Ja akurat w Action jestem raz w tygodniu, ale tylko dlatego, że jest on w centrum handlowym, w którym robię co tygodniowe zakupy. Jak już jestem to wejdę i zobaczę co jest. Ale kupuję bardzo rzadko. W sumie ona się jara takimi głupotkami, że głowa mała. Moja 10-letnia siostrzenica wydaje się bardziej "rozsądna" od niej.