Cesarzowa nie moze spac długo, chciałaby do 12 no ale jakos nie może Wyspi sie w ciągu dnia jak bobas , śpi lub barlozy na zmianę z żarciem, nieskalana kompletnie żadną pracą i zdziwiona że do 12 spać nie może, po czym stwierdza że to chyba starość. Nie Wera ty ucki ajnsztajnie to jeszcze nie ze starosci,a z nierobstwa i lenistwa. Czym jej organizm ma byc zmęczony? Juz nie twierdzę, za musialaby pracowac na etacie,ale ona na nic kompletnie nie robi w tym domku. Nie pierze,nie sprząta,nie ma nawet ogrodka ,w którym trzeba isc raz na jakis czas i chwasty wyrwać. Nie cwiczy ,nie jezdzi zwyklym rowerem ,nie zwiedza pieszo okolicy , mózgu tez nie używa wiec organizm nie potrzebuje az tak długiego snu aby sie zregenerowac. Kolejny wysryw o niczym, jedzenie , barłóg,wzdychanie,wcieranie w facjatę rozmaitych mazideł. Z nowych ogloszen parafialnych to tylko tyle, że po powrocie do rezydencji będzie prać -ona będzie prac czy pralka O niej to bestseller ksiazkowy mozna napisać.