obie te osoby, i pato potato i jej dziecko, moim zdaniem w żadnym spektrum nie są. i to żadne diagnozowanie przez internet, po prostu to co alex robi i wygaduje nie klei się wcale, tak samo jak i B. możliwe ze tam są jakieś problemy neurologiczne u tego dziecka, ale prawdodopobnie jest zwyczajnie uszkodzone przez stres zafundowany od najmłodszych lat przez nieodpowiedzialnych rodziców. podróżowanie, latanie, brak swojego miejsca, traktowanie jak przedmiot, teraz nagle życie w jednym miejscu, ale tez bez ładu i składu. ta dziewczynka straciła na przykład swojego psa. o tym tez już nawet wzmianki nie ma, opieka nad małym zwierzakiem przerosła odpowiedzialna gwiazdę. przykro się na to patrzy, ze dziecko może być tak zaniedbane i zostawione samo sobie. a gdzie radość z odkrywania świata, z czytania np. muminków, z jazdy na rowerze, no cokolwiek? serio jak ktoś pracujący sto procent zdalnie nie potrafi sobie zorganizować czasu tak, żeby mieć przestrzeń na wychowanie dziecka, to powinien sie mocno zastanowić nad swoim stylem życia i wyborami życiowymi.