantury, zawsze znalazł coś do czego mógł się przyczepić, obwiniał mnie o całe zło tego świata, wszystkie jego problemy, w domu nie kiwnął palcem w niczym mi nie pomagał, rozliczał mnei z każdej złotówki, mimo, że sama pracowałam, swoje pieniądze wydawał jak chciał. W pewnym momencie popadłam w jakaś depresję, nic mnie nie cieszyło, miałam momenty gdy czułam się beznadziejnie, zachowywałam się jak automat. Stałam się nieczuła, nie umiałam się rozpłakać, chociaż czasami próbowałam żeby poczuć jakąś ulgę. Nie wiem co by ze mną było, gdybym nie poznała pewnego człowieka, dużo rozmawialiśmy, zaczął mi uświadamiać w czym ja tkwię, bo wiecie co? Ja przestałam zauważać, że moje życie jest chore, że podporządkowuję się pod męża tylko po to, żeby w domu był spokój. Zaczęłam się stawiać pod wpływem tego człowieka, walczyć o swoje prawa. Potem mąż dowiedział się że kogoś poznałam i się zaczęło. Mamuśka (treściowa) przychodziła jako mediator oczywiście uważała, że jej syn zaczął pić bo się dowiedział, że mam kochanka. Zaczęły się interwencje policji, bo mąż wpadał w furie dochodziło do rękoczynów, raz nawet wylądował na izbie wytrzeźwień. Dużo by pisać co się działo, na prawdę nie wiedziałąm, że takie intrygi jakie knuł mój były maz i jego matka zdażają się w prawdziwym życiu. Wszystko po to, żeby jego postawić w jak najlepszym świetle na sprawie w sądzie. Ile nerwów przeszłam przez ten okres, do tego stopnie wyprowadzali mnie z równowagi, że nie raz się zwymiotowałam. A jak wy przeszliście przez rozwód? U mnie wreszcie skończyło się na jednej rozprawie która trwała 20 minut. Jest już prawie po wszystkim, bo teraz mój były mąż ma drugą żonę i założył mi sprawę, żeby dzieci były u niego i żebym ja mu płaciła alimenty. Dodam tylko że się dobrali dobrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja się rozwiodłam z Vavruszką bo targał fleta na słoik a mnie nie zaspokajał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie rozwiodłem bo miała owsika... a ja nie chciałem być tym drugim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alkoholizm, używki, niedojrzałość...męża oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
widzę, że temat cieszy się popularnością:) i powagą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle się nie rozwiodłam bo nigdy nie wychodziłam za mąż, a teraz żryj moją kupę (_._)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziwne ale myslalem ze rozwiodlem sie przez jej zdrade, moja juz byla tesciowa jednak mnie oswiecila, juz po rozwodzie powiedziala mi ze poprostu bylem za dobry dla mojej ex, miala co chciala, zajmowalem sie dzieckiem, kasy nie brakowalo, szanowalem zone, tesciowa powiedziala prost, ze zonw za dobrze miala i jej odbijalo. zaczely sie kolezanki imprezy luz no i w koncu zdradzila bo mysllala ze nie dowiem sie a jesli juz to wybacze. niestety pomylila sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
Niektórzy nie doceniają tego co mają niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie żałujesz swojej decyzji? Kochałeś ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się rozwiodłam z tego powodu, ze miałam męża idiotę, mami synka z syndromem strusia. Żądał ode mnie, abym robiła to, co każe jego siostra - panna lekkich obyczajów obsługująca na zawołanie meneli w ciemnych bramach, a jak się buntowałam mówiąc "nie, bo mam własny rozum i ktoś głupszy ode mnie nie będzie mi dyktował warunków" to mąż mnie karał w ten sposób, ze wychodziła rano do pracy i wracał po 3 miesiącach. :D W trakcie tych 3 miesięcy nie sposób było nawiązać z nim żadnego kontaktu, bo się ukrywał przede mną i własnym dzieckiem, które kompletnie go nie interesowało. Znudziła mi się wegetacja z psycholem i się rozwiodłam. Drugi mąż, z którym jestem prawie 20 lat po ślubie nigdy nie wywinął mi takiego numeru. Zdarza się, ze spóźni się z pracy, bo musi zostać kilka godzin dłużej, ale za te nadgodziny przynosi do domu i oddaje do moich rąk dodatkowe pieniążki i to wcale nie małe sumy. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś W ogóle się nie rozwiodłam bo nigdy nie wychodziłam za mąż, a teraz żryj moją kupę (_._) x x i czego się rzucasz przygłupia qrewko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"ale za te nadgodziny przynosi do domu i oddaje do moich rąk dodatkowe pieniążki i to wcale nie małe sumy" Podsumował bym to tak, 70% niewiast właściwie tylko po to potrzebuje faceta. A Pani gratuluję właściwego wyboru osobisty murzyn jest wytrzymały to już przecież 20 lat ....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
A mnie denerwuje gdy ktoś patrzy na mnie z takim współczuciem gdy się dowiaduje, że jestem po rozwodzie, jakby to dla mnie miało oznaczać koniec życia:) Nie to nie koniec, to początek!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"ale za te nadgodziny przynosi do domu i oddaje do moich rąk dodatkowe pieniążki i to wcale nie małe sumy" Podsumował bym to tak, 70% niewiast właściwie tylko po to potrzebuje faceta. A Pani gratuluję właściwego wyboru osobisty murzyn jest wytrzymały to już przecież 20 lat ....usmiech.gif xxx Dlaczego odnoszę wrażenie, ze to napisała zdesperowana zdzira do tego z poważnymi zaburzeniami osobowości? :D Normalnie nie wierzę, ze istnieją tacy pseudo mężczyźni, którzy nie odróżniają troskliwego i odpowiedzialnego męża narodowości polskiej od zniewolonego murzyna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 10:27 bo niektórzy uważają kobiety za modliszki, mój były mąż taki był, obojętnie co bym nie robiła to byłam leniem i darmozjadem. A on był najbardziej zapracowany ( zwłaszcza pijąc piwo z kumplami i paląc trawę) , zawsze mi mówił gdybyś ty zrobiła dzisiaj tyle co ja i uważał, że pracuję dwa dni z podróżą ponieważ miałam przerwy gdy dzieci były małe. I miał pretensje że jeszcze nie posprzątałam przed świętami, a sam nawet palcem nigdy nie kiwnął w domu. Ale koledzy mogli liczyć na jego pomoc we wszystkim to był jego świat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znalazłam lepszy model:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja rozwiodłam sie przez alkohol i hazard próbował sie zabić przeze mnie bo złożyłam pozew był 3 miesiące w psychiatryku głupia zadzwoniłam po pogotowie . Mamy 3 dzieci nadal mieszkamy pod jednym dachem nadal robi mi wyrzuty że to moja wina to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×