Chodzi mi o to, że zawsze powtarzała jaką to jest pilna uczennicą, pracoholiczką, a jak ktoś jest w takiej sytuacji, że grozi mu obrona w drugim terminie i przez dwa lata napisał kilka stron pracy to według mnie jest to sprzeczne z byciem pilną uczennicą i pracoholiczką. Mówiła tam na filmie, że jej motywacją jest to, ze chce to napisać jednak szybko, żeby jechać już sobie na wakacje i się nie przejmować. Miała i tak farta, bo niektórzy promotorzy nie zgadzają się na takie coś, że całe studia nic nie piszesz, nie pokazujesz postępów i potem tydzień przed składasz pracę. Teraz zresztą tak samo wciąż powtarza, że jest pracoholiczką i perfekcjonistką, a widać po działaniach jak jest.