Cześć dziewczyny, długo nie zaglądałam na to forum, ale chciałabym Wam powiedzieć ze 2.07 przyszła na świat nasza wymarzona córeczka. Zdrowa, silna, śliczna dziewczynka… dokładnie rok temu byłam w miejscu gdzie teraz jest wiele z Was, za mną była nieudana procedura - kiepska jakość komórek jajowych, endometrioza, mięśniaki macicy i bardzo słabe nasienie partnera. Wtedy myślałam ze nigdy nie uda mi się zostać mamą. Do drugiej procedury podeszłam bez większych nadziei, uzyskaliśmy jeden zarodek i udało się… dziś trzymam na rękach miesięczną córeczkę
Dziewczyny, każdej z Was bardzo mocno kibicuje i życzę szczęśliwego zakończenia tej trudnej drogi