osobiście uważam, że Cywiliazajca, która przekroczy prędkość światła swoją organoleptycznością z pewnością nie będzie potrafiła się komunikować z tymi, którzy tego nie potrafią. Wszystko co będzie mogła, osadza się w dychotomii Platońskiej, a więc paradoksalnie - wobec współczesnego prymitywizmu, tj. "darować życie" albo dysjunkcyjnie zniszczyć (nawet w sposób niezamierzony). Zupełnie jak człowiek wobec oblegających jego ciało bakterii, tak myślę