Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AniaA.

Zarejestrowani
  • Zawartość

    265
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

197 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic..... Przeklełam oxy na wszystkie świętości ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki
  2. Hej dziewczyny, Jestem druga godzinę pod oxy. Zaczęły się dosyć bolesne skurcze krzyżowe. Póki co jeszcze nie umieram Trzymajcie kciuki, żeby ta próba skończyła się powodzeniem
  3. Jestem już w takiej desperacji, że chcę aby podziałało i mały wreszcie się urodził. Pewnie będę przeklinać te słowa jutro na wszystkie świętości, ale nie mam wyjścia uparciuch nie chce wyjść.Koleżanka z sali mnie też nie pocieszyła, bo ma za sobą już dwie próby wywoływania w tym jedną z oxy i nic na nią nie podziałało... Ja dziś latałam po szpitalnych schodach, skakałam na piłce i na ten moment cisza
  4. Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień. Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo. Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.
  5. Dziewczyny, a macie może jakieś doświadczenie z sączeniem się wód płodowych? Czy to wygląda tak, że leci dosłownie po nogach czy może to być w mniejszej ilości i tylko delikatnie moczyć bieliznę? Myślałam, że cały czop odpadł dwa dni temu, jednak wczoraj wieczorem wstając z toalety wyleciało ze mnie sporo takiej galaretki i to już z pewnością była cała reszta, która z tego czopu została. W nocy było okej nie zauważyłam zmian, ale dziś odkąd wstałam co jakiś czas poleci ze mnie pare kropel czegoś mocno wodnistego, ale nie na tyle żeby przemoczyć wkładkę... Zastanawiam się czy to śluz może być tak wodnisty czy to czasem nie wody?
  6. Jej ale miło jest czytać jak ładnie rozwijają się wasze maluszki.🥰 Nie wiem czy to te hormony czy co, ale się rozczulam. Dopiero co czytałam jak u której przebiegł poród, a tu już rozszerzanie diety, ząbki itp. Czekam niecierpliwie na mojego uparciucha, który nie chce wyjść i w międzyczasie zrobiłam sobie domowe spa przed porodem, bo potem to nie wiadomo kiedy będzie tyle czasu dla siebie. Jutro stawiam się na wywoływanie i pojawił się lekki stresik już... mam nadzieje, że podziałają coś od razu po przyjęciu, bo nie mogę się doczekać.
  7. Właśnie wróciłam z wizyty, lekarz bardzo zdziwiony, że jeszcze nie rodzę bo mam 4 cm rozwarcia. No to mu mówię, że jakieś tam skurcze przepowiadające od dwóch dni się pojawiają, ale są bardzo nieregularne i praktycznie bezbolesne. Dziś odszedł mi też czop śluzowy, także czekamy co z tego się rozwinie. Jeśli do poniedziałku nic, to we wtorek rano mam się stawić na IP.
  8. A Ty nie masz przyjaciół, że wolisz spędzać czas zadając innym głupie pytania na takim forum?
  9. Gratulacje Kasiu, na pewno będzie wszystko dobrze Dużo zdrówka dla Ciebie i Twojej kruszynki, trzymam mocno kciuki za was.
  10. Trzymam kciuki, żeby się coś rozkręciło jak już Cię zostawili w szpitalu. U mnie od wczoraj tylko przepowiadające, poza tym cisza, więc na jutro umawiam się do ginekologa na kontrolę i pewnie dostanę od razu skierowanie na wywołanie.
  11. Ostatnio bardzo dobrze się czuję chyba, że przegnę ze spacerami i sprzątaniem to potem ruszam się jak stara babcia. Pozdrawiania dla Ciebie i Stasia @Bobo2 cały czas tkwię w 38 i jeśli nic nie ruszy to właśnie w 39 tc. czeka mnie wywoływanie. Już nawet nie zastanawiam się nad tym jak bardzo się boje porodu, a wręcz modlę się, żeby się zaczęło. Jeszcze jak lekarza ciągle mnie nastawiali, że mogę w każdej chwili urodzić bo szyjka bardzo słaba, a teraz nic się nie dzieje to mnie skręca normalnie.
  12. Hej dziewczyny, Co u was, jak maluszki? Ja już wysprzątałam chyba wszystko co możliwe, robiłam maratony po mieście, że aż nie mogłam potem chodzić tak mnie w kroku bolało, a mały jak nie chce wychodzić tak nie chce. Bardzo bym chciała uniknąć wywoływania, więc jeszcze popróbuję wszystkich sposobów. Najpierw mu się spieszyło, a teraz dobrze mu w brzuszku.
  13. Hej dziewczyny Wpadam tutaj z małą aktualizacją, bo wczoraj byłam na wizycie u ginekologa i sprawa wygląda tak, że jeśli nie urodzę do 39 tc. to ze względu na cukrzycę lekarz skieruje mnie na wywołanie do szpitala. Zostało mi 10 dni do tego czasu. Zaczynam więc w domu generalne porządki, do tego herbata z liści malin i może nawet skuszę się na jakiś sex. Co u was podziałało najlepiej?
  14. Wczoraj w łóżku się oblałam mlekiem z masłem i czosnkiem, więc mąż omal nie wyskoczył jak się położył obok nieświadomy co zaszło zanim zdążyłam się przebrać.. Dziewczyny tu na forum faktycznie szybsze niż porada lekarska Nie dość, że porady szybkie to jeszcze skuteczne.
×