I od tego mogłeś zacząć, że chodzi o "wyhejtowanie". Temat, który był kontekstem dla całej sytuacji, zniknął wiele godzin temu, więc właściwie co stoi na przeszkodzie twoim manipulacjom. Masz ponad 60 lat i cały czas walczysz o dominantę na forum. Wcale nie żyjesz forum, w ogóle. I znowu "nikt", "wszyscy", stała strategia. I to stwarzanie wrażenia, że osoby zajęte (przynajmniej te "niewygodne") nie mogą korzystać z forum. Mogą tylka walące konia na cyberkach miecze (a nawet i to już nie). No może coś w tym jest, choć nie sądzę.