Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 28.09.2021 we wszystkich miejscach

  1. 3 punkty
    to razem podchodzić będziemy. Razem raźniej ja też mam pierwszy dzień cyklu. tylko ja na sztucznym będę. ja biorę fertill woman plus. w tych witaminach jest wszystko. biorę 2x1 tabletkę podgryzałam też orzechy brazylijskie ale musiałam je odstawić bo za duża dawka selenu była.
  2. 3 punkty
    dziewczyny. zaczyna mi się okres, od jutra ruszam z przygotowaniem do transferu
  3. 2 punkty
  4. 2 punkty
    Hej Martuska,my jeszcze w dwupaku ale powoli zaczyna się dziać wczoraj mi przyspieszyli o tydzień termin cesarki na ten czwartek bo ciśnienie mi trochę podskoczyło. Dziś jadę na ktg i jeśli wszystko będzie ok to wracam do domu i w czwartek rozwiązanie. A jeśli coś się dzieje to będzie jeszcze szybciej. dalej trzymam za Ciebie i resztę dziewczyn kciuki.odezwe się mam nadzieję już z malutka
  5. 1 punkt
    Kochana to śpij , wyśpij się na zapas chociaż się nie da
  6. 1 punkt
    Może ja jestem dziwna , ale jakoś zniesmaczyło mnie to , jak powiedziała, że ma okres i przymierzała body
  7. 1 punkt
    Nam Dr Witowski pytał się czy jesteśmy szczepieni, powiedzieliśmy że nie. Powiedział że ok i że Oni wszyscy są zaszczepieni. Narzeczony zostaje ze mną i nic nikt nie mówił o testach
  8. 1 punkt
    Super !!! Przykro mi chyba wszystkie znamy to uczucie ale po tym ogromnym żalu i smutku przychodzi dzień w którym nabierasz siły i chęci do walki !!! Będzie dobrze
  9. 1 punkt
    Dziewczyny to dla Waszego dobra lekarze radzą Wam żeby nie jeść. Jeśli żołądek będzie pełny, po cięciu może być duży dyskomfort i nudności, a nie wolno się podnosić po cc. Lepiej przemęczyc się kilka godzin bez jedzenia, niż po cięciu mieć jeszcze problemy żołądkowe. Dacie radę, andrenalina w tym dniu, też swoje robi i nie chce się tak bardzo jeść.
  10. 0 punktów
    Dziewczyny, trzymam mocno kciuki, żeby wasze kropki rosły zdrowo, naprawdę i szczerze. Sama dowiedziałam się, że przegraliśmy. Wiem, że część z Was była w podobnej sytuacji. Wiem też, że lepiej teraz niż na późniejszym etapie, gdy już usłyszy się bijące serce, że to natura zdecydowała, bo coś było nie tak, ale jest ciężko. Nie wiem co dalej, czy będziemy jeszcze próbować. Na razie muszę czekać i próbuję poskładać myśli.
×