Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 28.05.2021 we wszystkich miejscach

  1. 9 punktów
    Moje drogie. Po 2 miesiącach od punkcji wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w końcu podejdę do swojego pierwszego transferu w nowym cyklu w czerwcu🥰 Odebrałam posiewy i wszystko wyszło dobrze. Czekam na miesiączkę po weekendzie i będę szła na sztucznym cyklu. Od 1d.c mam brać estrofem 3*1. Mam w 12 dc pojawić się na monitoringu. Ile zwykle trwa taki sztuczny cykl? Kiedy wypada mniej więcej transfer?
  2. 3 punkty
    Powiem szczerze, że jakbym ich nie znała i trak długo obserwowała, to może bym się dała nabrać na ten wysryw. Że wszystko dobrze się spina i tak na prawdę ogranicza nas tylko nasz umysł. Że psa szkolić będzie najlepszy behawiorysta, że Bu będzie z nim wychodzić na spacer, że wszystko co najlepsze dla cołgusia. Nakupiła milion rzeczy (to wszystko nie jest przecież tanie, a jeszcze niedawno płakała, że opona do wózka chyba 2 stówy kosztuje) i tyle. Jak wierzę, że Bart zajmie się tym psem tak jak będzie mógł, bo może rzeczywiście się okazać że to będzie jedyna wdzięczna istota w jego życiu. To nie wierzę, że oni tego psa wyszkolą odpowiednio dla ON. Będą pewnie 2-3 jakieś wizyty, potem im się odechce. Ile to trzeba samodyscypliny, żeby takiego szczeniaka wyszkolić. Więc myślę (tak jak chyba większość z nam), że skończy się na tym, że Bu nie będzie kompletnie nic z Endżi robić. Tym bardziej będzie to przykre, jak będzie z nią sam na sam siedziała w domu, a np. pies będzie się nudził i marudził. Pies emocjonalnie zwiąże się z Bertem, a Bukę będzie zlewał. I tu wjedzie wk*$& naszego anioła.
  3. 3 punkty
    Jak to możliwe , że tak powiedział??może o kim innym mówił. 8 pęcherzyków na początku stymulacji to wg mnie w porzadku wynik. Mi na początku gin stwierdziła 6 dobrze rokujacych ( reszta malutkie więc ich nawet nie brała pod uwagę) a na koniec miałam 13 komórek i hiperke ... Myślę, że nie masz się czym przejmować. Może między pielęgniarka a lekarzem jakas dziwna sytuacja , np: nieodwzajemniona miłość na którą musiał zareagować lekarz mówiąc .." nic z tego nie będzie "
  4. 3 punkty
    Obawiam się, że rzeczywistość szybko zweryfikuje wyidealizowaną wizję Buki.. Za to może Bart odnajdzie w psie przyjaciela i spełni się jako "tate" (o ile wcześniej nie wykorkuje od pracy 24/7). Nie wiem czy Buczka jest gotowa na utratę uwagi @meza... Ja obstawiam, że ona przez to przedsięwzięcie będzie w efekcie jeszcze bardziej nieszczęśliwa niż była przed zakupem pieska.
  5. 2 punkty
    I dlatego mam nadzieję, że - o ile podoła z obowiązkami - będzie miał przynajmniej przyjaciela w tym psiaku i pozna, co to bezinteresowna miłość.
  6. 1 punkt
    Hej, ja miałam jeszcze test CBA i IMK, jedno to są cytokiny ale nie pamiętam które. Robi się jeszcze przeciwciała alloMLR ale to już z partnerem razem trzeba. Są jeszcze przeciwciała ANA 1, ANA 2, ANA 3, przeciwciała tarczycowe, jest tego masa. Ta bez żadnego naprowadzenia od lekarza to ciężko samemu.
  7. 1 punkt
    Tez jestem zdania, ze zwierze jest szczęściem. Całe życie miałam koty i od kiedy wyniosłam sie do wielomilionowej metropolii to nie mam kota i czasem zbiera mnie na ryk i jak tylko widze gdzieś kota, to biegnę byle by popatrzec. To było moje szczescie, moj relaks, moja pokrewna dusza, spowiednik (który nigdy nic nie wydał), moje szczescie, ktore mnie bawiło, ale i doprowadzało do łez gdy zachorował. W zdrowiu i chorobie był szczęściem i mysle o nim dzien w dzien, bo nic mi tyle szczęścia nie dawało co ta mała mrucząca, a czasem wredna istota i mam nadzieje, ze ja mu dawałam to samo, skoro w środku nocy przychodził sie poprzytulać. Widac, ze Bunia jest przygotowana na tego psa i widac po nich, ze pragną go całym sercem... każdy kto miał zwierzaka rozpozna to. To nie jest kolejna eljaszow, która wzięła Brytyjczyka i przy pierwszym przytyku zuchwale poinformowała, ze kota wiecej nie pokaze, bo ludzie jej uwagi robia po czym miesiąc pózniej robiła relacje z oddawania kota, u Corgisity była to świadoma decyzja, a nie widzimisie jak u koleżanki od zbiórek. Ja tam daje im szanse, bo juz widziałam u eljaszowej i tej od chmurki kompletna głupotę, tu widze miłość, a przede wszystkim to ze oni CHCĄ i robia wszystko, by ich chciejstwo dało kochający dom.
  8. 1 punkt
  9. 1 punkt
    oni cali sa krindzowi, a ten filmik to juz jest poza skala. az sie noz w kieszeni otwiera, oni idealnie reprezentuja to wszystko, co zle w ludzkosci, a cala ta blazenada finansowana jest przez nas, podatnikow, wlacznie z pensja bałta. no po prostu kompletna tragedia.
  10. 1 punkt
    Wydaje mi się, że Bart dobrze o tego psa zadba, nie zdziwiłabym się, gdyby to on bardziej go chciał.
×