Hej dziewczyny! Ja znowu zniknęłam na chwile, ale po prostu czas przelatuje mi przez palce… Jak dobrze widzieć, że tyle dziewczyn wróciło tutaj na forum na pogaduszki. U nas wszystko dobrze. Adaś skończył 11 miesięcy, rehabilitacje u fizjo przyniosły efekty, mały pięknie siedzi i zaczął stawać na nóżki przy meblach. Ciekawe ile zejdzie do czasu, aż zacznie chodzić W kwietniu koniec macierzyńskiego i w sumie, ani nie mam do czego wracać, ani nie mam z kim zostawić synka. Do końca roku planuję z nim zostać i albo w tym czasie rozkręcać własna działalność, albo szukać innej pracy. Jestem trochę tym wszystkim przerażona. O drugim dziecku nie chcę nawet myśleć