Ja tez nie, znam weterynarzy konowałów, jeden mi prawie uśmiercił kota, ale każdy weterynarz jakiego znam jest dobry dla zwierząt. Jak byłam dzieckiem to zawsze pytałam weterynarzy jakie jest „Pana/Pani ulubione zwierze” i zawsze mi odpowiadali, ze każde , bo każde ma jakieś zalety. No Bu lubi sobie popie.przyc - juz walczy o swoje prawa do podjazdu, to akurat wychodzi jej zawsze najlepiej.