Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mogę wtrącić słówko

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez mogę wtrącić słówko

  1. W tym roku szok. Mam dzieci od 10 lat w tym samym przedszkolu. A tu niespodzianka. Od tego roku dzieci nie mogą w przedszkolu myć zebów. Nie można trzymać w kubkach szczoteczek, tak jak do tej pory, jakieś cudaczne wymysły są (zamykane szafki dla każdego dziecka osobno, nie mogą być szczoteczki w pojemnikach zamykanych Czy nasze przedszkole głupieje, czy wszędzie tak jest?
  2. Co roku oddawałam w okienku, dostawałam zwrot maks do 3 tyg (najpóźniej 25 marca) W zeszłym roku wyluzowana, wszyscy znajomi zachwalali pity przez internet, to ja też wybrałam. Na kasę czekałam równiuśkie 3 miesiące :] Niestety wcześniej nie mogę się rozliczać, bo firma męża jakby mogła to by pit dawała 30 lutego ;) Właśnie wysłałam...część kasy potrzebuję na koniec kwietnia (komunia ;P) Reszta może być później (na wakacje ;P) Niech ktoś mnie pocieszy,że to rok temu się nie powtórzy ;P
  3. Córka od jakiegoś czasu unika spódniczek i krótkich spodenek. Okazuje się,że się z niej koleżanki śmieją,że ma wielkie włosy na nogach. Hmm...w sumie naprawdę ma dość ciemne i dużo.. Ale ma ledwo 8 lat. Ostatnio przyłapałam ją z maszynką w łazience, ale golenie to chyba najgorsza opcja. Depilacja kremem? ale w tym wieku???? Nie wiem co o tym myśleć... Ona malutka jest jak na swój wiek,ale te włosiary to chyba po mamie, tyle,że nie pamiętam,żebym z tym miała problem w takim wieku,ale może czasy były inne?
  4. Napisałam już w innym wątku, ale może nie każdy zajrzy. Rodzinom wielodzietnym należy się zwrot w klasach, jak w rozporządzeniu (1-3, 5 kl) nie wiem skąd wniosek,że inne klasy nie potrzebują książek ;P no ale zawsze coś ;P Nie musicie korzystać z opieki, po prostu poproście w sekretariacie o wniosek bez wymaganego zaświadczenia o dochodach (wtedy pisze się uzasadnienie,że jesteście rodziną wielodzietną itp) W zeszłym roku się dowiedziałam, w szkole były opory, sekretarka się upierała,że musi być niski dochód, ja wiedziałam od Rzecznika Rodziców, że się należy i postawiłam na swoim. Złożyłam wniosek i kasę oddali. Nie dajcie sobie wmówić,że jest inaczej, bo potem w raportach wychodzi,że połowa kasy przeznaczona na wyprawki jest nierozdysponowana! No, nie jest, skoro wprowadzają w błąd u źródła ;)
  5. Kupiłam sporo desek różnej "wielkości" i trochę palet. Jestem laikiem, więc ciekawa jestem czy jakaś mama postawiła przed sobą takie wyzwanie? bo,że tata może zrobić to ja wiem :D Ale mój jak nie jest w pracy to ma taki zakres obowiązków,że postanowiłam sama się za to wziąć i męża zaskoczyć, ale nie chciałabym dzieci zabić ;) Bo - mam malutki ogródeczek, taki niecałe 100 m2 (przy domu) i piaskownicę 2 x 2,a domek sobie wymyśliłam NAD piaskownicą. Macie jakieś cenne rady? :) Nie chodzi mi o rady "kup gotowe" bo cała satysfakcja jest z własnej roboty, a nie z kupowania gotowców ;)
  6. Namiętnie oglądam rodzinkę.pl ;P i z ciekawości zajrzałam do almy, bo oni chyba tylko tam robią zakupy ;) Myślałam,że to jakieś zakupy dla bogaczy ;P Ale jeżeli wierzyć w rzetelność wyceny wg kodu pocztowego to wystarczy zrobić zakupy za 150 zł i dowóz jest gratis. W tej sytuacji szczerze się napaliłam, bo niestety nie jeżdżę autem, a mój osobisty kierowca zbyt często jest poza domem i potem sama latam po tych zakupach :/ Czy to faktycznie jest dobrze wyceniane, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że im się to opłaca ;P Ceny jak wszędzie, a w mojej okolicy żadnej almy nie ma, więc ten dowóz też za bardzo im się nie opłaca chyba ;P A co to za zakupy za 150 zł. Jeden większy proszek, trochę chemi, żarcia na weekend i wszystko w domu bez ruszania tyłka ;P Kupujecie a Almie?
  7. coraz debilniejsze pomysły. Jakby dziecku było tak dobrze w ciasnym brzuchu to by się nie pchało na świat. Urodziłam czwórkę i ani jedno nie chciało być w rożku i po kąpieli w szpitalu się darły do czasu, aż te szmaty z niego ściągnęłam.
  8. jesteśmy ze sobą "od zawsze" więc nie mamy takich dylematów ;P
  9. mogę wtrącić słówko

    martyna1

    No to mam siódemkę na kafeterii :) Bo już kilka lat temu jak mnie nie było kilka miesięcy to urodziłam piąte. Ale się rozmnażam..no no... nie wiem czy płakać czy się cieszyć,żem taka płodna ;P
  10. mogę wtrącić słówko

    martyna1

    boszzz, jakie bliźniaki, jak mnie nie było znów mi ktoś dzieci dorobił na kafeterii? ;P ;P :P Chwila, chwila, to ile ja już mam razem? 7? ;P
  11. mogę wtrącić słówko

    martyna1

    do niczego. Nikogo nie zainteresuje, a kto mnie zna to może zajrzy. Reszta nie musi ;p
  12. mogę wtrącić słówko

    martyna1

    błehehe, takiej gafy to jeszcze nigdy nigdzie nie walnęłam ;P
  13. Na wakacje nas stać, bo mam tysiaka gruszy w pracy plus zawsze jakąś część zwrotu podatku przeznaczamy ;P w tym roku będziemy mieć 6600 zwrotu :P) Ale my uwielbiamy Mazury i dość trudno nas wyciągnąć gdziekolwiek indziej :) Mieszkanie ma 100 m + ogródek pod domem i suszarnia obok mieszkania. W ostateczności suszarnię mogłabym przerobić na dodatkowy pokój ale póki co nie ma potrzeby ;P
  14. Mam czwórkę. Pracuję. Nie pracowałam kilka miesięcy, miałam taaakie plany, pozapisywałam się na kursy, bi do pracy miałam wrócić najwcześniej jesienią tego roku, a w międzyczasie "praca sama mnie znalazła" więc chyba nie jest aż tak źle z pracą ogólnie. Gorzej z wynagrodzeniem, słabo zarabiam, ale przynajmniej mam fajne godziny pracy i mogę kontynuować szkoły ;P (gorzej,że nie wyrabiam na zakrętach ;P)
  15. A wychowanie czwartego dziecka to już całkowita sielanka ;P ;P ;P
  16. Jakbyś musiała się zastanawiać czy czasem nie założyć kłódki na lodówkę (albo najlepiej na całą kuchnię;P) to byś zamarzyła mieć niejadka. Hehehee Moje pożerają wszystko, nawet jak byłam na diecie to zżerały mi ugotowane warzywa bez soli ;p Nie ma takiego żarcia, które by się przed moimi uchowało ;P
  17. Przykre :/ Mam czwórkę dzieci, a każde z nich ciągle mnie namawia na młodszą siostrę/braciszka ;P Tłumaczę im,że chętnie zajmę się malutkim dzidziusiem,ale poczekam na wnuki, a oni swoje ;P
  18. Nic mi nie wiadomo,żeby moje dzieci miały innych ojców ;P
  19. hehehee, chyba przypadkiem udało mi się z gościa napisać, nie zauważyłam,że się nie zalogowałam, żeby nie było to moje dzieci ;P
  20. Z tymi witaminami to by pasowało ;) Jak to bywa z matkami wielodzietnymi ;P pierwsza i druga ciąża to była materna, od początku do końca, przy trzecim i czwartym uznałam,że wystarczy,że się zdrowo odżywiam ;P
  21. Gdyby to był wątek o 6 latku to może bym jeszcze zrozumiała,że się zapomni i komuś nie powie "dzień dobry" ale 11 latka? masakra :o Szczerze powiem,że koledzy moich dzieci dzielą się na tych mile widzianych, którzy potrafią się zachować (przywitać, odpowiedzieć na jakieś pytanie, porozmawiać) i na te, których wcale wolę nie widzieć (czyli pokroju Twojej córki) Mam czwórkę dzieci i nie wyobrażam sobie,żeby nie witały znanych sobie osób :o
  22. Mój pierwszy urodził się z wagą 3950, drugi 4150, lekarz powiedział,że lepiej,żebym trzeciego nie rodziła ;P Potem była córka 3750 i syn 3650, więc to raczej nie musi oznaczać,że następne będą jeszcze większe :)
  23. Jak miałam trójkę i z czwartym byłam w ciąży robiłam studium i w terminie porodu miałam egzaminy państwowe. Więc wszystko jest do ogarnięcia ;P Teraz czwórka podrośnięta, w tygodniu robota na cały etat, 3 x w tygodniu kurs trzygodzinny i buda w weekendy. I też jeszcze jak widać mam czas tu zajrzeć od czasu do czasu ;P Grunt to organizacja hehe
  24. Masz idealny czas, żeby poczytać książki, pouczyć się języka czy innych rzeczy na które wcześniej nie miałaś czasu, a później nie będziesz miała tym bardziej ;P
  25. Starsi chłopcy w wieku 3 lat, jakieś 2 tygodnie po pójściu do przedszkola. Córka miała 5 jak pani w przedszkolu zapowiedziała logopedę i wymieniła, które dziec**pójdą z nim do innej sali. Bardzo jej się to nie spodobało chyba bo tego samego popołudnia zaczęła tak po prostu mówić wyraźne r
×